Mentionsy Mentionsy
Luźno Przy Kawie
Luźno Przy Kawie

#265 - Arigato cz. 1

07.09.2025 ·1 godz 3 min

Wyszło jak wyszło, nie ma co tego rozdrapywać. Niestety – co usłyszycie we wstępnaiku tego odcinka – nie udało się w sierpniu nic nagrać. Jest to nasz najgorszy okres od początku podcastu – gdzie nagraliśmy przez okres dwóch miesięcy tylko dwa odcinki. Ten, który macie do odsłuchu został nagrany 28 lipca. Sorry – wracamy licząc, że wybaczycie i będziecie wciąż z nami.Ale chyba nieregularność dość mocno wkradła się w nasze i Wasze odcinki.Na wstępie, trochę spóźnione co u nas – rozmawiamy o aplikacjach pogodowych, AirPods 4 ANC – wrażenia Jaśka, okładach na ipada oraz mojej polecajki Domki Kong Bananza na Nintendo Switch 2.Główny temat odcinka – to moje zachwyty nad podróżą do Jaopnii – jest to część pierwsza. Drugą dowiozę solo w ciągu tego miesiąca.Liczę, że się nie gniewacie i słyszymy się w następnych odcinkach. Pamiętajcie z kodem LPK – na stronie kawawbiurz.pl możecie kupić kawkę o -20% taniej – odliczane w koszyku do całego zamówienia.PozdrawiamyAdam i JanInstagram: @LuznoPrzyKawieTwitter: @LuźnoPrzyKawieFacebook: @LPKpodcastProjekt okładki: Adam BorodoIdentyfikacja wizualna: High5Studio.plGłosy: Adam Borodo, Jan Urbanowicz

Więc ja mogę sobie w tym etui właśnie położyć tak na tej ładowarce słuchawki i one się wtedy trzymają. I to jest bardzo, bardzo spoko. No mówię, to etui jest naprawdę ekstra, jak za takie pieniądze to praktycznie żadne. Zgadzam się, bo jak ja też kupiłem te słuchawki, myśmy wspominali tylko, że tam jakieś swoje wrażenia mówiłem na ten temat, żeśmy dyskutowali. W sumie, żeśmy nawet chyba omawiali w konferencji Apple'a i z tymi produktami właśnie. To ja też to etui sobie kupiłem. Jasiek ma czarne, jako czarny charakter, a ja mam takie szaro-białe. I one rzeczywiście ma właśnie taki magnes, który... I ono zresztą magnetyczne jest to też... Sama to pokrywa. No tak, to powiedziałem, że tu jeszcze też magnesy są. No i one się fajnie zbierają. I to, co ty, Jasiek, powiedziałeś mi chyba w SMS-ie po naszym nagraniu dwa tygodnie temu, to te słuchawki mają ten komfort, w którym one dobrze w uszach leżą.

no może w jakiejś tam niedalekiej przyszłości te rzeczy się pozmieniają, więc zobaczymy. Ja właśnie ostatnio też wyciągnąłem dwa kable lightninga, bo Hanka jeszcze ma lightning, Ignacy ma iPhone'a 12 mini, więc ma też lightning, więc tam gdzieś muszę to na bieżąco. Jaśka ma jakiegoś starego iPada, nie wiem, siódmej, szóstej, piątej generacji, obojętnie, który ma 64 giga tylko, ale on służy po prostu jako tablet do screen time'a, czyli do oglądania czegoś na Netflixie bądź Disney Plusie. jak tylko wypełni wszystkie swoje obowiązki, to ma tam maksymalnie godzinę, żeby może sobie coś obejrzeć i to jest potrzebne, a ja ostatnio jak kupowałem, bo ci też wysyłałem, że dobra cena była na Duo Charger, czyli od Apple'a taki wymyślony jakby ładowarka, gdzie jest miejsce do naładowania zegarka i MagSafe, żeby naładować telefon.

On też niestety, byłem przekonany, że tam jest USB-C, a tam też jest kabel Lightning, nie, do podłączenia. Tak. Z jednej strony USB-C, z drugiej Lightning, ale też da się ładować taka podróżna stacja do ładowania, o Jezus, z logiem Apple'a, posłuchajcie, jeżeli już po prostu obok kubka Starbucksa postawiono, nie, oczywiście, żeby to miało ręce i nogi. Ja mam, Adam, jeszcze jedną rzecz z dzisiaj. To jest świeża rzecz, o której się dowiedziałem, już nawet z niej skorzystałem, więc może tobie się też jeszcze przyda, a jak nie tobie, to może komuś ze słuchaczek bądź słuchaczy. Kojarzysz taki sklep Lantrę? Oczywiście, tak, bo nawet mówiłem tobie, chyba też rozmawialiśmy, mówiłem do MacBooka swojego. Nie wiem do końca, jak to zostało ogarnięte, ale gdzieś ktoś mi tak powiedział, że Landry podpisało jakiś chyba... Podpisało coś tam z Apple, że mają dostęp do rozmaitych rzeczy od Apple, a konkretnie chodzi mi tutaj o paski do Apple Watcha.

Ale ładnie, proszę bardzo. Ach, no w Lantrę w ogóle firma okej, ale ogólnie te doświadczenia ze sklepem Apple'a to masz dopiero jak wchodzisz do tego oficjalnego, autoryzowanego sklepu Apple Store. To tam jest zupełnie inna bajka w tym wypadku. Ja widziałem nawet ostatnio w Lantrę był chyba jakaś promka na na Apple Watcha Ultra. To taka całkiem niezła ta promka była, bo to chyba... Srebrna koperta chyba 3,300 kosztowało. Nawet mniej, nawet poniżej trójki chyba z 2,700 kosztował. I tak powiedziałem, kurde, gdyby był czarny, bo ja jakbym miał mieć Ultra, to bym chciał mieć tego czarnego. Gdyby był czarny, to bym w serio brał. Ale nie, to był ten tytanowy, czy tam jakiś ten kolor nazywa.

Ale to nie tak, że ją fizycznie ktoś dotykał, tylko po prostu jakby ten tłum tak pracował, można by było powiedzieć. Nie ma czegoś takiego, że ktoś cię dopycha. Więc staliśmy obydwoje na palcach, jak dojechaliśmy na następną stację, to nagle ze środka stojąc przemyściliśmy się trochę głębiej, bo zrobiła się taka linia, gdzie ludzie wychodzili z tego metra z kolei, z drugiej strony, ale inni się dopakowywali. To był obłęd, co tam się działo tak naprawdę, to był po prostu obłęd. Ten transport generalnie, transport publiczny jest rewelacyjnie zorganizowany. Można dotrzeć wszędzie, jest rozpisany, oznakowany, jest po prostu fantastycznie. Wysiadasz, tak jak powiedziałem, w Apple Mapsie i pokazuje, że masz wyjść tam South jakimś wyjściem. Mówimy, dobra, idziemy tamtym drugim. Okazuje się, że trzeba było słuchać Apple'a albo Google'a, bo wyszliśmy i trzeba było potem dymać górą i to dosyć sporo, żeby dojść tak naprawdę najbliżej hotelu, gdzie było.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.