Mentionsy Mentionsy
Lucy Phere
Lucy Phere

Dom na skraju lasu | Podcast kryminalny

07.05.2023 ·37 min 26 s

Dawno nie opracowywałam sprawy gdzie występowało tak wielu podejrzanych a jednocześnie konkretów i dowodów praktycznie nie było. Po zapoznaniu się ze wszystkimi szczegółami mimo wszystko nasuwa się pytanie - czy to rzeczywiście osoba odpowiedzialna wylądowała w więzieniu? Zapraszam do wysłuchania 🎧Źródła: Law and Crime, Who Killed Holly Bobo? ABC News, Justice for Holly Bobo https://www.local3news.com/holly-bobo-her-brother-speaks-out/article_4b00cff2-53e4-55d2-9e01-a8a54582eaf8.html https://wreg.com/news/man-granted-immunity-in-holly-bobo-case-says-he-was-not-involved-in-case/ http://edition.cnn.com/2011/CRIME/04/18/tennessee.missing.woman/ https://abcnews.go.com/US/mother-sons-accused-killing-tennessee-student-holly-bobo/story?id=50157060 https://eu.jacksonsun.com/story/news/special-reports/abduction-holly-bobo/2014/09/08/tbi-breaking-news/15316959/ https://www.cbsnews.com/news/marshals-official-says-sex-offender-offered-to-make-plea-in-holly-bobo-case/ https://fox17.com/news/local/holly-bobo-trial-defense-refocuses-on-britt-as-possible-killer-cell-phone-data https://www.nbcnews.com/news/crime-courts/suspect-holly-bobo-case-has-history-violence-drugs-n46981 https://eu.jacksonsun.com/story/news/special-reports/abduction-holly-bobo/2018/01/22/holly-bobo-no-plea-deal-yet-john-dylan-adams/1053455001/ https://wreg.com/news/judge-denies-motion-to-delay-holly-bobo-trial/ https://www.nbcnews.com/news/us-news/man-charged-holly-bobo-case-denies-video-fears-safety-n201566 https://www.wbbjtv.com/2017/09/17/cell-phone-records-examined-day-6-holly-bobo-trial-friend-holly-testifies/ https://lawandcrime.com/live-trials/i-couldnt-have-picked-a-prettier-b-opening-statements-reveal-shocking-details-in-holly-bobo-murder-trial/ https://www.newschannel5.com/news/key-witness-who-helped-convict-holly-bobos-killer-wont-testify-again https://fox17.com/news/local/bobo-slaying-witness-to-plead-guilty-in-federal-weapons-case-jason-autry-holly-bobo https://www.wvlt.tv/2021/01/02/holly-bobo-law-expands-endangered-child-alert-options-in-tennessee/ https://www.newschannel5.com/news/7-main-takeaways-from-autrys-testimony-in-bobo-murder-trial https://fox17.com/news/local/holly-bobo-trial-friend-recalls-strange-encounter-with-suspect-days-before-murder https://abc13.com/archive/8078097/ https://abcnews.go.com/US/holly-bobos-brother-person-alive-parents-recall-day/story?id=50131287 https://www.newschannel5.com/news/documents-reveal-details-leading-up-to-zachary-adams-arrest https://abcnews.go.com/US/mother-sons-accused-killing-tennessee-student-holly-bobo/story?id=50157060 https://www.cbsnews.com/news/holly-bobo-case-star-witness-testimony-in-dispute-as-case-heads-to-jury-deliberations-continue/ https://fox17.com/news/local/state-identation-on-holly-bobos-skull-consistent-with-bullet-hole https://www.actionnews5.com/story/36332827/holly-bobo-murder-trial-begins-monday/ https://wreg.com/news/holly-bobo-murder-trial-to-start-monday/ https://abcnews.go.com/US/holly-bobo-search-police-make-significant-find-hunt/story?id=13448569 https://www.wkms.org/crime/2017-09-22/jury-finds-man-guilty-of-kidnapping-rape-murder-in-holly-bobo-case https://fox17.com/news/local/holly-bobo-trial-prosecution-defense-present-closing-arguments https://eu.tennessean.com/story/news/crime/2014/07/29/witness-says-she-saw-holly-bobo-tied-up-in-video/13330099/ https://eu.jacksonsun.com/story/news/special-reports/abduction-holly-bobo/2014/12/18/judge-frustrated-slow-moving-holly-bobo-case/20574007/ https://www.lexingtonprogress.com/2017/09/11/holly-bobo-the-trial-day-one-beginning-of-the-journeys-end/ https://fox17.com/news/local/holly-bobo-trial-former-tbi-agent-explains-focus-on-terry-britt-not-zach-adams https://www.actionnews5.com/story/36354420/bobo-trial-day-3-more-key-witnesses-expected-to-take-stand/ https://www.foxnews.com/us/holly-bobo-trial-defense-blames-chester-the-molester-for-killing https://lawandcrime.com/live-trials/live-trials-current/holly-bobo-zachary-adams/tennessee-appellate-court-affirms-convictions-and-life-sentence-in-holly-bobo-murder-case/ https://www.wbbjtv.com/2021/01/04/holly-bobo-act-now-in-effect-raises-age-limit-for-missing-person-alerts/#podcastkryminalny #historiekryminalne #zagadkikryminalne

