Mentionsy Mentionsy
Myślnik Stankiewicza
Myślnik Stankiewicza

Jak być gotowym na wojnę hybrydową?

16.10.2025 ·47 min 30 s

Miałem ostatnio dwie przygody. Pierwsza — przytuliłem bana na fejsie, którego tylko częściowo udało mi się odwrócić. Przez parę dni nie miałem dostępu nawet do messengera. I nagle się okazało, że 80 % moich kontaktów z ludźmi „wisi” tylko na tymże msg. I że do wielu znajomych nawet numeru telefonu nie mam. Druga — tuż przed odpaleniem warsztatów podsumowujących nabór na pierwszą edycję kursu mój provider internetu przestał się dogadywać ze Streamyardem. I nagle się okazało, że mamy trzy internety w domu, owszem, ale wszystkie z tego samego źródła. Sytuację uratował szybki telefon za ścianę, bo — me being me — miałem dobry kontakt z panem sąsiadem, i udostępnił nam swoje wifi. Co łączy te sytuacje? Ano temat ogaru życia, szeroko rozumianej rezyliencji (i dywersyfiukacji),  bycia gotowym na różne dziwne zdarzenia. Jest to temat aktualny szczególnie dzisiaj, w dobie zagrożenia dywersją zza wschodniej granicy. I nie, nie chcę tu powiedzieć, że mój ban na FB to przejaw rosyjskiej wojny hybrydowej ☺ Chcę natomiast powiedzieć, że to są wszystko naczynia połączone. Si vis pacem para bellum, jak mawiano w starożytności. Jeśli chcesz pokoju przygotowuj się do wojny. Ale też: przygotowuj się w czasie stabilnego pokoju na to, że nie zawsze musi być tak stabilnie. Zabrałem się za ogarnianie tego tematu (wreszcie!) i w dzisiejszym podcaście dzielę się z Tobą lekturami, riserczem i wnioskami.Bo nie, nie będzie wielkiej wojny w znaczeniu okupacji Warszawy przez Rosjan. Nie będzie apokalipsy i łapanek na ulicach. Mogą być jednak blackouty, zaburzenia w zaopatrzeniu, czy łączności. I na to trzeba być gotowym. Jak? O tym w dzisiejszym podcaście — zapraszam!A że ten temat wyszedł w czasie naszych rozmów na grupie patrońskiej, gdzie wgryzamy się weń jeszcze głębiej, to zapraszam! W najprostszej wersji wstęp kosztuje 19 PLN, mniej niż dwie folie NRC ☺ Warto zainwestować — zapraszamy!https://patronite.pl/Stankiewicz

na wojnę z Rosją, na drony spadające z nieba, blackouty, jeźdźców apokalipsy i inne perturbacje. Pomówimy o tym na dwóch frontach, czyli z jednej strony o tym jak myśleć o tym wszystkim z poziomu naszych wyobrażeń, jak to mawia Marek Aureliusz, z poziomu naszego myślenia, Ale też porozmawiamy o tym bardzo praktycznie. Co konkretnie zrobić, żeby się na to przygotować? Zespolenie tych dwóch podejść, czyli myślenia i działania, nazywamy przecież stoicyzmem. Z góry mówię, że ten temat pewnie obejmie dwa podcasty, bo jest tutaj dużo materiału. I w tym odcinku za dwa tygodnie już chciałbym wam też przeczytać, jakie dokładnie zapasy sobie ja osobiście uważam, że warto mieć.

Co do zasady, no nie jest to pewnie odcinek dla ciebie, bo ty się na tym znasz i jakby daj znać, jeżeli coś źle mówię, natomiast no co do zasady, ty pewnie to masz wszystko w małym palcu, natomiast no bycie prepersem w znaczeniu, człowiekiem, który cały czas wolny poświęca na ostrzenie noży, na wypadek, że Rosjanie wejdą i tak dalej. to też nie jest postawa, którą można zalecać wszystkim. To będzie zawsze tylko mniejszość. A mi zależy właśnie na tym, żeby przedstawić pewną koncepcję, czy pewien sposób myślenia, pewne podejście, które każdy może relatywnie małym kosztem czasu i energii mieć. Taką rozsądną i spokojną, już nie trzecią, a tylko czwartą drogę, unikającą tych poprzednich trzech błędów. No i to też jest par excellence stoickie. Przypominam, premeditatio malorum, uprzedzanie nieszczęścia.

