#POGOTOWIE KRYZYSOWE I RODZAJE DEPRESJI
ODC. 8 W jedynym z ostatnich podcastów opowiadałam Wam o depresji, skupiając się na jej objawach. Ten odcinek również będzie poświęcony temu tematowi. Tym razem zapoznam Was z rodzajami depresji i ich przyczynami. Opowiem m.in. o chorobie afektywnej dwubiegunowej, depresji w ciąży i poporodowej oraz dystymii. Wytłumaczę też dlaczego nie należy obawiać się farmakologii i jak ważna jest wizyta u psychiatry. Jak zwykle towarzyszyć mi będzie współtwórczyni naszego podcastu Karolina Cwalina – Stępniak. Wspólnie zapraszamy do słuchania!
Witam Was w kolejnym podcaście POGOTOWIE KRYZYSOWE z moją ukochaną, prywatnie jak zawsze podkreślam przyjaciółką życia Sylwią Miller, a nie prywatnie świetną, rewelacyjną, genialną i zdolną Panią psychoterapeutką, psycholog. Słuchajcie, z poradnią już, z prawdziwą poradnią, Sylwia jest właścicielką poradni psychoterapeutycznej MeWell. Witam Pani przedsiębiorco. O, dziękuję, dziękuję. Ja zawsze uwielbiam te wstępy. Kto nas słucha systematycznie, ten wie, że nie mam lepszego PR-owca niż Karolina Cwalina. Karolina, dziękuję, dziękuję. Tak, więc już od paru dni działa nasza poradnia stacjonarna na warszawskim z Joliborzu, więc serdecznie zapraszam.
Można do nas się umawiać, nie tylko do mnie, ale oprócz mnie są tam wspaniali też specjaliści. Więc przyjmujemy i online, i stacjonarnie. Kto ma ochotę, potrzebę, to zapraszam na stronę mewell.pl. Ale zrobiłam reklamę, co zrobiłeś? Pięknie, a teraz przejdźmy, jaki dzisiaj temat? Tak, dobrze, a teraz już... Depresja. Tak, no, Karolina. No to jak wtedy było o tym, o... Karolina, słuchajcie... Się śmiałyśmy, z czego my się śmiałyśmy, Sylwia? Jak było o lękach. Tak, tak, słuchajcie. Nie, bo za chwilę, wiesz, zhejtują nas, że mówimy o depresji, się śmiejemy, wiesz, jak to dzisiaj trzeba uważać. Tak, trzeba wszystko uważać. Ostatnio słyszałam, że trzeba już uważać na wszystko, bo wszystko może być shaming. A, no właśnie, więc tak naprawdę to już na poważnie.
Na poważnie, chociaż z Karoliną, muszę Wam powiedzieć, ciężko być poważną. Znaczy, nie no, mi chodziło, że tu takie pewne wstępy, ale często później, wiesz, no mamy takie tematy, jakie mamy i ktoś tak, wiesz, mówią mi, że Słucha nas, uśmiecha się, uśmiecha i nagle ma taki oddech, no dobra, zmierzmy się z tym. No trochę tak, trochę tak jest. A więc na poważnie, ostatni odcinek był o depresji. Wtedy mówiłam Wam tak ogólnie, a dzisiaj będę kontynuowała. Dlaczego? Ponieważ istnieje wiele rodzajów czy typów depresji i chciałabym je dzisiaj Wam przedstawić, czyli tak krótko opowiem o każdym z nich. Ale będzie to tak naprawdę tylko piłka wiedzy, więc jeśli ktoś z Was bardziej się zainteresuje, może dlatego, że u siebie podejrzewacie lub u kogoś bliskiego podobny problem, to naprawdę zachęcam do poszerzenia swojej wiedzy w danym zakresie.
