Mentionsy Mentionsy
Mechanika Ruchu
Mechanika Ruchu

FIZJOKMINKI #18 PIOTR PIASKOWSKI "FIZJOLOGIKA": FIZJOTERAPIA, KOLANO, LECZENIE ZACHOWAWCZE VS ZABIEG

08.01.2025 ·1 godz 10 min

Uszanowanie! Kolejnym gościem z serii "Fizjokminki" jest Piotr Piaskowski, znany Wam może bardziej jako Fizjologika. Fizjoterapeuta z wieloletnim stażem, koordynator w Mirai Clinic, super specjalista . Rozmawialiśmy o roli fizjoterapii, urazach, stawie kolanowym, o tym, czy zawsze leczenie zachowawcze, a kiedy skierować na zabieg, o treningu i wiele, wiele więcej. Zadawałem Wasze pytania, jak zawsze. Jak zawsze: każda rozmowa warta odsłuchania. Zapewniam Was. Udostępnijcie dalej, dzięki!

Jeśli ktoś ogląda, to pozdrawiam, bo to był super rok. Ale stwierdziłem, że tam po prostu się nudzę na tej Akademii Medycznej jeszcze wtedy, jak kończyłem już Uniwersytecie Medycznym w Gdańsku. I przetransferowałem się na WF w Warszawie i już na trzecim roku ze względu na to, że nie byłem jakimś bogatym studentem, to musiałem zacząć sobie tam dorabiać, powiedzmy, albo chciałem zacząć dorabiać, żeby odciążyć częściowo rodziców. I zacząłem już pracować i też w sektorze prywatnym od razu tak naprawdę, który miał kontrakt z NFZ-em oczywiście jakimś tam, ale cały czas był to sektor prywatny. Zacząłem w CKR-ze w ogóle, czyli wtedy największej firmie fizjoterapeutycznej w Polsce. Mieli największy kontrakt w Polsce. A po studiach trafiłem z powrotem do Starogardu Gdańskiego do dużej prywatnej kliniki i już tak zostało, że w tej prywacie chciałem pracować.

Potem ta prywatna klinika dostała kontrakt z NFZ-u. To był Starogard Gdański, Medpharma. Też pozdrawiam, bo mam z nimi całkiem fajny kontakt. I jak dostała ten bardzo duży kontrakt, to zaczęła trochę jakość lecieć dla mnie. Ja miałem tam swój standard, który chciałem utrzymać. Pracowałem głównie z prywatnymi pacjentami. I chciałem utrzymać tą jakość i przy okazji pomogła mi moja żona, która stwierdziła, że chciałaby wziąć ze mną ślub, więc wzięła ze mną ślub i przeprowadziłem się do Warszawy. Już pracowałem tylko w prywatnych klinikach. Dobra. No a jeszcze opinia a propos, że tak powiem, sektora prywatnego, a publicznego i fizjoterapii. Czy może być tak samo skuteczna tu i tu? Tak.

Pacjent, który jest po ACL-u też jest w treningu medycznym, ale może ten trener, który się zajmuje ACL-em nie chce do końca zajmować się pacjentkami po ciąży, nie? Więc tutaj to jest bardzo szerokie takie pojęcie. Nie robiłbym z tego, tak jak mówię, super specjalizacji takiej, że jestem tylko trenerem medycznym, nie? Ale z drugiej strony myślę, że to było na rynku potrzebne i to trochę nam ustrukturyzowało i pokazało fizjoterapeutom, że my nie jesteśmy wszechwiedzący i nie potrafimy wszystkiego. I że jeśli jesteśmy dobrzy w tych manualnych rzeczach, to zazwyczaj mamy braki w treningach. A jeśli jesteśmy w treningu dobrzy, to mamy braki w manualnych rzeczach. I trzeba to wypośrodkować, jeśli chcemy pracować dobrze według mnie. No to dobra, jeszcze takie pytanie ode mnie poddymiające trochę o ten EBM fizjoterapii.

Prawie wszystkie. Łącznie z terapią manualną. Zobaczcie, co zadziało się z dużymi szkołami manualnymi. Oni nagle się obudzili, że potracili wszystkich klientów. I mówią, kurczę, co tu się zadziało w ogóle? Mieliśmy pełne grafiki, po 2000 osób zapisanych na szkolenia, a teraz nagle nie możemy zebrać grupy 20 osób, żeby zorganizować szkolenie z jakiejś tam terapii manualnej, tak? Bo już odpłynęliście dawno we wsi Nondal. Już robicie rzeczy, które w 64 odkrył ktoś, kto nie miał wiedzy, którą mają studenci drugiego roku aktualnie. Rozumiemy, więc trzeba z tym EBM-em być za pan brat i trzeba go śledzić i trzeba śledzić te badania naukowe, ale znowu nie być ortodoksem. Ortodoksja nigdy się nie sprawdza, czy to w polityce, fizjoterapii, w medycynie, czy gdziekolwiek indziej.

Nawet jeśli nie będzie to praca waszych marzeń na samym początku, to złożycie CV do firmy, która potrzebuje, nie wiem, ludzi na zastępstwa, bo pracują na umowie o pracę, mają kontrakt z NFZ-em, muszą go wyrabiać, a zbliża się czerwiec, nie? Każdy manager już myśli, jak ja to obrobię, mam 60 tysięcy punktów do zrobienia, a sześciu fizjoterapeutów, a dwóch idzie na urlop. No to bierze się kogoś na szybko, na umowę zlecenie chociażby, żeby obstawił te dwa tygodnie, jak kogoś nie ma. No i wybiera się zazwyczaj takie osoby z CV, albo z CV, albo z praktyk, bo to jest też ważne. I to jest bardzo niedoceniana część studiów. Naprawdę, według mnie to jest absolutnie, ja też tego nie doceniałem totalnie i robiłem dokładnie ten sam błąd. To, gdzie wybieracie praktyki profiluje Was i kierunkuje i tak jakby wyrabia Wam opinie o Was jako przyszłych fizjoterapeutach.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.