Mentionsy Mentionsy
Myślnik Stankiewicza
Myślnik Stankiewicza

Co dalej z przyszłością?

22.02.2026 ·5 min 8 s

[email protected] — chcesz szkolenia, wystąpienia, warsztatów na tematy poruszane w podcaście? Pisz maila i wszystko umówimy!   #autopromocja

Że będzie lepiej, że władza ludowa, cokolwiek nie sądzić o niej, dociągnie prąd nawet do najbardziej zapadłej wsi w Bieszczadach, że przyjdą szczepionki, wyleczą choroby, technika sprawi, że będziemy latać w kosmos itd. O tyle to jest oczywiście zrozumiałe, że to było pokolenie, które widziało oświęcim Hiroshima. No i to z ich punktu widzenia, no to po tym to już mogło być tylko lepiej, to jest jakoś tam zrozumiałe. Natomiast co jest mniej zrozumiałe, to że dzisiaj w XXI wieku, kiedy jesteśmy otoczeni naprawdę niesamowitą technologią i generalnie żyjemy w przyszłości, o której te poprzednie pokolenia mogły tylko marzyć, no to żyjąc w przyszłości nie mamy już wiary w przyszłość, a tym bardziej w świetlaną przyszłość. Zobacz. No dominuje taki generalnie nastrój lęków, zagrożeń, niepewności.

A.I. odbierze pracę i przejmie ogólnie władzę nad światem i w ogóle wybuchnie wojna o Grenlandię. To jest bardzo charakterystyczne, skoro mówimy o science fiction. Na przykład ten serial Black Mirror na czarne lustro na Netflixie. Świetny filozoficzny serial i taki właśnie będący chyba najlepszym przykładem, że większość odcinków No jest generalnie bardzo pesymistyczna i nie mówię tu o tym, że Netflix nas straszy, tylko mówię o tym, że Netflix jakby dość wiarygodnie w tym lustrze nomen omen tak odbija no ten nastrój, w jakim my jesteśmy jako ludzkość na tym ćwierćmetku XXI wieku. No technologia jest poza może entuzjastami takimi hardkorowymi. No raczej jest przedstawiana, czy wyobrażana jako coś, co nas zniewoli, a nie coś, co nas wyzwoli.

Przyszłość raczej się jawi w takich filmach, serialach, książkach jako zestaw ostrzeżeń, a nie obietnic, tak? Jest raczej tym, co nam grozi, a nie tym, co będzie fajnego. Co jest generalnie no takie bardzo... Paradoksalne też trochę, że żyjąc w czasach, w których technologia daje nam tyle możliwości, no my się generalnie tej technologii czy przyszłości coraz bardziej boimy. Żyjemy dzisiaj w przyszłości, o której te poprzednie pokolenia mogły co najwyżej pomarzyć. Ale jakby ziściwszy tą przyszłość, no przestaliśmy sobie ją móc jakby wyobrażać dalej. I to jest pewne pole pracy dla nas, żeby to krok po kroczku odwracać, tak? I budować tę pozytywną opowieść, przywracać czy tworzyć na nowo tę wiarę w przyszłość, wiarę w takie optymistyczne przekonanie.

Taka jest też rola tego mojego podcastu, mojego stoicyzmu, żeby tę kartę z powrotem odwracać, tak? Żeby ta przyszłość była z powrotem czymś na co się czeka. Z wiarą, nadzieją, optymizmem, a nie tylko czymś, czego się człowiek boi. Zwłaszcza, że w pewnym sensie jesteśmy to winni tym poprzednim pokoleniom, bo no cóż, może dzisiaj nie jest idealnie różowo, ale naprawdę jest o niebo, czy o kilka nieb lepiej, niż było na Umschlagplatzu w 1942, czy na poleskiej wsi w XIX wieku, gdzie generalnie palono łuczywem i cały czas trwało jakieś średniowiecze. Na dzisiaj naprawdę mamy warunki materialne nieskończenie lepsze, tylko jakby mentalnie trochę i wyobraźnią musimy do tego doszlusować i się tego optymizmu nauczyć na nowo w nowych okolicznościach.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.