Ucieczka z WIĘZIENIA Tunelem
Witajcie, Tym razem opowiadam o brawurowej ucieczce osadzonych z ZK Dębica w lipcu 1995.
Ja sobie zerknąłem na mapach Google jak wygląda ten zakład karny w Dębicy, bo tam miało miejsce to całe zdarzenie. No i on wygląda w taki sposób, że są tak naprawdę dwa pawilony, które kwalifikowałyby się w jakiś sposób do podejmowania próg ucieczki. Można byłoby tam na tamtej mapie do zerknięcia, na którą zachęcam. Jak nie zapomnę, to wkleję link do map Google w opisie, tak że będzie można sobie kliknąć i przeniesie nas do Dębicy i tam... Oby nie dosłownie, nie życzę tego nikomu, ale no nauka radziecka zna takie przypadki, także wiecie o co chodzi. O 6 rano trzeba uważać kto do drzwi puka, jeżeli ktoś ma coś na sumieniu. No w każdym razie sytuacja jest taka, że tam są pawilony delikatnie przesunięte pod kątem względem ogrodzenia i są takie dwa, które najbardziej są wychylone na północ.
No i oni kopali. Ja sobie tak z grubsza policzyłem. Źródła podają, że ten wykop był około 20 metrowy. To byłby taki trochę za długi moim zdaniem, ponieważ ja wyliczyłem, wymierzyłem to na mapach Google, że około 12 metrów to w porywach by wystarczyło z najdalej oddalonej tak potencjalnie celi do tego, żeby wygrzewać się tam powiedzmy 1,5-2 metry za murem. A to już w zupełności wystarczy. Nawet może lepiej bliżej niż dalej potencjalnie. Bo kąt widzenia się skraca. A poza tym pod latarnią najciemniej. Więc oni grzebali taki tunel. Ja sobie wyliczyłem, że to gdzieś około 4-5 metrów sześciennych ziemi musieli wyciągnąć.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
kup ta kawę i tyle
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„kup ta kawę i tyle"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Witajcie, Tym razem opowiadam o brawurowej ucieczce osadzonych z ZK Dębica w lipcu 1995.