Mentionsy Mentionsy
Myszmasz
Myszmasz

Tylko wojna jest ciekawa — Civilization, Crusader Kings, Endless Legend | Gorące Krzesła 78

24.04.2026 ·1 godz 32 min · 9 rozdziałów

Kwietniowa plaga zmogła Kamila, więc Krzysiek sam podsumowuje „Esoteric Ebb”. Na szczęście na horyzoncie pojawia się Ania ze swoimi zwiadowcami, powracająca z ekspedycji po krainie strategii 4X, żeby podsumować, co tam odkryła.Jak to „podzielisz się odkryciami w zamian za dochód z kwietniowego patronite'a”?Jak to „masz nową ofertę, mamy ci oddać ten podcast”?...mówisz, że masz już atomówki?00:00:00 — Wstęp00:02:36 — Esoteric Ebb00:18:53 — 4X: Civilization V kontra Humankind00:39:06 — Crusader Kings 2 i 300:41:43 — Old World00:42:42 — Endless Legend01:00:49 — Crusader Kings 2 i 3, Stellaris01:16:24 — Warhammer 40,000: Rogue Trader--⭐ WSPIERAJ NASZE PODCASTY NA PATRONITE ⭐https://www.podsluchane.pl/patron💬 Dołącz do naszego Discorda: https://www.podsluchane.pl/discord🎧 Sprawdź inne nasze programy: https://www.podsluchane.pl⏯️ Słuchaj na Spotify: https://www.podsluchane.pl/spotify👍 Polub fanpage naszej sieci: facebook.com/podsluchanepl😎 Dołącz do naszej grupy: https://www.podsluchane.pl/grupa- Napisz do nas na [email protected]#podsluchane #podcast #goracekrzesla #civilization #endlesslegend #crusaderkings3

20:13 · Historia gatunku 4X 10

Nie było tego w Piołce w czasie premiery. Nie wiem, czy potem to dodano w jakiś sposób. Nie, w sensie przynajmniej z tego co rozumiem, ale ja też na moim kontynencie byłam całkiem samotna po tym jak wybiłam Rzymian. Najlepiej. Ale słuchaj, bo ja po tym jak przeszłam Cywilizację to zaczęłam grać w, mówię przeszłam, skończyłam moją 25 godzinną rozgrywkę i stwierdziłam, że jest Skończyłam, wygrałam ją. Stwierdziłam, że wystarczy mi, nie potrzebuje gry znowu i zaczęłam grę w Humankinda, bo był kiedyś za darmo na Epiku, a jest to nowsza gra, ma absolutnie śliczną szatę graficzną, niesamowitą ilość i jakość ilustracji i tam jest właśnie coś takiego, że jak zakładasz religię i w ogóle ta kultura, to jest po prostu nazwane wpływy,

I jeśli twoje wpływy są silniejsze na terytorium wroga, to możesz składać roszczenia takie wojenne, że ej, oddaj mi to terytorium, bo i tak u ciebie są moi ludzie tak naprawdę. Zresztą to czy kultura, to już od razu powinno ci uprawiać do tego, że oddajesz terytorium. Dziwne i trochę irytujące, kiedy gra się w multiplayerze, bo W Humankinda gram w multiplayerze ze znajomymi. Pozdrawiam Magdę i Kubę stąd, bo udostępnili mi swoje dodatki z Humankinda i bardzo fajne mechaniki dochodzą, których w Cywilizacji mi, szczerze mówiąc, brakowało. Ok, moje ogólne pierwsze wrażenia na temat Cywilizacji po tej jednej godzinnej rozgrywce. Po pierwsze grałam z polskim dubbingiem.

Ja stwierdziłam, dobra, to wypowiadam wam wojnę. I to było bardzo ciekawe, bo przez jakieś 70 tur Toczyłam trzy wojny równocześnie z trzema różnymi imperiami. Problem był taki, że ja po prostu już miałam tyle kasy i produkcję na takim poziomie, że stworzenie czołgu i wysłanie go za wielką wodę nie było dla mnie żadnym problemem. Więc ostatnia prosta tej gry była ciekawa pod tym względem, bo podoba mi się walka taktyczna i pod tym względem Civ mi się bardziej podoba, bardziej mi się walki podobają w Civie niż w Humankindzie. Bo szczerze mówiąc nadal nie rozumiem do końca tego, jak humankind... Okej, bo w Civie po prostu najeżdżasz na jednostkę podczas walki i jest tam wypisane premie za rzeczy, które się dzieją.