Więc to co dzisiaj Wam przedstawię jest tylko pigułką wiedzy. I w ostatnim odcinku o depresji opowiadałam Wam czym jest, jakie są przyczyny, objawy i jak ją leczyć. I leczyć. Przypomnę również, że depresja może pojawić się na skutek po pierwsze predyspozycji genetycznych, po drugie zaburzeń na poziomie neuroprzekaźników albo z powodów traumatycznych wydarzeń. I pamiętajcie, na depresję może zachorować każdy. Dzieci, młodzież, dorosła osoba oraz osoba starsza. No dobra, a więc to był wstęp, a teraz zaczynamy. I po kolei wymienię Wam, według mnie, takie najkluczowe typy depresji.
I zacznę od dystymii. I z doświadczenia wiem, że takiego depresji każdy słyszał, nie każdy wie czym ona dokładnie jest, ale Dyscymia to łagodna forma depresji, która charakteryzuje się przewlekłym obniżeniem nastroju, co oznacza, że obniżony nastrój występuje minimum 2 lata. I co ciekawe, jak ja spotykam się w gabinecie z moimi pacjentami i diagnozuję dystrymię, to pacjenci opowiadają o tym w taki sposób, że mówią, wiesz, ja się po prostu tak czuję byle jak, jakbym codziennie wstawał lewą nogą, ale nigdy by mi do głowy nie przyszło, że to jest jakiś rodzaj zaburzenia, że to da się leczyć, że to trzeba leczyć.
A ja wtedy mówię, że słuchaj, Życie nie ma być byle jakie. Generalnie w życiu chodzi o to, żeby czuć radość. Karolina, zgadzasz się ze mną? Oczywiście, że tak. Oczywiście. Nie ma i to znowu, zobacz, same o tym rozmawiamy prywatnie, że człowiek dochodzi do takiego momentu, kiedy naprawdę materialnie zaczyna mieć dobrze, Ale później przychodzi taki moment, że no jednak faktycznie najważniejsza w życiu jest satysfakcja. Tak, satysfakcja i taka umiejętność cieszenia się z tego, co nas otacza, z tego, co mamy i odczuwanie tej radości. Więc chcę Wam powiedzieć, jak widzicie, że od jakiegoś czasu nie cieszy Was Jeśli nic, albo cieszy Was, albo dużo trudniej Wam o tą radość, to nie bagatelizujcie tego, tylko zacznijcie siebie obserwować.
I najczęstsze objawy, to oprócz tego problemu z cieszeniem się, mówiąc tak potocznie, to takie uczucie też zmęczenia, deficyt uwagi, czyli problemy z koncentracją uwagi, niska samoocena, albo w ogóle takie poczucie beznadziei, często też występują zaburzenia łaknienia i snu. Rzadziej pojawiają się myśli i tendencje samobójcze. Z doświadczenia wiem, że praktycznie nie występują, bo z reguły myśli takie czy nawet rezygnacyjne, czy samobójcze są charakterystyczne dla depresji. I właśnie poprzez to, że występuje w takiej łagodnej formie, często jej nie diagnozujemy, często jest nieleczona, a w ogóle też po prostu nierozpoznawana, ponieważ
Nawet jeśli widzimy, że wśród naszych znajomych jest ktoś, taki jest po prostu trochę, no nie wiem, jakby był ciągle naburmuszony, tak, ciągle taki, nie wiem, nie w humorze, to zaczynamy myśleć, że ta osoba po prostu taka jest, że to są jej po prostu cechy osobowości. Więc dlatego chciałam Was tutaj troszeczkę uczulić na to, że jeśli czujecie się jakkolwiek Niedobrze, tak? Cokolwiek to na Was znaczy, to macie prawo do tego, żeby sięgać po pomoc i nie bagatelizujcie tego, bo dystrymie również się leczy stosując farmakoterapię oraz psychoterapię. Kolejny rodzaj to HAD, czyli choroba afektywna dwubiegunowa.
Też niestety bardzo trudna do zdiagnozowania. Ma pacjentów, którzy nawet 10 lat byli w terapii, byli uleczeni przez lekarzy psychiatrów i nie mieli dobrze zdiagnozowanej W jej przebiegu występują na przemienie zespoły depresyjne i maniakalne. Epizody manii mogą mieć charakter o różnym natężeniu, czyli od takiego przeciętnego funkcjonowania, czyli co to znaczy? To znaczy, że po prostu funkcjonuje jakbym miała więcej energii, tak? Wydaje mi się, że po prostu mam dzisiaj super dzień, dobrze się ze sobą czuję i W ogóle nic nie wskazuje, jakby to świadczyło o jakimś zaburzeniu. Więc od takiego przeciętnego funkcjonowania, aż potrwające dwa tygodnie stany hiperaktywności.
