#76 - Kąpiel Leśna. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejską - Hortree
Ewa Madejska - certyfikowana hortiterapeutka opowiada o swojej historii wyjścia z wypalenia i depresji, gdzie las ją uzdrowił, las ją zawołał i w las zanurkowała całą sobą...https://hortree.pl/IG: hortree.plFB: https://www.facebook.com/HORTREEwobjeciachlasu------Natalia Świenc - Move Mentorkawww.movementor.plIG: @natalia.movementorFB: https://www.facebook.com/healthystyle.trenerkawww.movementor.plSOUL CAMP - Retreat 1:1 lub 2:1: https://movementor.pl/produkt/soul-camp-speronalizowany-retreat-11-lub-21-lipiec-i-sierpien-2025-zaliczka/
Cześć, z tej strony Natalia Święc. Witam Cię w podcaście MOVE SPACE. Dzisiaj jest ze mną Ewa Madejska, która tworzy markę Hortree. Ewa jest Hortree terapeutką. I tak to zacznę, bo jest to trudna nazwa, którą nawet udało mi się dobrze zapisać i mam nadzieję wypowiedzieć. Generalnie Ewa, można powiedzieć, że jej pasją, życiem, a także i dużą częścią pracy jest natura i las. I Ewa, możesz powiedzieć więcej, co to znaczy chori terapeutka i czym się zajmujesz?
Tak na razie może, żeby tak zdefiniować to wszystko. Dobra, nie chcę, żeby było za bardzo naukowo. Nie, nie, jakoś tak dla ludzi. Ale chociaż troszkę dla ludzi, więc nie jest to wszystko to samo, więc zacznijmy może od początku. To zacznę od shiminyoku, ponieważ tak naprawdę z tego wywodzą się kąpiele leśne. Ponieważ Shinryoku powstało w Japonii przez Tomohida Akiawę już w 1982, a do Polski tak naprawdę przyszła chyba pierwsza książka doktora King Lee w 2016. Jak dobrze pamiętam, więc no ile?
30 lat później. I Kąpiele Leśne jest to tłumaczenie z japońskiego Shinrin. Czyli las i opół kąpać się. Ja bym to przetłumaczyła na zanurzenie się w lesie. Więc tak jak nurkujemy i zanurzamy się w wodzie, to tutaj nurkujemy w las i zanurzamy się w las. Więc stąd są te kąpiele leśne. I ta nazwa przyjęła się w Polsce jako to tłumaczenie z japońskiego. A terapia lasem to tutaj jest coś więcej, bo tak naprawdę to jest droga, proces, który trwa i który jest dłuższym etapem.
Więc są takie pytania i od razu powiem, że kąpiel w lesie to nie tylko bycie w lesie, to nie tylko spacer, bo tak naprawdę można iść do lasu, ale w ogóle nie być z tym lasem. I wiele osób po kąpieli leśnej ze mną mówili, że Od tej pory będą zupełnie inaczej patrzeć na las i one dopiero teraz czują co to znaczy być w lesie i co to znaczy odczuwać las. Więc to nie jest to samo i tak naprawdę może być zupełnie coś innego bycie w lesie, a bycie na kąpieli leśnej.
Rzecz polega na tym, że ja pracowałam z roślinami, byłam z nimi, ale ich nie czułam i siebie też nie czułam. Więc moja przygoda z lasem zaczęła się od tych dwóch metrów, a później do pierwszego drzewa, tygodnia na tydzień do kolejnego, z miesiąca na miesiąc do środku lasu. Po pół roku było to już kilka kilometrów. Po roku było to około 12 km dziennie w lesie, więc moja terapia razem rozpoczęła się od moich pierwszych dwóch metrów. I te kąpiele leśne, do których teraz ja zapraszam, to są moje zaproszenia, które ja dostałam od lasu.
Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejską, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejską, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejską, Hortree, natalia. Być może też po to, aby mieć ten certyfikat, żeby potwierdzenie było, ale tak naprawdę, gdy czytałam chyba drugą książkę o kąpielach leśnych, która przeszła do Polski, to jest chyba Kąpiele Leśne Clifforda, przepukałam całą książkę, ponieważ tak naprawdę czytałam o sobie.