Choć oczywiście nikt się na tym nie skupia, bo w przeciwnym razie byśmy zwariowali i nie wychodzili z domu. Ale wciąż taka świadomość, że możemy po prostu znaleźć się w złym miejscu i czasie jest trochę przerażająca. Zapraszam do wysłuchania. Holly Lynn Bobo urodziła się 12 października 1990 roku. Mieszkała ze swoimi rodzicami Dainą i Karen oraz starszym bratem Clintem w małej mieścinie Darden w stanie Tennessee. Jest to obszar nieposiadający nawet praw miejskich. Zamieszkuje go niecałe 400 osób. Są to głównie tereny rolnicze, więc jest tam bardzo zielono, spokojnie i sielsko.

Dom rodziny Bobo znajdował się na skraju lasu. Holly była bardzo blisko związana ze swoją matką. Kobieta wspomina, że ona i Holly rozumiały się bez słów. Często jedna zaczynała zdanie, a druga je kończyła. Zasadniczo cała rodzina Bobo była bardzo zżyta. Aktywnie również uczestniczyła w życiu kościoła. Holly śpiewała w chórze. Miała piękny głos, zresztą niejako jedyna w rodzinie, bo jej kuzynka Whitney była znaną wokalistką muzyki country. Holly nie widziała się jednak na scenie. Była raczej cicha i nieśmiała. Musiała poznać kogoś bliżej, aby czuć się w jego towarzystwie komfortowo.

Swoją przyszłość wiązała z niesieniem pomocy innym, dlatego wybrała kierunek pielęgniarski. Holly była też w związku. Jej chłopak nazywał się Drew Scott. Wręczył jej nawet pierścionek, który w USA określa się jako promise ring, czyli możemy to przetłumaczyć jako pierścionek obietnicy. Nie jest to stricte pierścionek zaręczynowy, lecz coś w rodzaju symbolu zaangażowania w związek. Tego, że para planuje wspólną przyszłość. W 2011 roku, czyli wtedy kiedy miały miejsce wydarzenia będące przedmiotem dzisiejszej opowieści, Holly miała 20 lat. W środę 13 kwietnia kobieta nastawiła budzik na 4.30.

Chciała jeszcze powtórzyć materiał przed czekającym ją tego ranka egzaminem. Zapowiadał się zimny i deszczowy dzień. Około 5 wstał jej ojciec. Przez drzwi sypialni zapytał córki, czy nie potrzebuje czasem pieniędzy na benzynę. Po czym zostawił jej gotówkę na blacie kuchennym i wyszedł. Cały dom budził się więc powoli do życia. Gdy matka Holly zaczęła szykować się do pracy, dziewczyna siedziała już z książką w kuchni. Karen zapakowała córce lunch i niedługo potem była już w drodze do szkoły podstawowej. Gdzie pracowała? Była nauczycielką. Po jej wyjściu Holly SMS-owała, a później rozmawiała ze swoją koleżanką, która również studiowała pielęgniarstwo.

Dziewczyny dyskutowały o zbliżającym się egzaminie. O 7.30 natomiast do Holly zadzwonił jej chłopak Drew. Chłopak i jego ojciec tego dnia polowali na indyki i robili to na terenie posiadłości babci Holly. Drew skontaktował się ze swoją dziewczyną, bo ktoś ich tam zaczepił i zapytał, co robią. Chłopak wolał więc poinformować o całej sytuacji Holly. Kobieta 10 minut później zabrała swoje rzeczy, spakowała lunch i ruszyła w stronę garażu, gdzie stał jej samochód. W tym czasie jej brat, 25-letni student pracy socjalnej o imieniu Clint, jeszcze spał. Około 7.40 mieszkający niecałe 350 metrów dalej sąsiad usłyszał krzyk.

Dochodził on właśnie z domu rodziny Bobo. Mężczyzna powiedział o tym swojej matce, a sam ruszył do pracy. Kobieta postanowiła poinformować o tym sąsiadkę i zadzwoniła do matki Holly. Chciała zapytać, czy wszystko u nich w porządku. Ten krzyk nie obudził jednak brata Holly, Clint'a. Mężczyznę wyrwało ze snu dopiero szczekanie ich psa. Wtedy wstał i wyjrzał przez okno. Zazwyczaj pies ujadał, gdy jakiś samochód zbliżał się do ich mieszkania. Aczkolwiek Clint w tamtym momencie zobaczył jedynie, że auto jego siostry wciąż stoi przed domem. Po chwili dostrzegł także dwie osoby, które wydawały się klęczeć w pobliżu garażu.

