Szczęście po buddyjsku!
Szczęście… najczęściej życzymy go sobie tuż obok zdrowia i miłości. Każdy chce być szczęśliwy. Niektórzy je opisują jako chwilowe, ulotne, a dla innych to ogólne uczucie zadowolenia ze swojego życia i odnalezienia w nim swojego miejsca. Czy jest to uczucie…? A może relacja z życiem? Jest nam dane? A może musimy je sobie sami wypracować… Dlaczego większość ludzi je udaje, co ma wspólnego z cierpieniem i dlaczego nigdzie go nie odnajdziemy poza sobą….Zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy z buddystą, joginem, filozofem Andrzejem Kubiakiem o naturze szczęścia po buddyjsku!
Tak. To jest tak, że to jest jakby jeden z tych aspektów nieskończoności, tak? Einstein powiedział. Znaczy to tak usłyszałem oczywiście, nie od Einsteina, ale że jak ktoś chce sobie coś wyobrazić, czym jest nieskończoność, to próbuje sobie wyobrazić, że tak powiem... Ten aspekt właśnie ludzkiej głupoty, to tam to jest, to jest jakby, no oczywiście jest to jakiś taki smaczek, ale to tak jest, dokładnie. To jest takie głupie, więc póki się nie podejmiemy pewne decyzje sami z sobą, Andrzej, jesteś szczęśliwy?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szczęście… najczęściej życzymy go sobie tuż obok zdrowia i miłości. Każdy chce być szczęśliwy. Niektórzy je opisują jako chwilowe, ulotne, a dla innych to ogólne uczucie zadowolenia ze swojego życia i odnalezienia w nim swojego miejsca.
Czy jest to uczucie…? A może relacja z życiem? Jest nam dane? A może musimy je sobie sami wypracować… Dlaczego większość ludzi je udaje, co ma wspólnego z cierpieniem i dlaczego nigdzie go nie odnajdziemy poza sobą….
Zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy z buddystą, joginem, filozofem Andrzejem Kubiakiem o naturze szczęścia po buddyjsku!