A w humankindzie, może ja to jakoś źle sprawdzam, ale... W Humankindzie te informacje może nie tyle, że są ukryte, ale chyba gra trochę oczekuje od tego, że będziesz pamiętał, jaka jednostka jest lepsza w walce przeciwko innej jednostce i jakie są premie procentowe do tego, kiedy stoisz na rzece, a kiedy stoisz na wzgórzu, a kiedy jesteś w lesie, a niektóre jednostki są lepsze w lesie. Ja tego nigdy nie ogarniam, więc po prostu robię automatyczną walkę, kiedy jest wartość liczbowa taka, że wygram. A bardzo często i tak się okazuje, że podczas automatycznej walki przegrywasz, nawet jeśli masz większe szanse na wygranie. Więc pod ten względem Civ mi się bardziej podobał, bo był bardziej przejrzysty w tej walce.

No i co, no i przeszłam, wygrałam, siedziałam, że już mi się nie chce do tego wracać, może wrócę kiedyś na trudniejszym poziomie trudności. No i przeszłam do Humankinda ze względu na to, że Humankind jest o wiele bardziej narracyjną grą. Tutaj oczywiście są te wstawki takie, wiesz, jak odkryjesz coś nowego, mówię od siebie, odkryjesz coś nowego, to jest taki, wiesz, obrazek i z cytatem jakiejś sławnej osoby, która jest związana z Z tym osiągnięciem, że o jak elektryczność, inni ludzie, Tesla i tym podobne. I to jest fajne. Grałam z polskim dubbingiem i taki piękny, taki niski głos, nie pamiętam jak się nazywa ten narrator, ale bardzo ładnie to brzmiało.

Ale w Humankindzie takie wstawki narracyjne i takie śliczne ilustracje, one są co chwilę. To mi się bardzo podoba, że ta gra ma takiego wiecie quirky narratora, który mówi śmieszny tekst teraz na jakiś czas i chwali cię albo przestrzega cię przed czymś. I to jest po prostu bardzo, bardzo czarujące i nie nudzi mi się póki co. Obie gry w ogóle mają świetny soundtrack. Ta melodyjka Steve'a z Main Menu, która jest taka przejmująca i taka trochę mroczna i somber, ale tak pięknie odzwierciedla ludzkość w ogóle. Nie, strasznie mi się to podoba. A Humankind ma fajne to, że w zależności od tego, co epokę możesz zmieniać, krąg kulturowy, z którego jesteś i daje ci to inne...

Więc to nie jest tylko punkt, który się nabija co paręnaście tur i w końcu wygrywasz, tylko Rzeczywiście masz tutaj dodatkowe zaangażowanie. A w Humankindzie ta dyplomacja jest o wiele bardziej rozwinięta, plus jest całe oddzielne DLC, które daje ci jeszcze więcej dyplomacji. Że masz ambasady i masz posłów, których wysyłasz, to że możesz obniżać nastroje wojenne, jeśli masz haczyki na to drugie państwo, że masz jakąś korespondencję naukową, inne takie. Może ja po prostu nie byłam wystarczająco dobra w Civie, żeby prowadzić jakiś zaawansowany handel i jakieś porozumiewanie się z nimi. Miałam jakieś tam traktaty naukowe.

Mongołowie mnie potępili bardzo wcześnie, na początku gry praktycznie, ale potępienie to jeszcze nie jest wojna. Ale cały czas wysyłali mi te traktaty badawcze, żebyśmy szybciej odkrywali rzeczy naukowe, więc ich zabiłam przed ostatnich. No i co? A w Humankindzie dyplomacja ma więcej subtelności. Też bardziej mi się podoba to, że tam rzeczywiście widzisz, jak bardzo masz napięte stosunki z innym krajem i możesz obniżać te nastroje wojenne i podwyższać. I wojna też działa ciekawiej na zasadzie, że jeśli walczycie i przegrywasz bardzo często, to tobie spadają te nastroje wojenne i stabilności spada w miastach, bo ludzie są niezadowoleni z tego, że prowadzimy wojnę, której nie jesteśmy w stanie zakończyć.

Różnorodne. I wydaje mi się, że w Humankindzie o wiele więcej zależy też od tego, na ile masz szczęście, bo jakby tutaj terytoria, w przeciwieństwie do Siwa, one są wydzielone. Jakby jak oddalisz mapę, to widzisz, że Dane poletko, na przykład z dwoma zasobami, nie wiem, jakichś tam miedzi i złota, ono ma określony swój obręb, więc jeśli postawisz tam posterunek, jeszcze nawet nie miasto, tylko posterunek, no to jakby zabierasz sobie ten kawałeczek. No a w Civie po prostu, tak, jest siatka HEX-owa, ale jedyne ograniczenie co do tego, gdzie możesz postawić miasto, to jest to, że nie może być odległości czterech kratek od innego miasta, więc tak naprawdę można

Sid Meier prowadził ten cykl przez pierwszych kilka odsłon. Serię przejęło potem Activision. Teraz już znowu od kilku odsłon realizuje je Firaxis. Sid Meier od tego czasu przeszedł chyba na emeryturę, a przynajmniej już nie robi kolejnych cywilizacji. Humankind z kolei, o którym mówiłaś, jest zrobione przez Francuzów ze studia Amplitude. Ja nie grałem w Humankind. Ale grałem w Endless Legend studia Amplitude, które uwielbiam. I zaraz powiem o tym szerzej. Od czego by tu zacząć? Dobra. O, czekaj, to Endless Legend to jest to, co mi Kamil polecał, jak usłyszał, że mi się podobało. Tak, mówiliśmy się o tym z Kamilem.

