Mentionsy Mentionsy
Mellina
Mellina

Marek Węcowski: kim była kurtyzana, jak się piło w starożytnej Grecji? MELLINA - Meller

11.08.2025 ·1 godz 11 min

Kurtyzana w starożytnej Grecji różniła się od tej, którą znamy ze współczesnych czasów.Jedna z nich była tak popularna, że dochodziło do bójek, żeby pojawiła się na konkretnej imprezie.Gościem najnowszej Melliny jest prof. dr hab. Marek Węcowski z Wydziału Historii Uniwersytetu WarszawskiegoDowiecie się m.in. dlaczego surowej karany był Grek, który po pijanemu pobił człowieka, od tego, który pobił i okradł swoją ofiarę. Dowiecie się też co łączy Tuska i Kaczyńskiego i jakie wnioski dla współczesnych płyną z polityki migracyjnej starożytnych.

ale kompetencji kulturalnych. I to jest dość niezwykłe, ponieważ patrząc na tak szeroko dzieje świata porównawczo, to takie elitarne biesiady, to zwykle jest dużo mięsa, bardzo dużo ludzi i bardzo hierarchiczne spotkanie. Ktoś tam jest najważniejszy, gospodarz, król, a w Grecji wszystko było odwrotnie. To znaczy, po pierwsze, wszyscy są równi. na takim elitarnym spotkaniu, wręcz rygorystycznie równi. Po drugie, pije się wino pogryzając jakimiś drobiazgami, ale jest to głównie picie wina. I po trzecie, co może zresztą najbardziej szokujące dla innych kultur, pije się w towarzystwie wyłącznie mężczyzn. Ewentualnie jakieś hetery mogą się tam znaleźć. Kto to były hetery? Hetery, czyli kurtyzany.

To jest, tak jak polskie słowo kurtyzana, to jest eufemizm na prostytutkę. Ale eufemizm nieprzypadkowy. To są kobiety należące do wyższej klasy tej grupy zawodowej, które muszą potrafić bawić się z mężczyznami właśnie w tych kulturowych rozwojach. Czyli musiały być wykształcone? Wykształcone tego nie wiemy, natomiast na pewno musiały być zdolne do szybkiej riposty, bo to jest główna cecha takiej zabawy, do improwizacji albo cytowania różnych utworów poetyckich na zadany temat. Czyli musiały być jakoś wykształcone. Jakoś tam. Ci mężczyźni też nie musieli być po wyższych studiach, ale musieli mieć pewną umiejętność towarzyskiej gry. Przy użyciu głównie poezji.

I sympozjon jest do pewnego stopnia odzwierciedleniem tego, bo tu się ludzie uczą polityki. Uczą się szybkiej riposty, uczą się tego, żeby jak jakiś mówca nudzi... Jakie były przedziały liczbowe na tych sympozjonach? Zwykle od 7 do 14 osób, bo taka zwyczajowa sala biesiadna to jest sala na 7 sof. Grecy od pewnego momentu piją na pół leżąco, oparci na łokciu i w konsekwencji... Sofy mogą być większe albo mniejsze, albo są to sofy pojedyncze albo podwójne. Od 7 do 14 osób zwykle. Bywają większe, ale zwykle tak. I wtedy właśnie na takim sympozjonie uczysz się tego, czego potrzebujesz potem w polityce. Jako młody człowiek, przyprowadzi cię tam jako młodego człowieka twój ojciec albo starszy brat albo stryj, posadzi, nie będziesz miał prawa leżeć, posadzi, nie będziesz miał prawa pić ani się odzywać.

Drodzy widzowie, słuchacze, jak będziecie nad ranem wracali z wesela przez miasto ze światłem i muzyką, zostaniecie zatrzymani. Tłumaczcie, że jest to wasz hołd dla kultury. Nie do końca. Dlaczego nie? A to dlatego, że zachowania, które mamy też udokumentowane, no kryminalne na przykład podczas takiego pochodu, będą w Atenach akurat traktowane jako specjalny akt zachowania o charakterze zbyt pysznym albo zbyt brutalnym, którego celem jest tylko upokorzenie człowieka, gdy spotykasz na ulicy kogoś i go obijesz. Jeżeli przy okazji go okradniesz... Nie, ale ja o nim śpiewam. W Atenach w porządku. Stosunkowo niska kara, ponieważ wyraźnie potrzebowałeś.

Ale jeśli tylko pobijesz, to znaczy, że chciałeś go upokorzyć. I za coś takiego są dużo wyższe kary. I pijacy wracający po nocy, którzy zrobią komuś krzywdę, podlegają bardzo brutalnym karom sądowym. Oczywiście, jeśli do procesu dojdzie. Więc ostrożnie z tym, z zabawą... Ale jakby co komos, zapamiętajcie to słowo. Komos, tak. Powiedz mi jeszcze, a jak często chodziło się na sympozjon? Tego nie wiemy. Przypuszczamy, że to są rozrywki, które się zdarzają stosunkowo często. Raz na tydzień albo częściej, tak. piąteczek, ale nie potrafimy tego sprawdzić. No powiedzmy, że kiedy Grecy, jeden z ludzi podszywających się od Arystotelesa, próbuje zdefiniować alkoholika, no to powie o nim, że to jest ktoś taki, komu się trząsą ręce, ale który pije tam co drugi, co trzeci dzień.

