Mentionsy Mentionsy
Można Inaczej
Można Inaczej

Ciało. Umysł. Duch.

13.11.2022 ·42 min 27 s · 4 rozdziały

Czy istnieje jedno podejście, które połączy te trzy aspekty naszego życia? Czy w spójny sposób da się wytłumaczyć jak funkcjonujemy w obszarze ciała, umysłu i rozwoju duchowego?Ten odcinek to próba opowiedzenia o swoich przemyśleniach w tym temacie. Dzielę się swoimi doświadczeniami oraz swoim podejściem w tym zakresie.Zapraszam do wysłuchania tego odcinka!Linki:O relacji z ciałem – rozmowa z Jakubem Rubajem - https://open.spotify.com/episode/00psjddExZz458fHJ3XW79O stoicyzmie – rozmowa z dr Piotrem Stankiewiczem - https://open.spotify.com/episode/7CDkLombyyIPPLd9PCe2nRO terapii - https://open.spotify.com/episode/4JzKzZJTIs0DPYunj7krU2Książka „Śmiertelni nieśmiertelni”. K. Wilber - https://lubimyczytac.pl/ksiazka/309997/smiertelni-niesmiertelni

0:00 · Wprowadzenie 2

Natomiast czuję, że jestem w momencie, w którym pewne takie fundamentalne obszary, warstwy w moim życiu, one są stałe. Ciało. Umysł. Duch.. Osobiście czuję, że bardzo często mieszane są różne pojęcia, albo nawet nie tyle pojęcia, ale mieszana jest próba tłumaczenia pewnych zjawisk, filozofii, koncepcji, religii czy aspektów wiary w każdej płaszczyźnie, w każdej warstwie.

Próba wytłumaczenia w jeden konkretny sposób wszystkiego. I ja osobiście czuję, że to doprowadza do bardzo wielu, nawet nie tyle konfliktów, ale niezrozumienia, może czasami zagubienia i ja sam mocno, i też jakiś pułapek, w który się wpada, próby definiowania wszystkiego, co się dzieje w naszym życiu przez pryzmat jakby jednej konkretnej filozofii i religii. A jest to o wiele bardziej skomplikowane i im bardziej się człowiek zagłębia w to, tym po czasie ja mogę stwierdzić, że to nie jest tak, że dojdę do jakiegoś zrozumienia w pełni wszystkiego, tylko najważniejsze jest wybranie konkretnych obszarów, na których mi zależy.

3:51 · Ciało 4

Więc jeżeli coś będzie nie grało z naszym ciałem, no to ciężko będzie mówić o rozwoju czy o zadbaniu o inne obszary w obszarze umysłu czy duchowości. Tak jesteśmy skonstruowani, że jeżeli jesteśmy głodni, no to ciężko nam będzie trzymać swoje zachowania w jakiś określony, podążany sposób. No i o tym jest wiele rozmów, podcastów, książek, które właśnie opowiadają o tym, że zaspokojenie tych podstawowych potrzeb, takich jak sen, jak bycie najedzonym, odpowiednie odżywianie, ma ogromny wpływ na to, jak funkcjonujemy w życiu codziennym.

Nie trudno szukać przykładu tego, co powiedziałem wcześniej, że jeżeli zaniedbamy swoje ciało, jeżeli nie będziemy odpowiednio spali przez długi czas, będziemy zmęczeni, No to w naturalny sposób będzie wpływało na nasze postrzeganie rzeczywistości, na nasze nastawienie, jakiś brak chęci do robienia czegoś, co chcielibyśmy robić, no bo właśnie to jest akurat wtedy ten obszar ciała, o który powinniśmy mocniej zadbać i dopiero wtedy, kiedy on będzie uregulowany, Tak to nazwę. No to dojdzie do pewnej harmonii, czy też pojawi się przestrzeń do tego, żeby w innym obszarze troszkę więcej podziałać. I cenne dla mnie jest znalezienie takiej harmonii w życiu, w postrzeganiu właśnie tych warstw, w którym te obszary, oddziałując na siebie, się wzajemnie wzmacniają.

