Po 40 latach Archiwum X wraca do sprawy
Po pierwszej w nocy mieszkaniec bloku przy ulicy Lermontowa na łódzkim Widzewie Wschodzie zajrzał do windy i znalazł ciało kobiety. To odkrycie uruchomiło działania straży pożarnej, policji i ratowników. Zaczynamy od miejsca i pierwszych czynności służb, a potem przechodzimy do innych spraw, w których kluczowe są ustalenia śledczych, decyzje sądów i pytania o przebieg wydarzeń.00:00 Wstęp i tematy odcinka 00:35 Łódź, ulica Lermontowa: odkrycie w windzie i początek interwencji 03:20 Pożar w regionie kieleckim: 43-latek oskarżony po śmierci trzech osób; śledczy badają, czy ogień wzniecono celowo 06:00 Henryk Stolarek: uniewinnienie po sprawie, która przez dekady pozostawała niewyjaśniona 08:20 Tajemnicza tragedia emerytów w Zwierzyńcu 10:05 Archiwum X i poszukiwania w nierozwiązanej sprawie 11:35 Wyrok po wypadku na Trasie Łazienkowskiej 13:05 Śmierć policjanta z Bolesławca podczas interwencji 14:40 Podsumowanie ustaleńW sprawie Henryka Stolarka wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z 5 marca 2026 roku jest nieprawomocny i można go zaskarżyć. W odcinku oddzielamy potwierdzone informacje od zarzutów i niewyjaśnionych okoliczności.
Za zarzucane czyny może mu grozić kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Dalsze ustalenia śledczych i decyzja sądu rozstrzygną jak doszło do pożaru i jaka była odpowiedzialność oskarżonego. Przez ponad 30 lat śmierć Henryka Stolarka pozostawała niewyjaśniona. W sprawie pojawił się podejrzany, odbyło się postępowanie sądowe, a jednak jego finał nie przyniosł prawomocnej odpowiedzi na pytanie, kto odpowiada za śmierć policjanta. 5 marca 2026 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu uniewinnił Janusza K. Wyrok można jeszcze zaskarżyć. W nocy z 23 na 24 marca 1994 roku starszy sierżant Henryk Stolarek z komendy w Brzeźniu pełnił samotną służbę.
Według doniesień jako dowody obciążające wskazywano odciski palców znalezione na zderzaku radiowozu oraz wynik badania wariografem. Samo przedstawienie tych ustaleń nie przesądzało jednak o winie oskarżonego. Janusz K. odpowiadał z wolnej stopy, ponieważ jego areszt uchylono jeszcze na etapie śledztwa. Prokuraturze nie udało się doprowadzić do skazania go. Po latach postępowania Sąd Okręgowy w Sieradzu wydał wyrok uniewinniający. Orzeczenie jest nieprawomocne, a każda ze stron może wnieść apelację. Do czasu zakończenia ewentualnego postępowania odwoławczego sprawa nie ma ostatecznego finału. Uniewinnienie Janusza K. nie wskazuje, kto odpowiadał za śmierć Henryka Stolarka. Pozostawia też bez sądowego rozstrzygnięcia pytanie, jak doszło do tego, że radiowóz znalazł się w stawie w Pyszkowie, a służbowa broń policjanta zniknęła.
Po ponadrocznym procesie warszawski Sąd Rejonowy skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia. O warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po 15 latach. Wyrok jest nieprawomocny, a obrończyni zapowiedziała apelację. Sąd zobowiązał go również do wpłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ma też zapłacić po 300 tysięcy złotych za dość uczynienia każdemu z bliskich zmarłego oraz 150 tysięcy złotych Paulinie, pasażerce Volkswagena. Do wypadku doszło wieczorem 15 września 2024 roku na trasie łazienkowskiej w Warszawie. Volkswagen prowadzony przez Żaka zderzył się z Fordem, którym podróżowała czteroosobowa rodzina.
Śmierć poniósł 37-letni pasażer Forda, a jego żona i dzieci w wieku 4 i 8 lat trafiły do szpitala. Według opinii biegłych, Żak był pod wpływem alkoholu i jechał z prędkością 226 km na godzinę. Obowiązywało tam ograniczenie do 80 km na godzinę. Miał też nagrywać jazdę telefonem. Po wypadku uciekł, a kilka dni później zatrzymano go w Lubece. Sąd skazał także pięciu jego znajomych za pomoc w ucieczce, utrudnianie śledztwa lub nieudzielenie pomocy. Wymierzył im kary od dwóch do pięciu lat więzienia. Wdowa po zmarłym mówiła, że liczy na sprawiedliwość i ma nadzieję, że ta sprawa uchroni innych przed podobnym wypadkiem. W Kraśniku Górnym koło Bolesławca interwencja policji zakończyła się śmiercią funkcjonariusza.
Sąd rejonowy w Bolesławcu uwzględnił wniosek o areszt. Tego samego dnia wieczorem komenda główna policji poinformowała, że funkcjonariusz zmarł w szpitalu. Był nim 29-letni sierżant sztabowy Natan Sieroń. Prokuratura zapowiedziała zmianę zarzutów, uwzględniając śmierć policjanta. Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany w Niemczech. W 2024 roku jego sprawą zajmował się sąd w Bałcem. Dotyczyła nielegalnego przewozu broni palnej, jej części i amunicji. To był Protokół Zbrodni. Więcej na Spotify i YouTube. Subskrybuj po więcej. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o sprawie z windy w Łodzi, w której odnaleziono ciało kobiety.
Opis zdarzenia pożaru, w którym zginęły trzy osoby, oraz śledztwo prowadzone przez prokuraturę.
Opis sprawy z 1994 roku, w której zginął policjant, a 30 lat później osoba podejrziana została uniewinniona.
Opis zdarzenia z 1986 roku, w którym zginęła para, a śledztwo nie ustaliło sprawców.
Opis zdarzenia z 2000 roku, w którym zginęła sprzątaczka w szkole, a śledztwo nie ustaliło przyczyn śmierci.
Opis wypadku z 2024 roku, w którym zginął pasażer, a Żak skazany na 20 lat więzienia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po pierwszej w nocy mieszkaniec bloku przy ulicy Lermontowa na łódzkim Widzewie Wschodzie zajrzał do windy i znalazł ciało kobiety. To odkrycie uruchomiło działania straży pożarnej, policji i ratowników. Zaczynamy od miejsca i pierwszych czynności służb, a potem przechodzimy do innych spraw, w których kluczowe są ustalenia śledczych, decyzje sądów i pytania o przebieg wydarzeń.
Wstęp i tematy odcinka
Łódź, ulica Lermontowa: odkrycie w windzie i początek interwencji
Pożar w regionie kieleckim: 43-latek oskarżony po śmierci trzech osób; śledczy badają, czy ogień wzniecono celowo
Henryk Stolarek: uniewinnienie po sprawie, która przez dekady pozostawała niewyjaśniona
Tajemnicza tragedia emerytów w Zwierzyńcu
Archiwum X i poszukiwania w nierozwiązanej sprawie
Wyrok po wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Śmierć policjanta z Bolesławca podczas interwencji
Podsumowanie ustaleń
W sprawie Henryka Stolarka wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z 5 marca 2026 roku jest nieprawomocny i można go zaskarżyć. W odcinku oddzielamy potwierdzone informacje od zarzutów i niewyjaśnionych okoliczności.