Marek, "Rozmyślania", II.12
Dowiedz się więcej — dokmiń do końca — dołącz do nas! Zapraszamy do społeczności, szczegóły tutaj, wystarczy pierwszy próg: https://patronite.pl/Stankiewicz #autoreklama
Wczoraj, 26 kwietnia, była rocznica urodzin Marka Aureliusza, 1905, a zarazem tak się składa, że tenże 26 kwietnia to jest 87 rocznica urodzin profesora Beckera, nieżyjącego od kilku lat już niestety, jednego z pionierów współczesnego stoicyzmu, jednego z moich mistrzów, którzy mi pokazywali drogę w tej filozofii. Z tejże okazji, z tej podwójnej okazji inaugurujemy obiecany format, czyli Zacznij tydzień po stoicku. W każdy poniedziałek omawiamy jeden krótki fragment z klasycznych stoików. Dzisiejszy odcinek jest z dedykacją dla Łukasza Kochuta, który o tenże właśnie cytat prosił w rozmowach w naszej społeczności. Zapraszamy oczywiście patronite.pl.
Łukośnik, Stankiewicz, macie link w opisie. Dołączajcie, zapraszamy. Rozmawiamy o Marku Aureliuszu, rozmyślania, oczywiście. Księga II, punkt 12, ja przeczytam ten kluczowy fragment w przekładzie Reitera, brzmi on tak. Jak wszystko znika szybko? W świecie sami ludzie, w czasie i wspomnienie o nich. Takie są wszystkie rzeczy pod zmysły podpadające, a przede wszystkim to, co wabi przyjemnością lub przejmuje obawą. Obawą bólu lub co z powodu pozornej swojej wielkości jest na ustach wszystkich. O co tu chodzi? Generalnie Marek tu przywołuje wątek przemijania. Sprawy, rzeczy, tematy, a już na pewno ludzie i wspomnienia o ludziach nie są na zawsze. One przemijają szybciej niż się wydaje.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.