Jest właśnie świadomość tego, co się zadziewa we mnie, w moim życiu, właśnie w kontekście tych różnych obszarów. I po prostu zauważenie tego, tak? Ta uważność, zauważenie właśnie co się dzieje w aspekcie właśnie ciała, co się dzieje w aspekcie umysłu i jak postrzegam siebie i swoją rzeczywistość w kontekście wiary jest dla mnie bardzo harmonizująca, jakby porządkująca te warstwy. Ta uważność pozwala mi przestrzec albo no nie zawsze zawczasu, ale czasami nawet krótko po czasie Przed niepotrzebnym przenikaniem się tych aspektów i zapędzeniem się w taki koziróg, że tak powiem, tutaj najczęściej to ma miejsce na styku tego umysłu i ducha, ale rozwój tej swojej uważności, którą traktuję jako mięsień, który ćwiczony odpowiednio regularnie, on po prostu będzie sprawnie działał i który będzie mi dawał konkretne informacje tu i teraz, jeśli chodzi o to, co się dzieje w moim ciele.

Czyli odbieraniem jakby sygnałów ze swojego ciała. Ale ta uważność też pozwala właśnie w taki świadomy sposób spojrzeć na ten aspekt jakby umysłu, na ten aspekt jakby myśli, które się pojawiają, dlaczego te myśli się pojawiają, takiego też zrozumienia właśnie. Tutaj bardzo przydatna jest cały czas w moim życiu terapia. No i ta uważność jest też niezwykle ważna dla mnie w tym aspekcie właśnie duchowym, który rozumiem jako coś, co jest właśnie oddzielone od tego umysłu. Ta uważność jakby jest, nazwę to narzędziem, ale właśnie, które ma zastosowanie do obserwacji na każdym z tych obszarów.

17:36 · Umysł 8

Natomiast moje osobiste doświadczenie jest takie, że ciężko jest to zrobić. Przyznam się, że sam jakby wpadałem w to, że miałem jakieś takie poczucie, że teraz wszystko rozumiem, natomiast potem się trochę zmieniały okoliczności. Ja się zmieniałem, zmieniało się coś w moim życiu i jak teraz myślę o tym stanie, no to była po prostu taka pułapka jakby postrzegania, że wszystko jest w porządku. No bo to się wszystko zmienia i o wiele zdrowsze dla mnie osobiście jest właśnie spojrzenie na te różne aspekty trochę jako niezależne, wzajemnie na siebie oddziałujące, natomiast totalnie okej jest, żeby do każdego obszaru jakby przykładać właśnie te różne koncepcje, filozofie, narzędzia.

Przygotowując się do nagrania tego odcinka, pierwszą rzeczą, która pojawiła się i która jest bardzo ważna w życiu każdego z nas, Są emocje. Już nie wchodząc w to, czym te emocje są, chociaż jak próbowałem zgłębić się, to też nie ma jasnej odpowiedzi, gdzie te emocje powstają. Czy one powstają w ciele, czy one powstają w umyśle? Natomiast ja osobiście nie mam takiej potrzeby, żeby to w pełni zrozumieć. Oczywiście chętnie zdobędę wiedzę z jednego podejścia i drugiego, żeby mieć ten pogląd. Natomiast dla mnie, z perspektywy bycia tu i teraz, Nieważne jest, czy ta emocja powstaje w ciele, czy ona powstaje w umyśle.

Natomiast jeżeli mówimy o tym styku właśnie jakby duchowości, no to dla mnie bardzo istotne jest to, że jakby ten aspekt wiary i nieważne jaka konkretnie to jest wiara, ale takiego jakby silnego przeświadczenia, że coś się dzieje w konkretny sposób, ma bardzo duży wpływ na to, jak potem ja będę umysłem swoim reagował w codziennym życiu. Podam przykład. Osobiście mam takie mocne przeświadczenie, wiarę w to, że to, co nas spotyka, dzieje się po coś. I takie podejście, wiara w to ułatwia mi poradzenie sobie z trudnymi sytuacjami lub wytłumaczeniem sobie, co się zdarzyło w danym momencie, wyciągnięciem z tego jakiejś lekcji.