Wszystkie zaproszenia, które były w tej książce, Były zaproszeniami, które ja otrzymywałam od lasu, od drzew. Oczywiście wiecie, ja tej książki nie widziałam wcześniej nigdy, bo ona przyszła dużo później niż ja chodziłam po lesie. Więc gdy czytałam te wszystkie zaproszenia, gdy czytałam o żywiołach, gdy czytałam o tym, czym jest Kąpiel Leśna, to po prostu było tak niesamowite, bo mogłam wrócić do tego, co przeżywałam wcześniej i mogłam wrócić też do tych wspomnień, które mi towarzyszyły. To też jest piękne, że doświadczamy tego samego od świata, wszechświata i możemy
Czerpać z tego tak naprawdę wszyscy, bo to wszystko jest w nas i tak naprawdę wystarczy się na to otworzyć i być w tym. Więc no cóż, no certyfikat pomógł mi ubrać to w ramy. No nie powiem, bo to było dla mnie Takim dużym plusem, gdzie teraz mogę, jeżeli chcę robić kąpiel leśną tak naprawdę prosto z duszy i tak jak płynie intuicyjnie i czerpać z tego jak najwięcej i dawać też od siebie, ale mogę też kąpiele leśne robić tak powiedzmy
Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Dlatego było to też jakimś doświadczeniem dla mnie i nauką, więc cieszę się, że to się pojawiło też w moim życiu. Myślę, że to często jest tak, że takie kursy, na jakiekolwiek kursy nawet sobie idziemy, często po prostu... Przepraszam, teraz najmocniej.
Miałam nawet dziecko, które miało wtedy chyba 7 lat, jak dobrze pamiętam. I to była kilkuosobowa grupa mamy z dziećmi. I ta mama do mnie mówi, że oni są pierwszy raz w lesie. A dziecko ma siedem lat. Wiecie, mam ciarki na ciele, jak o tym mówię. Więc powinno się o tym mówić dużo więcej. Cieszę się, że Kąpiele Leśne przyszły do Polski, bo być może Nie wiem, niech to będzie w cudzysłowie moda dla innych osób. Niech to będzie forma spędzania weekendów z dzieckiem.
Ktokolwiek jak to chce nazwać, niech sobie to nazywa. Ale uważam, że bez tego połączenia z naturą dalej będziemy żyć w nieświadomości i będziemy się coraz bardziej oddalać od tej natury. A my ją mamy w sobie, my ją mamy w naszych komórkach, tutaj mamy ją tak naprawdę w naszym ciele, bo wiecie, wychodzimy z natury, wychodzimy z drzew, więc ją mamy w sobie i ja wierzę, że my ją mamy w każdej komórce naszego ciała. Jak tylko zaczniemy chodzić do razu, to
To też może za chwilę o tym powiem. Zmniejsza nam się poziom kortyzolu. Później są badania, które też mówią o tym, że wystarczy samo oglądanie natury, a my już się rozluźniamy. I tych badań jest bardzo dużo teraz, więc cieszę się, że to się pojawia, bo dzięki temu mam nadzieję, że coraz więcej osób Mogę powiedzieć w cudzysłowie, że wróci do natury. Połączy się z nią z powrotem. Ale tak naprawdę my jesteśmy jej częścią. I my sami jesteśmy naturą. Teraz wystarczy sobie tylko o tym przypomnieć. No właśnie, przypomnieć, odkurzyć.
Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. To jakby z takiego... też pomaga to łatwiej żyć, tak? Bez tego przyspiechu. Tak, dla mnie to jest coś wspaniałego. W ogóle ten moment wchodzenia do lasu jest takim momentem zatrzymania.