Właśnie Sylwia, czy to jest tak, że jest w ogóle jakiś przedział czasowy, ile coś takiego może trwać i od czego to zależy? Oj, to jak powiedziałam, ta choroba jest bardzo chorobą indywidualną, dlatego też ją tak trudno, czyli u każdego może być trochę inaczej. Podobnie jest z depresją. Wiesz, ja nie mam dwóch pacjentów, którzy tak samo przechodzą depresję i tak samo będzie tutaj. Zresztą pamiętasz Sylwę, to tak jak nawet już rozmawiałyśmy, Że fajnie, żeby to wszystko tłumaczyć, bo jednak tak ważna jest ta edukacja i świadomość drugiej osoby, która na przykład napotyka się u innej osoby widocznych zmian, bo depresja to nie jest tylko i wyłącznie leżenie w łóżku i bycie smutnym. Zresztą fajne były takie obrazki osób, znaczy fajne.
No takie obrazki, które to dobrze obrazowały osób bardzo znanych, gdzie były na tych zdjęciach totalnie uśmiechnięte i radosne, które samobójstwa często popełniały przez depresję. Tak, no niestety jak to mówisz, to mi przychodzą ciarki, ponieważ co ciekawe jak ja zaczynam z kimś terapię, mam pierwszą sesję i Okazuje się, że mam do czynienia z depresją, to najczęściej są to osoby, które tak świetnie to maskują, że one mówią o tym z uśmiechem od ucha do ucha, tak? Oczywiście to jest... My żyjemy w takich czasach, w jakich żyjemy, więc my nauczyliśmy się świetnie to ukrywać, prawda? Dokładnie tak. Więc to jest ważne, o czym mówisz. Więc wracając do Twojego pytania, Te epizody manii mogą mieć po pierwsze różne natężenie.
Od takiego przeciętnego funkcjonowania, czyli po prostu mogę na pozor wyglądać, że jestem w dobrej formie, że w końcu mi się chce, w końcu działam, w końcu mam pomysły, jestem kreatywna. Aż po takie trwające dwa tygodnie. Ludzie odrzucają to bardzo. Oczywiście, wiesz jak to jest trudno. Poza tym ty tu mówisz o farmakologii, to jak ludzie odrzucają. Tak, tak. To jak już podjęłaś ten wątek, to też Wam chcę powiedzieć, żebyście nie bali się leków. To znaczy, nie często pacjenci pytają, a co Pani myśli o leczeniu lekami psychotropowymi, bo o tym teraz rozmawiamy. A ja mówię, to nie ma znaczenia, co ja myślę. Znaczenie ma to, żeby zdiagnozować jednostkę chorobową i w sposób
ADEKWATNE JĄ LECZYĆ, TAK? A DEPRESJA, CZY CHOROBA DWUBIEGUNOWA, SĄ TO, CZY INNE ZABÓRZENIA, SĄ TO CHOROBY, KTÓRE TRZEBA LECZYĆ, TAK? I LECZYĆ JE FARMAKOTERAPIĄ I PSYCHOTERAPIĄ. A JEŚLI CHODZIĘ O HAD, CZYŻI O CHOROBĘ AFEKTYWNĄ, DWUBIEGUNOWĄ, TUTAJ PRZEDE WSZYSTKIM, JAKBY GŁÓWNYM MOŻNA BYĆ ELEMENTEM, JEST WŁAŚNIE STAŁA, STAŁA FARMAKOTERAPIA. A PSY Więc to nie jest nasz wybór, tylko jeśli jesteśmy ludźmi, którzy podchodzą do swojego zdrowia poważnie i chcą być odpowiedzialni za siebie, to nie jest wybór. Karolina, jak masz grypę, albo jakąś inną chorobę, cukrzycę, to czy ktoś zastanawia się,
Czy ja powinnam brać leki, brać insulinę? Nie, po prostu... Ale to jest to, co powtarza zawsze moja babcia, która jest psychiatrą i pracuje do dziś i ją to bardzo często denerwuje, już jakby a propos moich znajomych i tu mówię Tobie jako terapeutce, Którzy nie chcą brać leków, idą właśnie na terapię, bo też uważają, że terapią wszystko załatwią, a moja babcia jednak jako psychiatra mówi, nie, terapia spoko, jest fajna, ale w pewnych przypadkach nie pomoże, nie da się tego ułożyć i moja babcia właśnie mówi, masz problemy hormonalne, bierzesz leki na wyrównanie, a to są neurohormony i też potrzebujesz po prostu wspomagania. Oczywiście, mało tego, ja Mam nawet taką zasadę, że jak diagnozuję depresję, bo tak jak pamiętacie z ostatniego podcastu, depresja może mieć epizod łagodny, umiarkowany, ciężki.
