2. Moim celem było go powstrzymać
Słuchaj kolejnych odcinków serialu "Misja: Kaja" - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/misjakajasKaja, która jako dziecko była molestowana seksualnie na letnich koloniach przez wychowawcę, odkrywa, że nie była jedyna. Zaczyna odświeżać dawne kontakty, odszukuje ludzi, z którymi jeździła na obozy. Wertuje stronę internetową biura, które je organizowało i - jak się okazało - nadal organizuje. Kobieta postanawia działać - dzwoni na policję, składa doniesienie w prokuraturze, odzywa się do organizacji pozarządowych. Ale wszędzie wyrasta przed nią mur - prawa, które nie widzi jej krzywdy, i systemu, który nie wie, jak jej pomóc. Wszystko przez to, że zgodnie z obowiązującym wówczas prawem sprawa Kai uległa przedawnieniu. Czy to oznacza, że wszystko stracone i nie da się nic zrobić? Kaja nie poddaje się. W rozmowie z autorką podcastu, Martą Kasztelan, mówi: "Ja się czuję zmotywowana, żeby o tym mówić. Ja nie czuję wstydu". Szybko okazuje się, że to dopiero początek tego śledztwa. "Misja: Kaja" to nie tylko historia skrzywdzonej kobiety, ale też kronika systemowej porażki. Przez turnusy Pawła przewinęły się setki dzieci. Wspierali go wychowawcy, ufali rodzice. A jednak nikt nie zareagował. Jak to możliwe, że przez tyle lat nikt niczego nie zgłosił? Czy dorośli, którzy byli blisko, naprawdę niczego nie widzieli? A może nie chcieli widzieć?
Kaja opowiada o swoich doświadczeniach z przemocą seksualną na obozach w Polsce.
Kaja kontaktuje się z Magdą, która również doświadczyła przemocy seksualnej na obozach.
Magda opowiada o swoich doświadczeniach z Pawłem na obozach w Polsce.
Kaja wyjaśnia prawne aspekty przemocy seksualnej w Polsce i jej doświadczenia z polskimi instytucjami.
Kaja opowiada o swoich próbach zgłoszenia sprawy do prokuratury i jej doświadczeniach z prawem.
Kaja opowiada o nowelizacji kodeksu karnego i jej skutkach na doświadczenia ofiar pedofilii.
Kaja opowiada o reakcjach różnych instytucji na jej zgłoszenia i próby powstrzymania Pawła.
Kaja rozważa różne opcje działania i decyduje o nagłośnieniu swojej historii w mediach.
Kaja kontynuuje pracę nad śledztwem i próbuje znaleźć kolejne ofiary Pawła.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Słuchaj kolejnych odcinków serialu "Misja: Kaja" - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/misjakajas
Kaja, która jako dziecko była molestowana seksualnie na letnich koloniach przez wychowawcę, odkrywa, że nie była jedyna. Zaczyna odświeżać dawne kontakty, odszukuje ludzi, z którymi jeździła na obozy. Wertuje stronę internetową biura, które je organizowało i - jak się okazało - nadal organizuje.
Kobieta postanawia działać - dzwoni na policję, składa doniesienie w prokuraturze, odzywa się do organizacji pozarządowych. Ale wszędzie wyrasta przed nią mur - prawa, które nie widzi jej krzywdy, i systemu, który nie wie, jak jej pomóc. Wszystko przez to, że zgodnie z obowiązującym wówczas prawem sprawa Kai uległa przedawnieniu. Czy to oznacza, że wszystko stracone i nie da się nic zrobić?
Kaja nie poddaje się. W rozmowie z autorką podcastu, Martą Kasztelan, mówi: "Ja się czuję zmotywowana, żeby o tym mówić. Ja nie czuję wstydu". Szybko okazuje się, że to dopiero początek tego śledztwa.
"Misja: Kaja" to nie tylko historia skrzywdzonej kobiety, ale też kronika systemowej porażki. Przez turnusy Pawła przewinęły się setki dzieci. Wspierali go wychowawcy, ufali rodzice. A jednak nikt nie zareagował. Jak to możliwe, że przez tyle lat nikt niczego nie zgłosił? Czy dorośli, którzy byli blisko, naprawdę niczego nie widzieli? A może nie chcieli widzieć?