Uwielbiam to robić, codziennie wchodzę do lasu, nawet na 5 minut, jeżeli nie mogę być dłużej. To jest dla mnie czas ze mną, więc ja stąd polecam kąpiele leśne, ponieważ to jest ten moment, kiedy możemy być bliżej siebie. I możemy poznawać lepiej siebie. Tak naprawdę, pewnie gdyby nie te dni w lesie, które ja spędziłam wtedy, to nie mogłabym doświadczać tego teraz. I chcę to oczywiście pokazać wszystkim, jak jesteśmy na kąpieli, ale jeżeli wsłuchamy się w siebie, nawet sami, gdy pójdziemy do lasu, to
To jest piękne, żeby to przełożyć też właśnie z lasem. Tak. A na przykład Myślisz, że to działa w taki sposób, że po prostu dostanę tam to, czego potrzebuję, obojętnie co to jest? Czy przyjdzie do mnie odpowiedź? Ja potrzebowałam wielu miesięcy, aby od tego mojego Głębokiego odłączenia, zauważyć to połączenie i mogłam zauważyć to, że jestem w lesie i mogę z niego czerpać, więc mnie to zajęło trochę czasu, nie powiem, ale teraz mogę powiedzieć, że
Nie wiem, jeżeli mamy chwilę czasu, to ja się mogę podzielić tym pierwszym moim zaproszeniem. Powiedz, co to jest to pierwsze zaproszenie od lasu. Oprócz tego wołania, gdzie było na początku. Pierwszym zaproszeniem było zatrzymanie właśnie i miałam zamknąć oczy i wymienić, co mnie otacza z zamkniętymi oczami. Miałam się po prostu zatrzymać, pooddychać i tylko wymienić rzeczy dookoła. Nie byłam w stanie zrobić tego ćwiczenia. To ćwiczenie już wtedy było dla mnie bardzo trudne. Więc a propos tego pytania, które zadałaś przed chwilą, czy zawsze otrzymujemy to, co chcemy, no ja potrzebowałam zmodyfikować nawet to ćwiczenie, ponieważ mój natłok myśli wtedy i to odłączenie od natury powodował to, że tak proste ćwiczenie, no wiadomo, każdy pomyśli, to tylko zatrzymać i zamknąć, a czy wymienić?
To jest szacun za to naprawdę. No tak, ale to też minęło już wiele lat od tego momentu. Tak naprawdę kąpiele leśne zaczęłam prowadzić kilka lat później, po tym doświadczeniu. Dopiero byłam gotowa na to, Wtedy to jeszcze nie były kąpiele leśne, było to prowadzenie, ale dopiero wtedy byłam gotowa na to, żeby iść z kobietami do lasu. Więc też ten etap bycia ze sobą, mimo tego, że moje zaproszenie, moje bycie trwało rok, codziennie, bez względu na to, czy padał deszcz, czy śnieg. Ale to trwało jednak z czasem, że dopiero mogą prowadzić kobiety kilka lat później.
Ja też się nie przyznawałam do tego długi okres czasu, bo to było dla mnie bardzo krępujące, więc dopiero teraz mogę tak naprawdę mówić o tym otwarcie. Tak, wtedy to było z takiej świeżej rany, teraz z takiej blizny. Tak. A właśnie, bo ten las i to wszystko oprócz tego, że tak Ci pomogło, uzdrowiło, to jeszcze bardziej Cię tam wsiąknęło i zanurkowało, bo Ty robisz jeszcze kosmetyki naturalne i mydła z intencją. Tak. Och, ale to tak naprawdę wyszło z lasu. Ponieważ gdy przechodziłam tą drogę moją roczną, Zacznij od pauzy.
Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Zacznij od pauzy. Rozmowa z Ewą Madejska, Hortree, natalia. Inni przewodnicy, powiedzmy, widzą to wiersza i piszą wiersze wtedy po takich, nie wiem co słowi, wezwaniach lasu. Inni opowiadają to pieśniami, inni malują, więc tutaj tak naprawdę to wezwanie może być różne.
Ja akurat miałam pokazywane to obrazami i czuciem. Więc zazwyczaj to było tak, że coś mnie wołało. Ja czułam, że coś mnie woła i muszę iść w konkretne miejsce, mimo tego, że było to tak naprawdę gdzieś w środku lasu. Miałam zboczyć ze ścieżki, miałam iść gdzieś na lewo w danym momencie. Ja po prostu za tym siłam. Nie wiedziałam po co, nie wiedziałam dlaczego. Nie wiedziałam dlaczego mnie to woła. Ja po prostu zobaczyłam z tej drogi i robiłam to, co czułam. Momentami wtedy pojawiały mi się na przykład polany z jakimś jednym konkretnym drzewem.
