PASJE I PLEBISCYTY DLA STARYCH DZIADÓW
Czy zawsze trzeba rywalizować i co to znaczy, że coś jest najlepsze? A także po co ludziom plebiscyty i jakie słowo było najbardziej młodzieżowe w Międzyborowie w 2009 roku? O tym i jeszcze więcej w ósmym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.
Projekt jakiegoś właśnie Charmandera na szydełku i dopiero bym usiadł i go robił. A nie tak, że usiadł, wziął szydełko do ręki i miał... Ale ja nie wiem, co ja chcę robić. Tylko musiałbym najpierw mieć w głowie ten pomysł, nie? Zrobię sobie Charmandera, zrobię sobie tam Squirtla. Wtedy mam takie, że o, super, nie? Zrobię to. I wtedy siadam dopiero i robię. Od razu siadam do roboty. Bo tak to mam wrażenie, że jest takie trochę marnowanie czasu. Że siadam, trzymam to i... Ale co mam teraz w sumie robić? Marnowanie czasu? W jakim sensie? No w takim, że mogłabyś już go wykorzystywać produktywnie na robienie tej rzeczy, na progres. A, czyli Ty chcesz wymaksować hobby? Przecież sam proces twórczy też może być... No ja lubię jak coś powstaje.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy zawsze trzeba rywalizować i co to znaczy, że coś jest najlepsze? A także po co ludziom plebiscyty i jakie słowo było najbardziej młodzieżowe w Międzyborowie w 2009 roku? O tym i jeszcze więcej w ósmym odcinku podcastu "Marginalia", w którym kloskosia i smoczy gadają w kuchni o rzeczach.