Nie widział ich twarzy, bo para była pochłonięta rozmową. Po chwili Clint rozpoznał jednak głos swojej siostry. Założył, że drugą osobą musiał być jej chłopak Drew i że on sam jest właśnie świadkiem ich kłótni. Towarzysz Holly był ubrany w strój kamuflażowy. Nie było to dla Clint'a ani trochę dziwne, bo dzień wcześniej rozmawiał z chłopakiem siostry i ten powiedział mu, że kolejnego dnia wybiera się na polowanie. Wymiana zdań między parą wyglądała zdaniem Clint'a jak rozmowa o rozstaniu. Mówił głównie Drew i był wyraźnie zdenerwowany. Holly natomiast wydawała się być zmartwiona i smutna. Clint nie słyszał dokładnie czego dotyczyła ta dyskusja.

Jedyne słowa jakie zrozumiał to gdy Holly powtórzyła kilka razy nie dlaczego. Mężczyzna postanowił zadzwonić do swojej matki. Był lekko rozkojarzony, bo dopiero przed chwilą się obudził. Nie był pewny, czy Holly nie powinna być już na uczelni. Matka nie odebrała. W tym czasie była już jednak po rozmowie z sąsiadką i była bardzo zaniepokojona. Kiedy oddzwoniła do syna i dodatkowo usłyszała, czego mężczyzna był świadkiem, ogarnęła ją panika. Powiedziała wówczas, to nie jest Drew, weź broni go zastrzel. Na co Clint odpowiedział, chcesz, żebym zabił chłopaka Holly? Mężczyzna nie mógł zrozumieć, dlaczego kobieta jest aż tak zdenerwowana.

Holly była przecież z Drew. W jego oczach matka chciała zadzwonić na policję tylko dlatego, że on widział kłótnię między parą. Sfrustrowana Karen się rozłączyła i natychmiast sama zadzwoniła na numer alarmowy. Wiedziała, że córka powinna być już na egzaminie i była pewna, że wydarzyło się coś złego. Podczas rozmowy z operatorem była kompletnie roztrzęsiona, głos jej się łamał. Clint w tamtym czasie natomiast poszedł do kuchni i tam wyjrzał przez okno. Wtedy zobaczył, że jego siostra i jej towarzysz kierują się w stronę lasu. Holly co prawda szła normalnie i nie wyglądało na to, żeby działała jej się jakaś krzywda, ale Clint w tamtej chwili zauważył, że mężczyzna obok niej jest znacznie wyższy i masywniejszy niż jej chłopak.

Trzymał on też w ręce jakiś czarny przedmiot. Clint próbował wówczas skontaktować się z siostrą, a potem z jej chłopakiem, lecz żadne z nich nie odebrało. Po chwili w domu ponownie zadzwonił telefon. Nie była to jednak Holly. Clint w słuchawce usłyszał głos matki. Powiedział jej więc, że Holly poszła w stronę lasu. Karen poprosiła, aby syn jak najszybciej również zgłosił to na policję. Niemniej, Clint w pierwszej kolejności chwycił broń i wybiegł z domu. I w garażu, czyli tam gdzie najpierw widział parę, dostrzegł ślady krwi. Znajdowały się w niedalekiej odległości od samochodu Holly. Potem mężczyzna pobiegł w stronę drzew, ale wówczas panowała tam już cisza.

Nie było śladu po dziewczynie i tajemniczym nieznajomym. To wtedy Clint zadzwonił na numer alarmowy. Po chwili na miejscu pojawiła się policja, a później jego matka i ojciec. Wkrótce rozpoczęły się rozległe poszukiwania, które później okazały się być jednymi z najdroższych w historii stanu Tennessee. Prowadzono je z użyciem psów tropiących, helikopterów, koni, a nawet urządzenia hydrolokacyjnego. Do pomocy zgłosiło się też wielu wolontariuszy, aby razem z policjantami przeczesywać okolice. Śledczy pukali od drzwi do drzwi, pytali sąsiadów rodziny Bobo, czy nie widzieli lub nie słyszeli czegoś podejrzanego.

Funkcjonariusze uważali, że Holly została uprowadzona w momencie, gdy wyszła z domu i chciała wsiąść do swojego samochodu. Clint opisał nieznajomego, którego widział wraz ze swoją siostrą, jako mężczyznę około 180 cm wzrostu, ważącego między 80 a 90 kg. Wedle jego słów ciemne włosy wystawały podejrzanemu spod czapki, a dodatkowo były na tyle długie, że sięgały kołnierza i zakrywały jego szyję. Porywacz był ubrany od stóp do głów w odzież z wzorem maskującym. Jego głos był niski i głęboki. Śledczy byli przekonani, że napastnik mieszka gdzieś w okolicy i dobrze zna ten teren.

