Mentionsy Mentionsy
Mateusz Chrobok
Mateusz Chrobok

Uwolnić Androida!

18.01.2026 ·9 min 45 s

🤔 Od zarania dziejów podział na zło i… mniejsze zło był w sumie oczywisty. Złe Apple, bo ze bezpardonowo walczyli zawsze o to, aby za wszelką cenę zachować jak najbardziej zamknięty ekosystem. I nieco mniej złe Google, bo jednak czasem cośtam otwartego zrobią. Androida na przykład. No tylko, że tak nie do końca, bo ostatnie miesiące nieco wywracają te utarte schematy do góry nogami. O co chodzi tym razem? Źródła: ⛓️‍💥 Keep Android Open https://keepandroidopen.org/ 🥊 AI vs AI: DeepFakes and eKYC https://www.trendmicro.com/vinfo/pl/security/news/cyber-attacks/ai-vs-ai-deepfakes-and-ekyc ❓What is F-Droid? https://f-droid.org/en/ 👺 77 malicious apps removed from Google Play Store https://www.malwarebytes.com/blog/news/2025/08/77-malicious-apps-removed-from-google-play-store ❌ Google Confirms Play Store Deletion—Remove Apps On Your Phone https://www.forbes.com/sites/zakdoffman/2025/08/30/google-confirms-play-store-removal-delete-apps-on-your-phone/ 🛡️ Hundreds of Malicious Google Play-Hosted Apps Bypassed Android 13 Security With Ease https://www.bitdefender.com/en-us/blog/labs/malicious-google-play-apps-bypassed-android-security 🧹224 malicious apps removed from the Google Play Store after ad fraud campaign discovered https://www.malwarebytes.com/blog/news/2025/09/224-malicious-apps-removed-from-the-google-play-store-after-ad-fraud-campaign-discovered 🚨 Android pulls 24 ‘dangerous’ malware-filled apps from Play Store https://www.sophos.com/de-de/blog/android-pulls-24-dangerous-malware-filled-apps-from-play-store 👮🏻‍♂️ Driving apps pulled from Google Play for reportedly installing Android malware over 560,000 times https://mashable.com/article/apps-malware-google-play-store-breach 🇪🇺 Apple’s App Store changes become EU benchmark as Google faces looming fines https://9to5mac.com/2025/12/10/apples-app-store-changes-become-eu-benchmark-as-google-faces-looming-fines/ Relevant xkcd: https://xkcd.com/662/ © Wszystkie znaki handlowe należą do ich prawowitych właścicieli. ❤️ Dziękuję za Waszą uwagę. Znajdziecie mnie również na: Instagramie @mateuszemsi https://www.instagram.com/mateuszemsi/ Twixxerze @MateuszChrobok https://twitter.com/MateuszChrobok Mastodonie https://infosec.exchange/@mateuszchrobok LinkedInie @mateuszchrobok https://www.linkedin.com/in/mateuszchrobok/ Patronite https://patronite.pl/MateuszChrobok Rozdziały: 00:00 Intro 00:34 Aplikacje 03:40 Wątpliwości 05:58 Potrzeby 08:00 Co Robić i Jak Żyć? #Android #Apple #opensource #ecosystem #aplikacje

Cześć! Od zarania dziejów podział na zło i mniejsze zło był w sumie oczywisty. Złe Apple, bo że bezpardonowo walczyli zawsze o to, aby za wszelką cenę zachować jak najbardziej zamknięty ekosystem. I nieco mniej złe Google, bo jednak czasem coś tam otwartego zrobią. Androida na przykład. No tylko, że tak nie do końca, bo ostatnie miesiące nieco wywracają te utarte schematy do góry nogami. O co chodzi tym razem? Zapraszam. Najistotniejszym elementem każdego ekosystemu są aplikacje. Boleśnie przekonały się o tym choćby Symbian czy Blackberry, dlatego jakiekolwiek zmiany status quo i kwestii, aplikacji w sensie, są tak interesujące, bo mogą mieć potencjalnie daleko idące skutki.

Google ogłosiło jakiś czas temu, że od września tego 2026 roku, aby móc tworzyć apki na Androida, konieczna będzie rejestracja i weryfikacja w ich programie deweloperskim. W sensie tworzyć każdy może, nadal, ale taka niepodpisana apka nie pozwoli się zainstalować na żadnym oficjalnie certyfikowanym telefonie. Staje się więc praktycznie bezużyteczna. Jak taka weryfikacja dewelopera wygląda? Trzeba podać swoje pełne dane, albo dane firmy, w tym teleadresowe, telefon, czy nawet wylegitymować się jakimś dokumentem ze zdjęciem. O numer buta szczęśliwie nikt nie pyta. W razie czego 40. Następnie należy potwierdzić, że wskazana aplikacja należy do nas, wygenerować odpowiednie klucze i dodać je do swojego profilu.

