Mentionsy Mentionsy
Merta Ględzi
Merta Ględzi

Praca na etat vs na własny rachunek (ft. Ugotowanna)

29.03.2025 ·1 godz 53 min · 17 rozdziałów

Luźna rozmowa porównawcza między osobą pracującą na UoP a osobą pracującą na jednoosobowej działalności.❗Instagram Ani → https://www.instagram.com/ugotowanna/🔴e-mail: [email protected]🟠Instagram: https://www.instagram.com/mertikora/🟡Główny kanał (czyli Simsy): https://www.youtube.com/@MertaOdSimsow🟣Kanał angielski (nadal Simsy): https://www.youtube.com/@Marticore

16:16 · Feedback i relacje 1

No tak, tak. I jeżeli on daje ci jakąś opinię, to nawet może mu się wydawać, że och Boże, jakie to było pomocne, a ty w głowie sobie myślisz, nic mi to nie dało, w ogóle ta po prostu zepsułaś mi humor tą opinią, ale ja nie jestem w stanie nic poprawić, bo nie mam pewności, co jest do poprawy. Mhm, to mi się bardzo kojarzy z moją już świętej pamięci promotorką z licencjatu, która jako wykładowczyni była świetna, chociaż miała bardzo takie testy wymagające, no w każdym razie była bardzo wymagająca też jako promotorka i niestety nie zawsze też dawała taki bardzo konkretny feedback, na zasadzie podkreślała zdanie i tylko dawała przered, przered, przered wszędzie, nie? Na zasadzie, że mam przeredagować to zdanie i nie wiem w ogóle o co chodzi.

33:28 · Motywacja zewnętrzna i wewnętrzna 1

Ja to nazywam poczuciem obowiązku, ja czasami się śmieję, że nie mogłabym być utrzymanką, bo bym sama ze sobą nie wytrzymała. No to ja tak samo, no. Tak i w sumie tutaj też wchodzi ten wewnętrzny krytyk. Czyli jeżeli widzę, że na przykład zrobiłam coś źle, dałam dupy w jakimś temacie, to tak jakby nie potrzebuję utwierdzenia z zewnątrz, żeby mi ktoś powiedział, że o Boże, po prostu zrobiłaś to beznadziejnie. Mi wystarczy już to, co ja sama o sobie myślę. No tutaj jesteśmy akurat super podobne. Tutaj jesteśmy lustrem, po prostu zawsze mówię. Dokładnie, dokładnie. Tutaj jesteśmy jedną osobą po prostu.

42:29 · Minusy pracy na etacie 1

Muszę przyznać, że ja czasami czuję taką presję, zwłaszcza w poprzedniej firmie, w której pracowałam. Miałam takie momenty, że potrafiłam położyć się do łóżka i stwierdzić, boże, muszę sobie to zapisać, bo na pewno jutro zapomnę. Ale to już akurat jest sytuacja taka skrajna i w tym momencie wydaje mi się, że jeżeli tej pracy jest na tyle, że nie jesteś nią po prostu cały czas otoczony i obciążony i się nie wyrabiasz i ciągle jesteś pod kreską. To jest łatwiej, więc no jasne, no jest jakaś tam presja, czasami tam członek zarządu coś do Ciebie pisze i pot Cię oblewa, bo sobie myślisz, o Boże, na pewno tego nie zrobiłam, a później się okazuje, a nie, jednak już dawno zapłacone, Panie Piotrze.

48:05 · Presja w pracy 1

I się spóźnili z... Ja im jeszcze dałam fakturę na 30 dni, żeby im dać czas. A, niech se zapłacą. To nie są jakieś wielkie pieniądze, niech se zapłacą, kiedy chcą. W zasadzie mają miesiąc. I nie zapłacili tego w terminie. I musiałam się upominać. Ja! Ja się musiałam upominać, żeby ktoś z miesięcznym czasem jeszcze przypomniał łaskawie o tym, żeby mi dać pieniądze. Ja już widzę tą panią od administracji, która czyta maila od ciebie i ma takie... O mój Boże, nie zapłaciliśmy Mercie! Szybko, szybko do księgowości, halo, halo! No właśnie, ona od razu mi odpisała, ojojoj, to ja muszę z księgowością się skontaktować, no nie? No ale no, to była niezła beka, no bo ja raczej siebie uznaję za najbardziej nieogarniętą, nie?