A przez pewien czas nawet miałem prywatne konto i Messengera zablokowane. I oczywiście to nie jest, jakby specjalnie o tym mówię, bo zobacz, to oczywiście nie jest tak, że jakiś tam Sascha z, nie wiem, górnopierdziajska nad Wołgą mi naklikał i z tego powodu mam bana od Facebooka, tak? Choćby dlatego, że Sascha ma większe problemy, a Facebooka to... To w Rosji dawno nie ma. Natomiast jest to pewne memento, że nie wszystko, co nam ładnie działa dzisiaj, musi ładnie działać jutro. Oczywiście moje jakieś problemy, że mnie zabanili, mówiąc rosyjsko właśnie na Facebooku, to nie jest atak rosyjski, to nie jest wojna hybrydowa. Natomiast jest to przypomnienie, że pewne rzeczy trzeba i warto mieć sensownie ogarnięte, bo się mogą posypać.

A że przestrzeń cybernetyczna czy wirtualna, przestrzeń informacyjna są jak najbardziej polem działania Rosji i wojny hybrydowej, no to jakby wiadomo, przecież nie od dziś. Druga anegdota, którą chciałem powiedzieć, no jakby opowiadam wam, opowiadam ci o tym też po to, żeby uniknąć, żebyśmy się uczyli na swoich błędach i żeby jakby iść do przodu, czyli żebyś uniknął moich błędów, mój błąd w roku 2020, jak się poprzednio miał świat skończyć z okazji COVID-u, no był taki, że ja się bardzo długo opierałem jakiemukolwiek robieniu zapasów czy czegokolwiek, No ale tak bardzo trąbiono o tym w mediach, że któregoś dnia się złamałem, no i pojechałem do sklepu i tak, no dobra, to coś kupię, żeby nie było. Ale nie chciało mi się, więc jakby pojechałem, ale nie chciało mi się za dużo myśleć, więc kupiłem jedzenie, które ma największą wartość energetyczną, czyli czekoladę w ilości jakiejś ogromnej, tam nie wiem, kilkanaście tabliczek.

To są zagrożenia, jak to się mówi ładnie, hybrydowe. Zagrożenia w pewnym sensie bardziej miękkie. czy zagrożenia poniżej progu wojny. Ta ładna fraza, którą może wyjaśnię. Próg wojny polega na tym, że jeżeli jedno państwo atakuje drugie państwo w zdecydowany, jednoznaczny sposób, czyli Westerplatte, czyli Pearl Harbor, czy co tam innego, to wtedy jasne jest, że to jest wypowiedzenie wojny. Jasne jest, że powstaje stan wojny, nawet bez wypowiedzenia wojny. Wypowiedzenie wojny w ogóle kategoria z XIX wieku, ale generalnie idea jest taka, że jeżeli następuje atak zbrojny, no to wiadomo, że jest to atak zbrojny. W dzisiejszych czasach, w szczególności właśnie działania Rosji, czy bronią takiego państwa, w którym się wyspecjalizowały takie państwa jak Rosja, są właśnie działania...

O trochę mniejszej skali, że a tutaj się wypuści jakiś migrantów na granicę, a tutaj się jakieś drony przepuści, a tu się zrobi, a tu wybuchnie jakiś dziwny pożar, a tu jakaś trochę dywersja, a tu jakiś atak jakby w przestrzeni wirtualnej. Zdarzenia, na które nie do końca wiadomo jak odpowiedzieć i które są konfudujące w ten sposób. I to jest właśnie broń takiego państwa jak Rosja i społecznie na coś takiego się musimy przygotować. Że my w Unii, w NATO czy generalnie na Zachodzie dostajemy właśnie konfuzji, bo nie do końca wiemy, czy jeżeli spadła ta rakieta w przewodowie, czy jeżeli... drony przyleciały teraz niedawno, no to czy znaczy, że my teraz mamy wysyłać żołnierzy na Królewiec, czy nie znaczy, tak?