I jak faktycznie ma epizod łagodny, nie zawsze musimy brać leki, tak? Ale już przy umiarkowanym, a na pewno ciężkim jest to wskazane. I ja wysyłam oczywiście do psychiatry, jeśli ktoś mówi, że nie będzie brał leków, to ja mówię, to ja nie będę z tobą prowadziła terapii, bo ja się nie wezmę odpowiedzialności za twoje życie tak naprawdę. I ludzie czasami się są oburzeni. Tak, bo właśnie o to mi chodziło, ludzi to oburza. Ale ja mówię wtedy, słuchaj, ale ja nie mówię tego dlatego, bo nie chcę ci pomóc. Ja mówię to dlatego, ponieważ ja mówię to z troski mojej. Ja po prostu znam konsekwencje i wiem, że depresja i inne zaburzenia nastroju to są Choroby, które one są bardzo sprytne i my po prostu jeśli chcemy je leczyć, to musimy to zrobić w sposób odpowiedzialny i prawidłowy.
Ale też chcę Wam powiedzieć, nie bójcie się leków. To znaczy też jest taka moda, że mamy znajomych, lekarzy, psychiatrów i ktoś mówi Sylwia, ale powiedz jaki lek, to ktoś mi go przypisze. Ale ja mówię wtedy, słuchaj, Ja nie jestem lekarzem psychiatrą, jestem psychoterapeutą. Owszem, znam się na lekach, ponieważ jest to uzupełnieniem mojej wiedzy psychologicznej i psychoterapeutycznej, ale ja nie przepisuję leków i ja nie diagnozuję pod kątem, jakie leki masz obchodzić. Od tego jest lekarz psychiatra. I niestety jest taka moda, że często my sobie idziemy do mamy znajomego, ktoś nam przepisze i sami bierzemy te leki. No i faktycznie wtedy się dzieją różne rzeczy. Ale w momencie, kiedy jesteśmy pod opieką psychiatry oraz psychoterapeuty i jest to adekwatne do naszego stanu zdrowia, to nie bójcie się leków. Dobrze prowadzona jakakolwiek osoba przez psychiatrę nie ma co obawiać się na przykład uzależnienia, bo niektórzy pytają się, czy leki uzależniają.
To chcę Wam powiedzieć, że jeśli będziecie dobrze prowadzeni, Odpowiednio będziecie wchodzili na te leki, później schodzili i tak dalej, to nic złego się nie zadzieje. Przecież leki bierzemy po to, żeby Wam pomogły, a nie zaszkodziły. Oczywiście, że tak. Dlatego jeszcze raz powtórzę, nie można się tego bać po prostu. I że to, wiesz, to jest tak jak mówi się, że żeby schudnąć, to potrzeba ćwiczeń i diety. Tak samo tutaj. Często, żeby popracować nad swoją głową, potrzeba i wsparcia specjalisty, ale wsparcia farmakologicznego. Tak. Teraz jeszcze mam kolejną myśl, bo... Poza tym, wiesz co Sylwia, ludzie się też tego boją, bo to się bardzo źle kojarzy. A ja, wiesz jak to, ekspertka, bo babcia psychiatra, ale mi, wiesz, no jakby często z babcią o tym rozmawiam jednak.