Powiedz, może niezbyt inteligentne pytanie, ale jakbyś widział Tuska i Kaczyńskiego w starożytnej Grecji? Obojętnie, czy Atenę, czy Sparta, czy gdzie idzie... Normalna sytuacja. Dwaj zaciekli wrogowie, którzy będą walczyć do upadłego, bez których zniknięcia nie będzie szansy na zmianę. tej politycznej sytuacji, choć nie ma gwarancji oczywiście, że po nich nie przyjdą następni, którzy będą dokładnie tak samo się zachowywali. To, co jest istotne, tu znowu wracamy do... Akurat nie Tusk i Kaczyński są przykładem, tylko dużo ważniejszy od nich polityk zza oceanu jest przykładem. Poza tym, że wracamy do normalności, w której wróg wewnętrzny w demokracji zawsze jest i trzeba przed nim jakoś się obronić, to wracamy również do normalności, która wypełniała 99% historii dziejów ludzkości, w którym o losach wspólnot decyduje jednostka.

Ateńczycy. Całkowita dominacja. Od pewnego momentu, kiedy pozbył się na wygnanie ostracyzmem ostatniego swojego prawdziwego konkurencja. Czyli to bardziej Piłsudski? Coś takiego. Tylko, że... Ale do Piłsudskiego my mielibyśmy słabość z pewnych względów. Być może, tak. Ale tu jest jedna różnica z politykami dzisiejszymi, a być może podobieństwo z Piłsudskim. Perykles miał jeden dar. Miał dar bardzo dalekowzrocznego widzenia polityki. Planował 15 ruchów naprzód, planował przyszłość Aten z ogromnym wyprzedzeniem i potrafił to przeprowadzać, bo jak mówi historyk ateński Tukidydes o nim, w teorii to była demokracja, jak on rządził, ale to były rządy jednego człowieka.

W jaki sposób to osiągnął? Potrafił Ateńczyków, kiedy się bali. natchnąć odwagą, a kiedy byli zbyt butni, zbyt buńczuczni, to ich okiełznać. Czym? Siłą swojej retoryki. Był tak dobrym mówcą, że potrafił Ateńczyków, no dzisiaj byśmy powiedzieli, PR-owo rozegrać w taki sposób, że pójdą za nim. I jednocześnie ten sam perykles jest dla nas przykładem najlepszym. słabości tego rodzaju polityków. Bo jak ktoś ma wizję dalekowzroczną, to jest w tej wizji jeden z polityków, którego wymieniłeś i chyba wszyscy wiemy, który taką wizję ma. I powinien się uczyć od Peryklesa jednego. Najczęściej jest tak, że kiedy już tę wizję można spełniać, to już nie on będzie ją spełniał.

Perykles zaprojektował wojnę peloponeską. Genialnie wymyślił, jak pokonać Spartan. Sprowokował wojnę. Po czym przyszła zaraza. Ich COVID. Perykles umarł. Zostali po nim ludzie, przy nim będący karłami, ponieważ nikogo równego sobie on nie wychował. Wszyscy byli jego politycznymi sługami wokół niego. Nikt już nie miał tej wizji, nikt nie miał tego formatu. Przyszli ludzie, którzy nie potrafili tej wizji realizować, a te przegrały wojnę, popełniły serię katastrofalnych błędów, których Perykles by nie popełnił. Czy Perykles był genialnym politykiem? Niby tak. Jednego mu brakowało, świadomości, że nie jest wieczny. I myślę, że kiedy spojrzysz na dzisiejszych polityków, ale też polityków europejskich i nieeuropejskich 20-30 lat wstecz, to oni wszyscy grzeszyli właśnie tym, że najwięksi z nich, nie zawsze, ale mogli popełnić największe błędy przez to, że nie przewidzieli, że w pewnym momencie to nie oni będą mieli...

Jeśli z lektur starożytnych politycy polscy będą tego świadomi, to starożytni uracowali nam życie. Ale nie sądzę. A powiedz mi, kto to byli metojkowie? Metojkowie to jest taka grupa społeczna w Atenach, ludzi, którzy są wprawdzie wolni, ale nie mają praw obywatelskich, bo przybyli oni albo ich dziadkowie, ojcowie z innych... Imigranci. Imigranci. Ale ci imigranci nie mają nigdy żadnych praw. Chociaż najczęściej są ludźmi bardzo bogatymi w Atenach, ponieważ Ateny są centrum życia ekonomicznego greckiego świata, no to jako imigranci przybywają tam biznesmeni głównie. Czyli ci, co mają kasę, jadą do Nowego Jorku. I robią tam interesy, tak. Ale nigdy nie dostaną obywatelstwa.

