Misja Fundacji Dom Kultury
Do warszawskiego Aresztu Śledczego na Grochowie rzadko dociera głos z zewnątrz. Jednak dzięki współpracy z Fundacją Dom Kultury, od lat wspierającą kobiety osadzone w zakładach karnych, Jakub Wygnański miał możliwość porozmawiać z osadzonymi. To poruszające spotkania, które odsłaniają ludzkie historie, emocje i codzienność kobiet żyjących w izolacji. O misji Fundacji, jej działaniach i planach na przyszłość opowiada Justyna Domasławska-Szulc, prezeska zarządu Fundacji Dom Kultury.
To bardzo szczególna gazeta, tworzona poniekąd przez samych czytelników. A właściwie czytelniczki. I tak właściwie poznałem tą fundację i osoby, które za nią stoi, w szczególności panią Justynę Domasłowską-Szulc, z którą w dalszej części tej audycji będę rozmawiał. Ta audycja ma trzy części, które jednak coś łączy. A mianowicie osoby osadzone w areszcie śledczym na warszawskim Grochowie. Dzięki współpracy z fundacją udało mi się to miejsce odwiedzić i nawet spotkać się z osadzonymi tam osobami i nawet dłużej rozmawiać, wygłosić coś w rodzaju pogadanki czy wykładu.
Na temat pewnego czternastowiecznego fresku pochodzącego ze Sieny, ale o tym dowiedzie się Państwo z samej audycji. Pierwsza jej część nagrywana była w Areszcie, druga To wyjątkowa okazja, bowiem część z tych osób mogła wyjść na chwilę i uczestniczyć w pewnym przedsięwzięciu polegającym na tworzeniu, współtworzeniu czegoś w rodzaju obrazy, kanwy, muralu. Na świeżo otwartym placu centralnym koło Pałacu Kultury i Nauki. Wreszcie trzecia i ważna część tej audycji to rozmowa z panią Justyną Domasławską-Szulc. Marzyciele i rzemieślnicy.
Dlatego jesteśmy bardzo zadowolone. Ich jest tak dużo, tak mnóstwo, bo nasza pani wychowawca jest bardzo osobą kreatywną. Naprawdę jesteśmy super, super z niej bardzo zadowoleni. Często jakby organizuję te zajęcia też trochę ponad swojej siły, ale jakby naprawdę to co robi dla nas tutaj osadzonych tych zajęć jest tak bardzo dużo, że jesteśmy bardzo wdzięczne. No tak, ja też zresztą chyba z tego powodu tu jestem, bo to nie jest takie oczywiste i wiem też, że przygotowujecie chyba wyjście, niczego nie zdradzam, wyjście na nowo otwarty Plac Centralny, bo w Warszawie jest Plac Centralny. Właśnie zasługa pani wychowawcy K.O. Ale też pani prezes Fundacji Justyny, bo jakby całe to wyjście, które przygotowujemy na tego 28, to jest takie przedsięwzięcie, które najpierw działo się tutaj w jednostce, czyli przygotowywaliśmy projekt tego, co tam się będzie działo i ten projekt będzie jakby realizowany tego 28 czerwca.
Słuchaj, bardzo Ci dziękuję. Idę tam dalej sobie polować na różne tutaj znaleziska i powiem Państwu tyle, że jak przyjechałem tu kilka godzin temu, to to było niepokolorowane, jeśli mogę tak powiedzieć. To jest coś, co powstaje na moich oczach i bardzo się z tego cieszę i efekt jest imponujący. Bardzo Ci dziękuję. Dziękuję również. Do zobaczenia. Marzyciele i rzemieślnice. Część trzecia. Fundacja w drodze. Nazywam się Justyna Domasławska-Szulc, jestem prezeską Fundacji Dom Kultury. I skąd się tu wzięłam? Nie wiem. Jak siebie postrzegam, to od zawsze uczestniczyłam w pracach organizacji pozarządowych.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
którego partnerem jest Fundacja Dom Kultury
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„którego partnerem jest Fundacja Dom Kultury"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.