I znowu, nie ma to znaczenia, że ja wierzę konkretnie w to, że wszystko dzieje się po coś, Ten aspekt wiary, on pomaga mi na tej płaszczyźnie obszaru umysłu poradzić sobie z konkretną sytuacją. Mówiąc o tym aspekcie tej duchowości, no to pojawiają się takie rzeczy właśnie związane z wskazówkami, takimi kierunkami, w których należy się rozwijać na takim głębszym poziomie dla mnie osobiście. No takim głównym kierunkiem jest po prostu bycie dobrym człowiekiem. Byciem dobrym człowiekiem dla innych, dla planety, dla natury. Patrząc na te aspekty warto regularnie sprawdzać, co u mnie słychać w tych aspektach, co u mnie słychać w obszarze ciała, co u mnie słychać w obszarze umysłu i rozmawiać o tym, zdobywać wiedzę, rozwijać się po to, żeby mieć większą klarowność właśnie w ramach każdej z tych warstw, mieć jakieś takie większe zrozumienie, każdy w swoim tempie, każdy

Natomiast chciałbym Ci opowiedzieć też, jak to w tym momencie u mnie wygląda, jeśli chodzi o spojrzenie na każdy z tych obszarów, jak ja to rozumiem konkretnie w codziennym życiu. O zdrowiu, o tym obszarze ciała chyba powiem najmniej, no bo to jest, mam wrażenie, najmniej newralgiczny obszar, z którym nikt nie ma jakichkolwiek wątpliwości. Jest to po prostu dbanie o swoje ciało, dbanie o sen, ruch, uprawianie sportów i oczywiście na tej płaszczyźnie mam jeszcze wiele do zrobienia. Ciało. Umysł.

Jest to dla mnie stałe poznawanie siebie, rozpracowywanie swoich zachowań, lepsze poznanie swoich mechanizmów, które po prostu powstały w czasie trudnego mojego dzieciństwa, I które po prostu widzę właśnie dzięki tej terapii, jak mocno wpływały na moje zachowania w dorosłym życiu. No i cały czas dzięki tej terapii poznaję swoje zachowania, staram się to zrozumieć, rozpracowywać. Czasami nie jestem w stanie coś z tym zrobić, ale sama świadomość tego jest bardzo uwalniająca. Natomiast to jest jeden aspekt tego umysłu. Ciało.

Ale ten stoicyzm jest bardzo obecny w moim życiu i on stricte tak go traktuje w tym obszarze umysłu, czyli takiej analizy tego, co się dzieje. Dla kogoś innego to może być całkowicie co innego, ale to mi pomaga po prostu w życiu codziennym. No i trzecim takim obszarem, który w tym umyśle jakby jest, to jest wszelkiego rodzaju zdobywanie wiedzy i rozwój w obszarach, które mnie interesują w danym momencie. Obecnie jest to bardziej obszar związany z psychologią, filozofią, poznawaniem różnych koncepcji filozoficznych, poznawaniem różnych aspektów psychologicznych.

No a kiedyś, kiedy byłem młodszy, kiedy wchodziłem, nie wiem, w obszar pracy, no to była wiedza i rozwój w dziedzinie produktywności, bycia bardziej wydajnym i to było, to jest okej, bo to był tamten czas na to i robiłem coś, co było zgodne ze mną wtedy. No teraz mam troszeczkę inne spojrzenie na te aspekty właśnie produktywności i działania więcej, szybciej, mocniej. Ale to też było mi potrzebne, żeby to przeżyć, żeby zdobyć tę wiedzę, bo bez tego nie byłoby też tych konkluzji, które mam teraz. Ale to, co chcę powiedzieć, to tym trzecim obszarem jest zdobywanie tej wiedzy i rozwijanie się w tych obszarach, które mnie interesują.

32:47 · Duchowość 7

Ale potem najważniejszymi obszarami to jest właśnie rodzina, relacje z moimi dziećmi, bycia obecnym w ich życiu, relacje z przyjaciółmi, kontakty takie społeczne. Później jest praca i takie pilnowanie, żeby się nie zatracać w tym, żeby nie przedkładać pracy na inne te obszary. I w żadnym wypadku nie mówię, że praca jest mniej ważna. Ona jest ważna i ona jest też częścią naszego życia i jakby błędem jest wypieranie tego, bo każdy z nas musi coś jeść, musi gdzieś mieszkać, zaspokajać swoje potrzeby, większe bądź mniejsze, natomiast znalezienie gdzieś takiego zdrowego rozsądku, takiego balansu w tej pracy jest dla mnie bardzo ważne.