Czyli powiedzmy w Atenach w latach czterdziestych, kiedy już Rykles jeszcze nie ma pełni władzy i wszystkich ich... poznać, spotkać filozofów, którzy tam przyjeżdżają, Fidiasza wielkiego, artystę. Ale słowem, miałbym tam bardzo wielu ludzi, których chciałbym poznać. Ale z drugiej strony bardziej by mnie interesowało poznać jednego człowieka. Kogo? wiadomo czy istniał, czyli Homera. Być może bym się rozczarował, bo kogoś takiego nigdy nie było, ale chciałbym zobaczyć moment, w którym Iliada, a może Iliada i Odyseja się kształtowały i spotkać człowieka odpowiedzialnego za ich obecny kształt, ponieważ ten człowiek dokonał takiego przewrotu intelektualnego i duchowego, który w gruncie rzeczy był dla naszej kultury ważniejszy niż Ateny V wieku.

I o tym będzie moja następna książka. Pięknie. To skoro tak, to możemy... Tim Achilles czy Tim Hector? Emocjonalnie Hektor oczywiście. Tak ten tekst został napisany, żebyś wybrał Hektora i kiedy chcesz pokonać... Rozmawialiśmy o tym prywatnie. Uważam, że kiedy na studiach czytałem Iliadę, to ze względu być może na wiek byłem bardziej Tim Achilles. Nawet jak masakrował swojego pokonanego wroga, włócząc go zarydwanem... Nawet. Nawet. Z wiekiem przyszedłem do Timu Hector. Okej. Ja myślę, że ja Tim Hector od zawsze, bo też sądzę, że tak napisano tę książkę, albo stworzono. Na przykład, jeżeli masz w greckiej literaturze definicję patriotyzmu,

to ona się pojawia przy imieniu Hektora. Kiedy Hektor, ostrzegany przez brata, który jest wieszczkiem i wie, że Hektor zginie, jak pójdzie teraz przeciwko Achillesowi, bo mówi mu, widziałem znaki, nie wychodź przeciw Achillesowi, odpowiada mu Hektor, ta jest wróżba najlepsza, walczyć w obronie ojczyzny. I to jest motto patriotów wszystkich czasów, ale wkłada je Homer Gregg w usta trojanina. a nie Achaja, czyli Greka. I jest to znaczące, bo to nam pokazuje ten humanitarny, rozumiejący stosunek Greków do innych, nawet jak uważają ich za głupich barbarzyńców i prymitywnych ludzi. To mają dla nich, jak Hector, jak Homer, ci najważniejsi z nich, ci najwięksi z nich, zrozumienie.

Swoją drogą przypomniało mi się, jak na studiach, na których byliśmy razem, bardzo mnie to zawsze śmieszyło, że tak po latach badań ustalono, że Iliady i Odyseję nie napisał Homer, tylko inny Grek o tym samym imieniu. Tak jest, to jest dowcip oczywiście. Oczywiście dość, ale bardzo ładne. Przynajmniej to zapamiętałem. Ale to jest być może najważniejsze, co trzeba było zapamiętać. To zupełnie na koniec. Gdybyś miał podzielić się ze słuchaczami i widzami takie twoje top, nie wiem, ze trzy miejscówki turystyczne związane ze starożytną Grecją, którą byś polecił Bo sam jeździłeś, bo uważasz, że to wspaniałe... Delfy, wyrocznia w górach Fokidy Delfy, wyrocznia Pollona. I koniecznie zostać tam dłużej niż reszta wycieczki, zobaczyć tam zachód słońca.

To jest absolutnie, poza zabytkami, poza i tak dalej, absolutnie niezwykłe miejsce. Z wysp to pewnie bym najbardziej państwa wysyłał na Ikarię, chociaż starożytnego niewiele tam jest. pod prawie turecką granicą, bo to bardzo dziwna wyspa, bardzo dziwni ludzie i bardzo ciekawi i żyjący swoim życiem, taki świat całkowicie osobny. Trzecie miejsce, bo ja wiem, ja bardzo lubię plażę Messeni, czyli na południowym zachodzie wyspu Peloponneskiego, a zwłaszcza miejsce, w którym rozgrywały się Najważniejsze wydarzenia dziejów i bardzo przypadkowe Grecji nowożytnej, czyli bitwa pod Nawarino, dzisiejsza zatoka, miejscowość Glifada albo Pilo, miejscowość tam.

Tam właśnie rozegrała się wielka bitwa morska, przypadkowa zupełnie, w wyniku której Grecja odzyskała niepodległość, ale również na tej samej plaży, z której byśmy tę bitwę mogli oglądać. składał ofiary Posejdonowi sam Telemach, przybywszy oczywiście w Micie do Messenii, szukając ojca. I w tym samym miejscu zresztą rozegrała się jedna z najważniejszych epizodów wojny peloponeskiej, kapitulacja, szok na całą Helladę, kapitulacja elitarnych wojsk spartańskich na wyspie Sfakteria przed Ateńczykami. Słowem, miejsce, w którym się tyle... nurtów wiąże, że nawet nie najlepsze jedzenie na plaży tam sprawi Państwu satysfakcję. Bardzo Ci dziękuję. Profesor Marek Węcowski, autor książki Tu jest Grecja, Antyk na nasze czasy.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.