I babcia też mi powiedziała, że na przestrzeni lat to się wszystko tak zmieniło, że teraz nawet nie ma leków psychotropowych, typu takich ciężkich często, tylko są leki rozluźniające. Leki relaksujące można, takie słabsze trochę, wiesz o co chodzi. Tak, tak, tak. Ale też chciałam powiedzieć, bo akurat teraz mówimy o osobach, które boją się leków, ale z mojego doświadczenia są też osoby z drugiej grupy, które wręcz na odwrót przychodzą tak, Pani Sylwio, to może da Pani mi jakiś kontakt do dobrego psychiatry, ja Was będę dała jakiś post-op dla psychoterapii, no post-op będziemy się ile, pół roku, rok, ileś, ile będziemy się spotykać. Więc ja Wam chcę powiedzieć, że to też nie jest takie wszystko proste, bo Jedna rzecz to są objawy, a druga rzecz to są przyczyny każdej choroby i w zależności albo w ogóle zaburzenia, albo innego problemu natury psychoterapeutycznej, więc no jeśli naprawdę chcemy poważnie podejść do siebie, to nie jest tak, że często to albo to, tylko z reguły to jest to i to i to też w zależności od problemu.
Są osoby, które czasami poszły na skróty. I co ciekawe, u tych osób nie trzeba brać leków i na odwrót. Ci, którzy się boją, to często ich potrzebują. No dobra, ale wracając do naszej choroby efektywnej dwubiegunowej, to tak jak ostatnie zdanie, które powiedziałam, to mówiłam o epizodzie manii, że może mieć różne natężenie, od takiego przeciętnego funkcjonowania, aż potrwające dwa tygodnie stan takiej hiperaktywności. No i podczas tych stanów występują gonitwy myśli, czyli mamy okropny problem z taką koncentracją uwagi, mamy zaburzenia snu, możemy w ogóle nie spać. To są osoby, które nocami nie śpią. Brak krytycyzmu wobec siebie, to też jest ciekawe, bo wtedy te osoby są odbierane przez najbliższych, przez przyjaciół jako takie nie do wytrzymania.
Na przykład są bardzo wulgarne, przeklinają, chociaż często im to się nie zdarzało. Albo są bardzo bezpośrednio, bezpośrednie, to znaczy mówią co myślą i nie zastanawiają się nad tym co myślą. I wtedy, bliscy, to też mówię Wam o tym po to, żebyście wiedzieli, że jeśli ktoś Was tak ocenia, to może warto się temu poprzyglądać. Chociaż w tej fazie nie jesteśmy w stanie POGOTOWIE KRYZYSOWE
Pacjenci, którzy chorują na tą chorobę, są podstawą farmakoterapią, której uzupełnieniem powinna być psychoterapia. Występuje też łagodna forma choroby afektywnej dwubiegunowej, która nazywa się cyklotemia. I wtedy w cyklu tym pojawiają się epizody hipomanii, tak? Czyli to jest też bardzo wtedy trudne do zdiagnozowania, bo tak jak mania, to faktycznie tak się zachowujemy, że ludzie nas patrzą i sobie myślą, no nie no, coś jej odbiło albo jemu, tak? Ale hipomania to jest, zachowujesz się po prostu jakbyś była w świetnej formie i którzy mówią, kurczę, Ale Ty jesteś nakręcała kraty, prawda? Też znam to od babci słowo, jak często o kimś mówiła, że właśnie ona jest wtedy w hipomanii, czyli niby wszystko jest super, niby wszystko jest świetnie, niby nie potrzebuje wsparcia, pomocy, a to jest bardzo niebezpieczne.