a nawet później, bo konkrety nie są jeszcze znane. Po drugie, źródłem złośliwego oprogramowania nie są przecież jedynie apki instalowane poza oficjalną dystrybucją. To mit. Nieraz przewijały Wam się pewnie przed oczami różne nagłówki w branżowych mediach, że ze sklepu Play usunięto kolejne dziesiątki aplikacji zawierających złośliwe oprogramowanie. Ba, sam o tym nieraz informowałem Was w shortach czy rolkach na Instagramie. Na pierwszy rzut oka wygląda to, jakby Google widziało drzazgę w cudzym, nomen omen, oku, a w swoim drzewa jakoś nie dostrzegało. Cóż, zaskakujące zachowanie jak na korporację. To prawdy. Po trzecie wreszcie, procedury Know Your Customer, czyli weryfikacji tożsamości przez internet, są dalekie od ideału.

Bo decyzja, czego nam zrobić nie wolno... zostaje podjęta za nas. Poza tym, aby tworzyć na niego aplikację w niedalekiej przyszłości, konieczne będzie zaakceptowanie warunków narzucanych przez Google, w tym wylegitymowania się oficjalnym dokumentem potwierdzającym tożsamość. Bez tego ani rusz. Nie zgodzisz się? To nie będziesz mógł niczego dystrybuować. Władza w tym zakresie w pełni trafia w ręce jednej firmy. No i oczywiście trzeba będzie też zapłacić jednorazowo 25 dolarów opłaty weryfikacyjnej, bo nie ma nic za darmo. Zupełnie tak, jak w przypadku opublikowania swoich aplikacji na iPhone. Sprawia to. że zdecydowanie trudniej będzie napisać na kolanie jakąś prostą apkę odpowiadającą na codzienne potrzeby i podzielić się nią z rodziną czy ze znajomymi.

Mechanizm ten daje Google'owi możliwość decydowania, jakie aplikacje wolno instalować, a jakie nie i, co najistotniejsze, również poza sklepem Play. Bo nie wiem, czy to dobrze wybrzmiało. Czyli od teraz. aby w ogóle być deweloperem Androida. W sumie w jakikolwiek sposób trzeba nie tylko zapłacić, ale też ujawnić Google swoją tożsamość. W dodatku Google w każdej chwili może powiedzieć nie i dystrybucji zakazać. Nie trudno chyba wyobrazić sobie scenariusz, w którym mechanizm ten może zostać wykorzystany w celu... cenzurowania apek niewygodnych różnym rządom czy po prostu w firmie. Na przykład można zidentyfikować wszystkie aplikacje umożliwiające blokowanie reklam i unieważnić ich klucze.

Od tej pory praktycznie nikt ich nie zainstaluje. Zacieśnia to jeszcze bardziej monopol i daje Google'owi władzę nad miliardami telefonów na zdecydowanie wyższym poziomie niż do tej pory. Okej, ale jak to wszystko wygląda ze strony programistów? Tworzące aplikacje, dystrybuowane tylko poprzez Play Store, nie muszą zbyt wiele robić. Wdrożenie tego procesu ma być w miarę automatyczne dla każdej opublikowanej w ten sposób apki. Jeśli jednak ktoś publikuje swoje produkty jedynie poza sklepem Play, na przykład w F-Droidzie, to również musi przejść ten proces i jest on nieco bardziej skomplikowany. Konieczne będzie konto w nowej usłudze konsoli programisty Androida, które trzeba sobie założyć.

Następnie przejść weryfikację Know Your Customer i dodać swoje projekty. Ogólnie trochę zachodu, co może niektórych odstraszać. Google zapowiedziało, że rozumie potrzeby i słyszy nawoływania studentów czy też innych hobbystów i pracuje nad tym, aby przygotować rozwiązania również dla osób podchodzących do tworzenia oprogramowania na Androida niekomercyjnie. Jednak szczegóły jak będzie to wyglądało... nie są jeszcze znane. Wiadomo jedynie, że dla takich podmiotów weryfikacja ma być bezpłatna, bez konieczności wyskakiwania z tych wspomnianych już 25 dolarów. Cała sprawa nie dotyczy urządzeń bez certyfikacji, na przykład działających pod kontrolą Grafinoesa, więc ci korzystający z takich rozwiązań mogą spać spokojnie.

Jeżeli trafiasz na coś, co Twoim zdaniem warte jest nagłośnienia, śmiało taguj mnie na Twixerze, LinkedInie czy Instagramie. To zresztą... Ciekawy rechot historii, że Apple zmusza się do wdrożenia zewnętrznych, niezależnych sklepów z aplikacjami, a Google w sumie zaczyna je poniekąd zwalczać. W efekcie Unia Europejska wskazuje właśnie Apple jako przykład dla Google, jak powinno wyglądać wdrażanie regulacji nakazujących większe otwarcie. Co za czasy. I to już wszystko na dziś. Tymczasem dziękuję za Waszą uwagę i do zobaczenia.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.