Mentionsy Mentionsy
Myślnik Stankiewicza
Myślnik Stankiewicza

Siedem polskich grzechów głównych (Z. Załuski)

12.09.2026 ·7 min 20 s · 5 rozdziałów · 1 sponsor

https://patronite.pl/Stankiewicz 👉 dołącz do naszej społeczności, zapraszamy! Tutaj odpoczniesz, wyrównasz oddech, odnajdziesz siebie i podobnych sobie! 🏛️#autopromocja

0:00 · Wprowadzenie i podsumowanie historii 2

Znasz może takie powiedzenie, z szablą na czołgi. Niektórzy powiedzą w ogóle, że to jest nasza narodowa specjalność polska, właśnie rzucać się na zadania niemożliwe i pięknie ginąć, ponosić porażki w romantycznych gestach, uniesieniach i właśnie walce o sprawy może wartościowe, nomen omen, ale i przegrane. Istnieje cały taki nurt myślenia o naszej polskiej historii właśnie jako o gęstym paśmie wielkich romantycznych gestów, ale też praktycznie prowadzących do klęsk, do porażek, nieudanych powstań i generalnie przegranych spraw. Dzisiejszy nasz autor, bo dzisiaj weekend z książką, czyli co tydzień i w każdą sobotę omawiam jakąś książkę, do której warto zajrzeć, dzisiejszy nasz autor płomiennie i głośno bardzo publicystycznie argumentował, że jest inaczej.

Dzisiejszy autor, czyli Zbigniew Załuski, to jest książka... O, może w ten sposób. Ja jestem, jak może wiesz, autorem książki 21 polskich grzechów głównych. Skąd się tytuł wziął? No, wziął się oczywiście z tradycji chrześcijańskiej i z tradycji też wcześniej stoickiej, bo ta koncepcja siedmiu grzechów głównych jest stamtąd przecież. Natomiast książka 7 polskich grzechów głównych to jest książka Zbigniewa Załuskiego. Książka z lat 60. XX wieku. Moja własna książka wydana w 2018. Była wariacją na temat tego tytułu. No i właśnie. Siedem polskich grzechów głównych. Ja nigdy nie miałem okazji o niej powiedzieć i zestawić z moją książką, więc dzisiaj to chętnie zrobię. Różnica jest taka, że moja własna książka, 21 polskich grzechów głównych, ona omawia 21 faktycznie zjawisk różnych, które mi się w tej Polsce sprzed dekady nie podobały.

2:00 · Koncepcja siedmiu grzechów głównych 2

Począwszy od powstania Kościuszkowskiego przez Somosierrę, powstanie listopadowe, aż po obronę Westerplatte. Załuski krok po kroku pokazuje, że my właśnie wstecznie jesteśmy trochę nauczeni czy przyzwyczajeni myśleć, że te sprawy były nieudane, przegrane, być może w ogóle zgoła bezsensowne, czy jakby były to stracenicze działania w obronie tego, co niemożliwe do obronienia. Ale właśnie Załuski pokazuje, że jak się zajrzy do konkretów, przeanalizuje historycznie, to wychodzi, że to wszystko miało swój realny sens wojskowy i polityczny. Oczywiście, no jasne, ostatecznie Westerplatte się poddało, a powstanie listopadowe upadło. Ale w samej chwili walki, kiedy te rzeczy się działy, no to były jak najbardziej sensowne projekty. To my później się nauczyliśmy, argumentuje Załuski, później się nauczyliśmy myśleć tak jakby z góry było wiadome, że one są przegrane.

Załuski to konsekwentny krok po kroku pokazuje, że Ordon ten od Reduty wcale nie zginął w tej Reducie, tylko Mickiewicz go Westerplatte poniosło, pisze Załuski, tak naprawdę niewielkie straty w ludziach, jak na standardy tego typu walk. I wcale nie było tak, że czwórkami do nieba szli żołnierze z Westerplatte, tak jak to Gałczyński później zmitologizował. Tylko się bronili, dopóki to miało sens. Szarża pod Somosierrą też była całkiem sensownym zagraniem taktycznym, a nie żadnym szaleństwem. No i oczywiście ulubiony chyba przykład Załuskiego, czyli te szable na czołgi, czyli szarża polskiej kawalerii we wrześniu 1939 roku pod Krojantami.

4:00 · Przykłady romantycznych gestów historycznych 2

Niemieckie czołgi, która była tyle specyficzna, że nigdy coś takiego nie miało miejsca. To znaczy, to jest po prostu, Załuski pokazuje, że to jest po prostu jakbyśmy dzisiaj powiedzieli fake news. Później utrwalony przez Andrzeja Wajdę w filmie Lotna. Niechlubnie uchwalony, dodajmy. To po prostu nigdy nie miało miejsca. To zostało po prostu wymyślone. Reasumując, wstecznie deklarować, że nasza historia to wieczna walka o przegrane sprawy, obrona Częstochowy, Westerplatte, Redut i Ordona i romantyczne zrywy, to jest zdaniem Załuskiego błąd. Natomiast to nie jest jeszcze koniec. Jest tak naprawdę najciekawszy uważam argument, Jest też w tej książce i on jest taki najbardziej idący do przodu. Łatwo o nim zapomnieć, ale on jest taki, że Załuski pisze, że najważniejsze tak naprawdę jest to, że my Polacy, no owszem czasem ruszamy z motyką na słońce, szturmujemy niebo, jak to on używa takiej frazy motyką na słońce, to jest szaleńcze wyzwania.

Siedem polskich grzecho w gło wnych Z. Załuski. Mając zacinającego się stena i butelkę z benzyną, stanąć z takim uzbrojeniem do partyzanckiej walki przeciwko hitleryzmowi, który władał Europą wtedy od Sekwany czy od Pirenejów po Kaukas, no to było przecież szaleństwo absolutne, rzecz niewykonalna. Z motyką na słońce, tak? A jednak hitleryzm został pokonany, prawda?

6:00 · Krytyka romantycznego podejścia do historii 1

I to jakoś nie uznajemy tego za szaleńczy czyn bezsensowny, bo jak najbardziej sens to miało. I tutaj, uzupełniając już z naszych czasów, w jedno pokolenie w trzydzieści parę lat zmienić syfną i rozpadającą się Polskę W dwudziestą gospodarkę świata, gdzie jest blik, paczkomat i wszystko działa po prostu jak w kosmosie, no to to jest przecież niesamowite osiągnięcie, tak? Jakbyśmy spojrzeli do Polski roku dziewięćdziesiątego, no to by się wydawało, że to jest no absolutnie szalony projekt, niemożliwy do zrobienia, ambitniejszy i bardziej szalony niż obrona Westerplatte, no a zobaczcie, udało się, tak? I to jest coś, o czym trzeba, myślę, Pamiętać. Zapraszamy oczywiście serdecznie do naszej społeczności.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.