Apokalipsa Trzeciego Świata. Rwanda
W kwietniu 2026 roku Rwanda będzie obchodziła 32. rocznicę traumatycznego ludobójstwa. Między 7 kwietnia, a 17 lipca 1994 roku, w ciągu zaledwie stu dni, od 800 tysięcy do miliona Tutsi i Hutu zostało zmasakrowanych. Byliśmy w Miejscu Pamięci Ludobójstwa, a także w Rwanda Art Museum ze szczątkami zestrzelonego samolotu prezydenckiego i Kandt House Museum, dawnej rezydencji pierwszego niemieckiego gubernatora. Zajrzeliśmy do Hotelu Rwanda, a właściwie Hotel des Mille Collines, ikonicznego miejsca rozsławionego przez film. Odwiedziliśmy też jezioro Kiwu, zaliczane do pięciu Wielkich Jezior Afrykańskich, leżące co prawda w pięknym otoczeniu lasów deszczowych, ale nazywane „jeziorem-zabójcą”. Odpowiedzieliśmy również na pytanie, jak to się stało, że Rwanda jest jednym z najczystszych krajów świata. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej.
Sto dni i według niektórych danych 800 tysięcy, innych danych milion osób, głównie Tutsi, a także umiarkowanych Hutu zginęło. Były to zdarzenia bardzo, bardzo brutalne. Dochodziło do zabójstw w miejscach schronienia. Otóż ludzie ukrywali się na przykład w kościołach, w szkołach, w szpitalach, wierząc, że te miejsca są neutralne, na kościoły zwłaszcza. Bojówki tucji atakowały te właśnie miejsca. Były to ataki przeprowadzane z użyciem granatów, maczet, bardzo brutalne. Dochodziło również do masowych gwałtów, do niewolnictwa seksualnego. Szacuje się, że zgwałcono od 250 tysięcy do pół miliona kobiet.
Przepraszamy za wszelkie krzywdy wyrządzone przez Kościół. Przepraszamy w imieniu wszystkich chrześcijan za wyrządzone przez nas zło w każdej formie. Żałujemy, że przedstawiciele Kościoła złamali przysięgę posłuszeństwa wobec Bożych przykazań. Głosi przesłanie, które zostało odczytane w 2016 roku w parafiach w całej Rwandzie. Dodano, prosimy o przebaczenie za zbrodnię, która polegała na okazywaniu nienawiści naszym bliźnim z powodu ich przynależności etnicznej. Nie pokazaliśmy, że jesteśmy jedną rodziną, lecz zabijaliśmy się nawzajem. Dopiero 22 lata po masakrze kościół katolicki oparł się wezwaniom, by przeprosić za udział duchownych w tak wielkiej masakrze, w planowaniu i dopuszczaniu się przez nich zbrodni.
Zbrodnie popełniały także zakonnice. Zresztą, jak już Państwo wiedzą, wiele osób zabito w kościołach, gdzie szukały one schronienia. Jakim cudem duchowni, których sutanny splamiła krew ofiar, mogli zbiec i ukryć się w parafiach rozsianych na prowincji Europy? Kto im ułatwił ucieczkę? Kto dał schronienie przed międzynarodowym trybunałem? Na przykład Wenceslas W 1994 roku paradował z pistoletem przy pasie. Wśród jego ofiar przeważały kobiety i dzieci. Albo wielebny Atanasy Serombi, który spychaczami kazał zburzyć kościół, gdzie schronienia szukało 2,5 tysiąca osób.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.