49:49 · Zadania na polisę OC 1

Oczywiście na blondynkę. Oj, to termin płatności minął. Oj, to ja nie wiedziałam. Boże, ja bardzo przepraszam, a możemy przesunąć na 19? Naprawdę? Nic się nie stanie? Dziękuję. No tak, w każdej tego typu pracy opóźnienia to jest normalna sprawa, nie? Bo po prostu to są ludzie, to nie są algorytmy, tak? Nie jest AI. Chociaż może niedługo, ale no to są po prostu ludzie, którzy no kurde, no ludzie zapominają o rzeczach. Pamiętam, że jak pracowałam jeszcze właśnie w bibliotece i miałam bardzo duży problem z tym, żeby pamiętać, że coś trzeba zrobić, coś trzeba wysłać, jakiś event dzisiaj jest, trzeba zrobić zdjęcia, cokolwiek, tak? Że po prostu był totalny chaos i ja o niczym nie pamiętałam i ciągle był problem z tym.

57:30 · Praca zdalna i na etacie 2

I dalej wspaniale siedzi. Także jak ktoś by tam szukał czegoś do grania w trójeczkę, to Banchowie idealnie. I samotny strażak. Znaczy bezdomny strażak, o Boże. Pociągnęłam całość już, także już tam wyświetlenia nabite, jakby co. Dochód pasywny jest. Tak, dochód pasywny. No więc wtedy to było tak, że trochę to było tak, że praca była pracą, a robienie YouTube'a było trochę jak oglądanie serialu albo pójście na spacer, tak? Że to było dla mnie wtedy spędzanie czasu wolnego. I to nie jest tak, że jeśli coś jest twoim czasem wolnym, a potem nagle przestaje być czasem wolnym, to jest nadal czasem wolnym. W sensie, to nie miało sensu, ale... Wydaje mi się, że to po prostu też staje się obowiązkiem w pewnym momencie, bo jeżeli od tego zależy twój zarobek i wynagrodzenie, to po prostu... Masz takie poczucie, że musisz to zrobić.

Ta osoba to po prostu dla przyjemności tutaj przychodzi. Jak ja na przykład patrzę, nie wiem, na panią na poczcie, która siedzi w tym okienku, to przecież O mój Boże, to jest coś strasznego i wie tam ludzie przychodzą, mają pretensje, że przecież dlaczego tu jest taka kolejka i w ogóle jak pani śmie mnie nie obsługiwać natychmiast i w ogóle czemu pani tak wolno, a czemu tutaj pani pomaga tej starszej kobiecie płacić rachunki, niech ona pójdzie tam do stoliczka i sobie sama uzupełni te druczki, a pani to tylko przyjmie, to będzie szybciej kolejka szła. Albo przyjdę taka ja, która nie umie niczego zaadresować i w tych takich... Jak to się nazywa? Książka nadawcza? Chyba tak. Książka nadawcza. To, co jak się wpisuje na pierwszej stronie, to się odbija na następnych stronach.

95:26 · Koszty i koszty w działalności 1

Ale jest też tak, że możesz na działalności wybrać w ogóle, masz ileś opcji w ogóle rozliczania się, że a to ryczałt, a to podatek liniowy i po prostu w zależności od tego, co robisz, czy np. sprzedajesz jakieś produkty, Cokolwiek i właśnie ile masz kosztów i tak dalej, no to w zależności od tego możesz sobie wybrać najbardziej opłacalną opcję, więc to jest też spoko, że jesteś takim trochę kowalem swojego losu. Boże, już gadam jakiś libek w tym momencie, ale jest tak, że jak jesteś wystarczająco wyedukowanym w tym temacie człowiekiem, jak zakładasz firmę, no to albo sobie po prostu skonsultujesz się z jakimś specjalistą. Ja tak zrobiłam przed założeniem firmy.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.