45:25 · Amplitude Studios i Humankind 4

Natomiast skupmy się na Amplitude Studios. Dla nich Humankind było czymś dziwnym, bo Humankind jest tak ewidentnie, ok, to teraz robimy swoją cywilizację, co w dorobku Amplitude jest mniej ciekawą opcją od tego, co robili wcześniej, bo oni robili gry z dwóch serii Endless. Jest Endless Space, która jest o kosmitach w kosmosie i jest Endless Legend, która Rozgrywa się w tym samym uniwersum, więc nominalnie wciąż jest science fiction, ale tak na pierwszy rzut oka to jest bardziej fantasy. Ale rozgrywa się po prostu w jednej z planet uniwersum Endless Space. I oni do tego podeszli tak, ok, robimy strategię 4X, ale robimy science fiction tudzież fantasy.

Bo co jest w cywilizacjach? W cywilizacjach masz ten absurd, że grasz sobie Amerykanami, no i oczywiście, że Amerykanie mają bonus do gospodarki, bo są tacy przedsiębiorczy i coś tam. I jest Japonia. O, Japonia do czego ma bonus? Do samurajów i chyba myśliwców z epoki II wojny światowej. To jest jakby tak, po pierwsze, tak strasznie stereotypowe, a po drugie, okej, czyli wszyscy gramy ludźmi, ale cywilizacja nam powie, nie, nie, bo ci ludzie z tego kontynentu, tak? Wiecie, oni są szybsi, tak? Ich zwiadowcy mają bonus plus jeden, jest to durne. Znaczy, Humankind od tego też nie ucieka, ale podoba mi się to, że on gra do tego absurdu i mówi tak, co epokę możesz być absolutnie inną kulturą i w współczesności będziesz miał piramidę i wiesz, kurde, stację kosmiczną na twoich polach, tak?

I właśnie te rzeczy, o których mówisz, że ten świat jest podzielony tak naprawdę na dzielnice i że w każdej dzielnicy jest jedno miasto czy przyczółek, to jakby oni to testowali w Endless Legend. Jakby bardzo dużo rozwiązań testowali w Endless Legend. Z drugiej strony w Humankindzie wprowadzili budowanie miasta w dzielnicach na mapie. Siv to zarobał. W Sivie już chyba szóstym bodajże. Miasta nie zajmują jednego heksa, tylko tak. Więc wszyscy od siebie podpatrują. Właśnie dlatego, kiedy dowiedziałem się, że Amplitude teraz robi Humankind, które jest generalnie ich cywilizacją, to mój pierwszy odruch to było takie, ale wyście robili takie ciekawe strategie, po co wchodzicie teraz na wybieg największego goryla na zielni i będziecie z nim tłuc, jak robiliście własne, ciekawsze rzeczy.

A wydaje mi się, że Sega wydaje gry Amplitude. To mogła być bardziej decyzja z Segi niż Amplitude. Ale wiesz co, nie chcę mówić, bo nie grałam najnowszego Civ'a i grałam tylko w jednego i jestem nowa w tym gatunku, ale wydaje mi się, że Humankind robi lepiej Civ'a niż Civ. A to też jest bardzo możliwe. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile jest ilustracji w tej grze. Ja wiem, że standardem jest to, że teraz wszystko jest pięknie ilustrowane, ale tutaj każda jednostka, każda kultura ma własne swoje unikalne jednostki. Każda jednostka, każdy budynek, każde wydarzenie narracyjne. Są animowane wstawki do zmian epok i dużych osiągnięć.

51:46 · Gry 4X i Crusader Kings 1

Może tak. Ale pamiętam, że była tam gra, która nazywała się Zeus, Pan Olimpu. To był city builder. I ja pamiętam bardzo mało rzeczy z tego, ale pamiętam to, co mi się podobało to najbardziej. Chociaż bardzo by było śmieszne, gdybym to sprawdziła po nagraniu tego odcinka. Okazało się, że to zupełnie nie było w tej grze i po prostu to zmyśliłam. Przyśniło mi się. Ale to, że były klęski żywiołowe. I tego mi brakuje i w Civie, i w Humankindzie. Jakby ja potrzebuję, żeby były trzęsienia ziemi, albo żeby potwory się pojawiały, wiesz? Potrzebuję, żeby jedynym sposobem na przegranie rozgrywki to, żeby nie było to, że inne państwo cię zaatakuje, albo że źle zarządzałeś swoim miastem, tylko że dzieją się nieprzewidywalne rzeczy,

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.