Szabolcs czyli jaką drogą pójdą Węgrzy
3 kwietnia 2022 Węgrzy zdecyduja jaką drogą chcą iść. Czy postawią na Orbana, czy dadzą szansę opozycji. W tym odcinku rozmawiam z Sabim, Węgrem mieszkającym w Polsce od 11 lat. Na jaki wynik niedzielnych wyborów liczy? Kampania wyborcza na Wegrzech jest podobna do tej prowadzonej w ostatnich latach w Polsce. Pojawia się straszenie uchodźcami (wcześniej) i społecznością LGBT (teraz). Czy postawa Orbana wobec Rosji i ataku na Ukrainę może mu zaszkodzić w wyborach? Sabiego pytam także o to jak mu się żyje w Polsce. Czy chciałby tu zostac na dłużej. Sabi jest nauczycielem bardzo rzadkiego języka. Sprawdźcie jakiego.
Tak i on chce i myślę, że częścią jego polityki na Węgrzech jest od wielu lat to, że pokazuje, że my jesteśmy Węgrzy. Trochę mam też poczucie, że jakby lepsi musi być tak, żeby Węgrom było dobrze. I on na tej samej polityce co on miał do tej pory chce pokazać, że tym razem też pomożemy Węgrom, bo oni są z naszej krwi. Czyli co, uwierzcie mi, wierzcie mi, zaufajcie mi, bo najważniejszy dla mnie jest interes wasz, Węgrów, Węgier i musicie mi zaufać, wiem co robię, tak? Tak. Taki jest przekaz mniej więcej, jeśli dobrze rozumiem. Tak. Na nasze podwórko zaglądając, tutaj polskie, rząd PiS mocno z Orbanem współpracował przez lata, ale postawa premiera Węgier wobec właśnie Rosji i wojny na Ukrainie trochę to zmieniła, przynajmniej tu i teraz.
Ale jednak duża część popiera opozycję w tych sondażach, o których mówiłeś. Czyli gdzieś tam musi być jakaś świadomość przecież. Tak musi być, bo też z drugiej strony, ile można wierzyć kłamstw? Nie wiem. Chyba ludzie mieli 12 lat, żeby zauważyć, że Orban to często nie mówi prawdy. Jak widzisz, jak do tej pory większość nie zauważyło tego. Tylko mam nadzieję, że teraz to jakoś dociera. W tej chwili trudniej rządowi PiS, patrzę tak z naszego podwórka, współpracować z Orbanem, ale jeśli się przyjrzymy, to w kampanii wyborczej sięgają po te same schematy, bo było już tak, że na Węgrzech straszono uchodźcami, my znamy to też z kampanii wyborczych w Polsce,
A teraz przy tych wyborach na Węgrzech sięgnięto po przetestowany przez PiS także w Polsce straszak czyli straszenie społecznością LGBT. 3 kwietnia czyli w niedzielę kiedy będą wybory parlamentarne odbędzie się też referendum w sprawie osób LGBT. Węgrzy to kupują? Myślę że sytuacja jest trochę inna niż w Polsce dlatego bo w Polsce bo na Węgrzech przed Orbanem sytuacja LGBT rozwijała się dobrze i nawet już można było i można zawrzeć związek partnerski i od dawna na Węgrzech i myślę że wszystko szło w dobrym
Czyli straszenie uchodźcami i osobami LGBT. A jakie argumenty padają w tej dyskusji bo PiS mówił o tym że LGBT społeczeństwo społeczność LGBT jest zagrożeniem dla rodziny tak sobie to wymyślili na Węgrzech. A właśnie jeszcze wracając do tego referendum jest tak że w tym referendum te pytania które będą występować w tym referendum już znamy od nie wiem od pół roku przynajmniej i te pytania są w taki sposób zadane. że nieważne jak odpowiesz to i tak Orban ma rację i do tej pory też mieliśmy co pół roku albo co rok takie sondaże nie wiem jak to się mówi takie po prostu wysyłali dla ludzi pocztą takie ankiety
I miałem możliwość wyjechać do Warszawy więc myślałem że na pewno chcę jechać na Erasmus a jak opcja jest Warszawa to jadę tam. A dlaczego zostałeś. Zobaczyłem miasto zobaczyłem tutaj życie w końcu przez program Erasmus byłem tutaj półtora roku i spodobało mi się i myślałem że to jest myślałem myślę że to jest miasto gdzie gdzie mogę żyć to jest Warszawa Warszawa odpowiednia wielkość możliwości i po prostu mi się spodobało i dlatego zostałem. Spodobało ci się na tyle, że będziesz chciał tu zostać na dobre i na przykład starać się o obywatelstwo? Od kiedy jest PiS w Polsce który tak naprawdę ja nazywam Polski Fidesz kiedy rozmawiam ze znajomymi na Węgrzech którzy nie wiedzą nic o Polsce że nie wiem jak będzie z tym PiSem i na razie ja nie widzę pozytywów obywatelstwa polskiego w porównaniu z węgierskim.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek Piotr Wójcicki przedstawia swojego gościa, Sabiego Węgierskiego, który mieszka w Polsce od 11 lat.
Sabi opowiada o swoich oczekiwaniach na wybory parlamentarne w Węgrzechach, które mają miejsce w najbliższej niedzielę.
Sabi opowiada o zjednoczeniu opozycji i nowych sondażach wyborczych, które pokazują, że opozycja może mieć szanse na wygraną.
Sabi omawia relacje Węgrów z Rosją, podkreślając wpływ mediów na społeczeństwo i opowiadając o rosyjskiej propagandzie.
Sabi opowiada o wpływach uchodźców z Ukrainy na społeczeństwo węgierskie, podkreślając politykę Orbana.
Rozmowa o spotkaniu ministrów obrony Grupy Wyszehradzkiej, które zostało odwołane, i jego wpływ na politykę Orbana.
Sabi opowiada o straszeniu LGBT i uchodźców w kampanii wyborczej, podkreślając politykę Orbana.
Sabi opowiada o propozycjach opozycji, takich jak zniszczenie korupcji i powrót do tradycyjnej opieki zdrowotnej.
Rozmowa o poparciu dla Orbana i jego rządów, porównywaniu go z polskim rządem PiS, i opiniach na temat wyborów.
Sabi opowiada o opiniach Węgrów o Rosjanach, podkreślając wpływ historii i edukacji.
Sabi opowiada o swoim doświadczeniu w Polsce, porównywaniu obywatelstw węgierskiego i polskiego.
Rozmowa o wybranych tematach życia na Węgrzechach, takich jak zarobki i edukacja.
Sabi opowiada o swoich oczekiwaniach po wyborach i możliwości zmiany obywatelstwa w zależności od wyników.
Sabi opowiada o Esperanto, języku, którym się zajmuje, i jego znaczeniu w społeczeństwie węgierskim.
Marek Wójcicki podziękowuje Sabiemu za rozmowę i zachęca słuchaczy do podzielenia się swoimi opiniami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.