Mentionsy Mentionsy
Luźno Przy Kawie
Luźno Przy Kawie

#274 - Mikołaje

24.12.2025 ·55 min 5 s · 11 rozdziałów · 4 sponsorów

Ho, ho, ho – świąteczny odcinek LPKpodcast już na Was czeka. Nie podsumowujemy, nie planujemy ale rozmawiamy o tym co przykuło naszą uwagę. W odcinku: Apple uruchomiło usługę Fitness+ czyli nowoczesny trening z kaset VHS 🙂 od 15 grudnia oficjalnie dostępny w Polsce.Trochę nie zrozumiałem technologii iMax w kinie Helios w Trójmieście. Dlaczego – tutaj Janek dość mocno mnie uświadomił.W segmencie świątecznym trochę o klimacie, prezentach i postanowieniach.Dzięki za ten 2025 roku! Liczmy, że będziecie z nami przez kolejny 2026 rok – obiecujemy bardziej się przygotowywać do odcinków.Wszystkiego dobrego na Święta! Szczęśliwego Nowego Roku!PozdrawiamyAdam i JanInstagram: @LuznoPrzyKawieTwitter: @LuźnoPrzyKawieFacebook: @LPKpodcastProjekt okładki: Adam BorodoIdentyfikacja wizualna: High5Studio.plGłosy: Adam Borodo, Jan Urbanowicz

10:07 · Apple Fitness Plus 1

Ale to, co jest, posłuchajcie, irytujące i to, co też pokazuje, jak bardzo... Dzisiaj Jankowi przesłałem na Instagram taką rolkę, gdzie jest rozmowa Muchomora z Sową. Nie wiem, czy miałeś okazję na to spojrzeć. Jeszcze nie miałem. Janek musi spojrzeć i jest Sowa i to jest jakby rozmowa powiedziałbym linii produktowej, linii software'owej w Apple'u i wprowadzenie po prostu systemu z Liquid Glass tak zwanym. i Muhomor mówi, że wprowadzamy Liquid Glass, na co sowa, która jest mądrą sową, mówi, że może nie do końca, bo ludzie piszą, że jest źle, bo to nie wygląda jak powinno i tak dalej, a on Liquid Glass i tak dalej. Całkiem fajnie to jest, ale to też pokazuje jakby jaką rozrubę dostajemy i następna irytacja systemu 26.2, która tak naprawdę od czerwca już, nawet nie od czerwca, przepraszam, od końca września się pojawia,

27:32 · Nie zrozumiałem iMax’a 1

Na pewno był to Tron Legacy, czyli ostatnio była ta nowa część w kinach, ale mi nie przypadło, ale Tron Legacy był naprawdę świetny, bo tam jest bardzo dużo czerni, więc to naprawdę dobrze wyglądało i to jeszcze był taki fajny efekt, bo Ten film zaczyna się w tym realnym świecie i dopiero potem się przenosimy do tej wirtualnej rzeczywistości. I to było coś takiego, że te właśnie pierwsze minuty, kiedy to było w realu, nie były w 3D. I dopiero potem, jak wchodziłeś w ten wirtualny świat, to się 3D odpalało. I musiałeś tam włożyć okulary, czy jakoś tak. Nie pamiętam, jak to było rozwiązane podczas seansu. I jeszcze jakiś film na 3D. A, i jeszcze grawitacja. Ta z Sandrą Bullock i z Georgem Clunayem.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.