Tak, i wiecie co? Ja Wam powiem dlaczego, bo niektórzy jak tego słuchają, to sobie myślą, kurde, może mi by się taka hipomania przydała. Przepraszam, wiem, że teraz troszeczkę żartuję, ale tak naprawdę chcę Wam powiedzieć, że jak rozmawiam z pacjentami, którzy przeżywają to, to to jest To nie jest, bo radość ogólnie, jak używamy radość, to W radości jest spokój, jest taka satysfakcja, jest takie poczucie bezpieczeństwa, a tutaj jednak jest też takie napięcie. Jest jednak w tej hipomanii, mimo tego, że mamy energię, to to nie jest taka czysta radość. Tam jest też taki pierwiastek właśnie cierpienia. I to jest coś, co jest charakterystyczne dla osób, które o tym opowiadają. A dlaczego jest to choroba trudna do nazywania?
Ano dlatego, Z reguły jak idziemy do lekarza psychiatry i zwłaszcza mamy cyklotymię, czyli te epizody są hipomanii, a nie manii, to my sobie nie zdajemy sprawy z tego, że w tym okresie z nami coś się dzieje i często opowiadamy tylko o tych epizodach depresyjnych. Więc lekarz diagnozuje depresję, tak? A jak pyta nas, co się dzieje poza tym, no to, no to mówimy, nie, to jest okej, tak? Więc myśli wtedy, że mamy depresję na przykład nawracającą, a tak opowiadamy o tym epizodach hipomanii, w sensie jakby to było normalne życie, tak? Bo nas nic nie dziwi, a lekarz no nie jest jasnowidzem. Oczywiście lekarze doświadczeni wiedzą, jak przeprowadzać wywiad, aczkolwiek tak, jest to niełatwa choroba do zdiagnozowania. Dobrze, kolejnym rodzajem
Jest depresja sezonowa, inaczej nazywana chorobą afektywną sezonową. Pojawia się każdego roku w okresie jesienno-zimowym i utrzymuje się aż do wiosny. No i żeby zdiagnozować depresję sezonową, po pierwsze, muszą zostać spełnione objawy epizodu depresyjnego, czyli to wszystko, o czym Wam mówiłam odcinek temu, które pojawiają się co najmniej drugi rok z rzędu. To też jest bardzo ważne. No i tak jak depresja normalna, tutaj również ta choroba zakłóca emocjonalne, poznawcze i fizjologiczne funkcjonowanie i charakteryzuje ją uczucie smutku, lęku, takie zmęczenie, problemy ze snem, zwłaszcza z porannym wstawaniem. I też tu mamy często zwiększony apetyt.
Co ciekawe, mamy większą ochotę na spożywanie węglowodanów i czego konsekwencją jest to, że nasza masa ciała się Bo to cukry i też uzależniają automatycznie i dają radość i szczęście. Dokładnie, dokładnie. A jak jesień, prawda? Dokładnie tak. Zobacz jak się dieta też często zmienia. Tak, sezonowo, prawda? Dokładnie tak jest. No i towarzyszy temu uczcie pustki, nie wiem, pokoju, obniżona aktywność. Nam tutaj się mniej chce, więc mamy mniej energii, no i oczywiście jak mniej nam się chce, to mamy brak motywacji, inicjatywy do działania, no i też jest obniżone libido. I co ciekawe, W leczeniu tego typu depresji zaleca się fototerapię. Jest to taka metoda, w której wykorzystujemy takie specjalne lampy do naświetlania.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sylwia Miller przedstawia temat depresji i jej rodzaje, a Karolina Cwalina podziela się uwagami.
Sylwia opisuje dystymię jako łagodną formę depresji, objawy i leczenie.
Sylwia opisuje chorobę afektywną dwubiegunową, objawy i trudności w zdiagnozowaniu.
Sylwia rozmawia o leczeniu depresji farmakologicznie i psychoterapią.
Sylwia wyjaśnia cyklotemię i jej objawy, w tym hipomania.
Sylwia opisuje depresję sezonową, objawy i leczenie.
Sylwia omawia depresję maskowaną, objawy i maski.
Sylwia rozmawia o depresji poporodowej i jej objawach.
Kobiety debatują o konsekwencjach i zrozumieniu depresji w ciąży oraz ważności rozmów na ten temat.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.