Umysł. Duch.. Ciało. Umysł. Duch.. Tak, więc to są obszary, które są bardzo ważne, które wypełniają tak naprawdę cały obszar takiego mojego życia i które są takimi kierunkami, w których jakby chcę się rozwijać, chcę wykorzystywać właśnie te obszary związane z terapią, filozofią bycia, podejściem do życia i zdobywaniem wiedzy i rozwoju w taki rozsądny, zdrowy sposób.

No i trzecim, ostatnim jakby obszarem jest to obszar właśnie ducha i tego aspektu właśnie, który też zaczął się rozwijać u mnie stosunkowo niedawno, jakieś powiedzmy 3-4 lata temu, gdzie wcześniej żyjąc w Polsce, będąc jakby wychowany w religii katolickiej, Ja tak naprawdę w ogóle nie wiedziałem czym jest ta wiara i tak jak pewnie wiele osób przechodziłem taki okres buntu, bycia ateistą i całkowitego odcięcia od tego aspektu. Natomiast odcinając się właśnie od tych takich konkretnych pojęć słownych, jakichś zasad narzucanych przez innych, tylko takie swoje spojrzenie na ten aspekt wiary, tej duchowości,

Zacząłem odkrywać przestrzenie, takie obszary, które stały się bardzo ważne w moim życiu. Ja to nazywam szeroko rozumianą wiarą. No i tutaj bardzo mocnym dla mnie takim przeświadczeniem jest doświadczenie właśnie oderwania się od swoich myśli i próby bycia świadomym przestrzeni, w której zachodzi to myślenie, jak pisze Eckhart Tolle w potencjał teraźniejszości książce, którą już wiele razy w tym podcaście jakby przytaczałem, bo była ona bardzo ważna w moim życiu. No ale właśnie ten aspekt wiary, tej duchowości, on tam się trochę zadziewa, jakbym miał to określić. Czyli takim właśnie, między innymi poprzez medytację, ale też nie tylko, oderwaniem się od tych myśli i próbem właśnie bycia w tej przestrzeni.

I takiej obserwacji, co się wtedy zadziewa we mnie, co przychodzi. I to, co wtedy czuję, jest dla mnie bardzo ważne i jest też takim jakby często wyznacznikiem, kierunkiem tego, o co powinienem bardziej zadbać, w którym kierunku powinienem bardziej pójść. I daje mi takie poczucie jakby kierowania, że to, co się pojawia jakby w tych momentach właśnie takiej Byciu świadomym. Właśnie niektórzy powiedzą modlitwy i całkowicie się z tym zgadzam, że to też właśnie modlitwa tym jest. No po prostu poczuciem tego, że nie jestem sam, że jest coś jakby większego, bez próby nazywania tego, ale z jak najbardziej taką dużą uważnością na to, co się wtedy zadziewa i co przychodzi.

I to wszystko daje mi taką wiarę, że nic nie dzieje się bez przypadku, co po prostu ułatwia mi funkcjonowanie w codziennym życiu. Daje mi takie zabezpieczenie, że to ma jakiś sens. I znowu, nie wchodzę na tym etapie, czy tak faktycznie jest, czy nie. Po prostu w to wierzę i ta wiara mi pomaga w codziennym życiu. Natomiast chciałem też się podzielić z Tobą swoim podejściem, jak ja patrzę na te aspekty. No i właśnie widzę, jak one między sobą oddziałują, czyli to, co powiedziałem i to niech będzie podsumowanie tego odcinka, że idąc od końca może, ten aspekt wiary, on daje mi bardzo dużo jakby takiego sensu, paliwa do tego, żeby odpowiednio wyznaczać kierunki, które są ważne w moim życiu.

Które potem mogę w obszarze na przykład umysłu wykorzystywać. I w tym obszarze właśnie umysłu próba zrozumienia siebie, próba zrozumienia tego, jak działam, co się pojawia we mnie, jakie myśli, dlaczego one się pojawiają w taki, a nie inny sposób. I podejmowanie stałej pracy, po prostu bycia sobą, co nie jest takie proste. Rozbrajanie pewnych oporów, mechanizmów, które się pojawiają. Tutaj jest ten cały aspekt psychologiczno-terapeutyczny, bym powiedział, ale też właśnie takiego podejścia filozofii bycia codziennej, jak wspomniany wcześniej stoicyzm. Właśnie też obserwacji i bycia w kontakcie ze swoim ciałem, emocji, które się pojawiają, gdzie one się pojawiają, po prostu ich dostrzeganiem.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.