Właśnie nie wiadomo jaka ma być odpowiedź. To są te zagrożenia. Dywersja, hybrydowe działania, dezinformacja, a nie czołgi jadące na Warszawę. Przykład, oczywiście zajęcia Krymu przez Rosję w 2014 roku. Biden później mówił, że Barack, że pamięta z czasów, kiedy był wiceprezydentem, że Barack Obama Nie traktował tych działań Putina, czy Putina w ogóle wystarczająco poważnie i że to był błąd. Zdarzenie z naszego podwórka, ta sytuacja na granicy polsko-białoruskiej, która ewidentnie celowo jest aranżowana przez Rosję i Białoruś. na którą nie do końca państwo polskie wiedziało jak odpowiedzieć, czy te różne zdarzenia z dronami, które przyleciały z Rosji w roku 2025, właśnie takie powodujące konfuzje zdarzenia i ich działania poniżej progu wojny.

że ona brzmi, jakby jak będziemy mówić o tym, żeby mieć wodę w domu i te podpaski i pampersy dla dziecka, no to to jest taka rozmowa, która trochę brzmi jakby absurdalnie, czy brzmi pesymistycznie, czy brzmi dziwnie, dopóki nagle nie stanie się mega potrzebna, tak? Znaczy to przygotowywanie się na takie zdarzenia jak właśnie blackout, czy jakaś tam dziwna prowokacja ze strony Rosji, kupowanie zapasów wody i tak dalej, No to jest to, jakby należy do tej kategorii zdarzeń w życiu, które jakby robimy i które nie dają nic jakby w zamian tu i teraz. Być może są jakieś nawet męczące, czy ktoś się z nas śmieje z tego powodu, że to robimy, aż przychodzi ten jeden moment, że to się okazuje lifesaverem, tak? I że to jest ten jeden moment, kiedy nie ma już czasu, żeby nadrobić, że to tylko zależy od tego, czy zrobiliśmy to,

Żeby wiedzieć, gdzie się ma hasła czy umowę z bankiem, czy właśnie backup dostępu do Facebooka, tak jak wspominałem, wiedzieć, gdzie się ma dokumenty. To nie brzmi jak przygotowanie na wojnę z Rosją, ale nią jest. No właśnie o to chodzi, że to ma być takie naturalne rozwinięcie pewnej postawy racjonalnego ogarnięcia, którą i tak powinniśmy mieć. U mnie znów anegdota. Ja jak tutaj właśnie te rzeczy swoje porządkowałem po tej całej akcji ze sprzedażą kursu, jak już trochę tam tutaj zacząłem odgarniać w domu, no to zwróciłem uwagę, zacząłem sobie oznaczać, że te rzeczy, które mam przygotowane, właśnie jakiś tam zapas wody czy czegoś, o tym będę mówił w następnym odcinku. Oznaczam je sobie, wydrukowałem sobie takie etykiety z napisem po łacinie, czyli to przysłowie, że jeżeli chcesz pokoju, to bądź gotowy do wojny, żeby oznaczyć te zapasy, które są w ten sposób przygotowane.

Bo to też chodzi o to, że po to mamy mieć zapas wody, po to mamy mieć spakowany plecak, czy po to mamy mieć paszport odłożony w wiadome miejsce. żeby móc robić swoje i spać spokojnie, bo o to tutaj ostatecznie chodzi. Mam nadzieję, że to widać z tego jak dzisiaj, bo trochę się mam wrażenie rozgadałem, ale mam nadzieję, że widać jaki sposób myślenia chcę tutaj przekazać. Nie mamy udawać, że nic się nie dzieje, a Rosja jest naszym przyjacielem, bo reset i coś tam. Mamy też nie panikować, mamy w sposób zorganizowany, spokojny, konstruktywny, tak jak zawsze, tylko trochę bardziej do sprawy podchodzić. Jeżeli chcesz o tym więcej pogadać, to zapraszamy patronite.pl ukośnik stankiewicz.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.