Były to wołania różnych drzew. Gdy zatrzymywałam się przy nich, dostawałam różne obrazy. Dostawałam pewne wizje, które do mnie wtedy przychodziły i każde drzewo symbolizowało coś innego. Po tych kilku latach już teraz wiem, że moje wizje są bardzo podobne do tych wizji innych osób, które też tak miały. Niektóre drzewa dokładnie przywołują to samo. Więc to jest w ogóle niesamowite, że mimo tego, że przeżywamy inaczej, ale pokazuje nam się,
Pokazuje nam się to samo. Pokazują nam się te same obrazy. Pokazują nam się, czy nawet wierszem, ale pokazujemy to samo. Więc to jest dla mnie tak niesamowite do tej pory. Ja po prostu nie mogę uwierzyć dalej, że to się zadziała i w ogóle jak to się zadziało. To jest dla mnie niewytłumaczalne i ja pewnie nigdy tego nie wytłumaczę, dlaczego tak się stało, ale ja po prostu w to weszłam całą sobą. Robiłam to wszystko intuicyjnie i właśnie tamte doświadczenia, tamte obrazy i tamte przeżycia spowodowały to, że chcę to przekazać innym ludziom. Nie wiedziałam, jak mam mówić o tym lesie.
W małym kosmetyku, czyli te wszystkie przeżycia, które ja otrzymałam wtedy od lasu, od drzew, te wizje, te obrazy, mogę zamknąć w małej kostce mydła i stworzyć recepturę tak, aby przekazywało to, co ja właśnie wtedy otrzymałam podczas moich terapii lasem. Całe tworzenie receptury zajęło mi Kilka lat, ponieważ tak naprawdę dopiero w zeszłym roku wypuściłam moje pierwsze kosmetyki, więc można powiedzieć, że prawie 10 lat trwało testowanie tej receptury tak, aby w małej kosteczce mydła zamknąć przekaz drzew.
Ja na przykład od sosen dostałam równowagę Od sosen dostałam największe wsparcie na początku mojej drogi. One towarzyszyły mi prawie przez cały pobyt w lesie. Być może też dlatego, że moje lasy są sosnowe, ale od nich dostawałam odpowiedzi na pytania, których szukałam. Dzięki właśnie sosnom dostawałam moc, ponieważ tak jak one które żyją na piaszczystych glebach, które radzą sobie w tych bardzo trudnych warunkach, mimo tego rosną. Więc one dawały mi takie poczucie mocy, że mimo tych trudów, które ja wtedy przeżywałam, mogę dojść też do tej mocy.
I gdzieś tam w głębi serca wierzyłam, że ta moc też jest we mnie. Ponieważ tak jak one radzą sobie w tych trudnych warunkach, rosną i są tak potężne, to gdzieś ja też mogę odnaleźć tę moc w sobie. Więc chciałam tworzyć przez ten czas takie receptury, aby przekazać tę moc. Dlatego na przykład mydło, sensowna równowaga, które tworzę, Jest tak skomponowane, że receptura jest dobrana w równoważny sposób. Jest równowaga tłuszczy miękkich do tłuszczy twardych.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ewa Madejska - certyfikowana hortiterapeutka opowiada o swojej historii wyjścia z wypalenia i depresji, gdzie las ją uzdrowił, las ją zawołał i w las zanurkowała całą sobą...
https://hortree.pl/IG: hortree.pl
FB: https://www.facebook.com/HORTREEwobjeciachlasu
------
Natalia Świenc - Move Mentorka
www.movementor.pl
IG: @natalia.movementor
FB: https://www.facebook.com/healthystyle.trenerka
www.movementor.pl
SOUL CAMP - Retreat 1:1 lub 2:1: https://movementor.pl/produkt/soul-camp-speronalizowany-retreat-11-lub-21-lipiec-i-sierpien-2025-zaliczka/