Apelowali do lokalnej społeczności, aby ludzie zwracali uwagę na każdą zmianę w zachowaniu osób w ich otoczeniu. Sprawca na przykład mógł 13 kwietnia nie pojawić się w pracy lub się spóźnić, mógł mieć także jakieś zadrapania czy siniaki. Sprawa wkrótce stała się głośna na terenie całego kraju. Kuzynka Holly, która jak wspominałam wcześniej była piosenkarką, wykorzystując swoją rozpoznawalność starała się jeszcze bardziej nagłośnić to zaginięcie. Na policję ogółem wpłynęło prawie 300 wskazówek i każdą z nich funkcjonariusze musieli dokładnie sprawdzić. Dzień po zaginięciu, czyli 14 kwietnia, znaleziono torbę na lunch, należącą do Holly.

Była ona dość charakterystyczna, w kropki z wyhaftowaną literką H. Odkryto ją w strumieniu niecałe 13 km od domu dwudziestolatki. Później odnaleziono również rachunek, na którym znajdowały się dane zaginionej, jej pracę domową, różowe figi oraz telefon i osobno kartę SIM. Śledczy wystąpili także o udostępnienie im danych z sieci komórkowej Holly. Wykazały one, że w dniu zaginięcia o 8.17 kobieta, a raczej jej telefon, zaczął przemieszczać się na północ. Następnie ruszył w kierunku terenów zalesionych niedaleko drogi stanowej nr 40. W tym miejscu pozostawał przez kolejne 20-30 minut, by później wrócić używając jednak zupełnie innej trasy.

Ostatnie logowanie miało miejsce o 9.25 na obszarze, gdzie już później znaleziono telefon i kartę Simholly. Oczywiście pierwszym podejrzanym stał się chłopak zaginionej Drew. Tego dnia jak już wiemy był na polowaniu, więc prawdopodobnie był ubrany w strój kamuflażowy. Wiedział także jakie Holly ma plany, gdzie i kiedy będzie przebywać, ponadto doskonale znał okolice. Policjanci jednak dość szybko całkowicie wykluczyli go z grona podejrzanych. Sprawdzili bowiem dane z sieci komórkowej chłopaka i praktycznie potwierdziły one jego zeznania. Co więcej, osoba, która zaczepiła go na terenie posiadłości babci Holly, potwierdziła jego wersję wydarzeń.

Kilka minut przed porwaniem Drew przebywał zupełnie gdzie indziej. Podejrzenia niebawem zaczęły narastać także wokół brata Holly, czyli Clinta, jedynego naocznego świadka porwania. Jego przesłuchanie trwało aż 17 godzin. Śledczy sprawdzili też, czy mężczyzna nie ma na ciele żadnych zadrapań. Clint tak bardzo starał się przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów, że uzupełniając swoją opowieść spowodował, że zupełnie straciła ona jakąkolwiek spójność. W oczach opinii publicznej jego zachowanie tamtego ranka, jak i opowiedziana przez niego historia były co najmniej dziwaczne. Ludzie twierdzili, że zastanawiające było po pierwsze to, że obudziło go dopiero szczekanie psa, a nie krzyki siostry, które usłyszał nawet sąsiad mieszkający nieco dalej.

Po drugie powstało pytanie, po co mężczyzna w ogóle zadzwonił wtedy do matki? Nie mógł po prostu otworzyć okna i zapytać samej Holly, czy nie powinna być w szkole? I po trzecie Clint ich zdaniem naprawdę długo zwlekał, aby wyjść z domu i sprawdzić co się dzieje. Na forach internetowych i na Twitterze zaczęły krążyć plotki. Ludzie nie tylko kwestionowali jego słowa, ale wysyłali mu także groźby. Clint dobrowolnie poddał się testowi na wykrywaczu kłamstw, a nawet hipnozie. Oddał też bez problemu swój telefon oraz komputer do analizy. Wszystko wskazywało na to, że 25-latek nie ma nic do ukrycia. W toku śledztwa policjanci przejrzeli również spis przestępców seksualnych zarejestrowanych w okolicy.

I ich uwagę przykuł Terry Britt, znany też jako Chester de Molester. Mężczyzna mieszkał niedaleko Holly. Wcześniej skazano go za trzy gwałty. Miał także na swoim koncie dość długą historię prześladowania kobiet. I zazwyczaj były to blondynki o niebieskich oczach, tak jak Holly. Britt twierdził, że 13 kwietnia jego żona Janet została w domu. I razem mieli w planach montaż wanny. Mężczyzna pokazał nawet śledczym rachunek za tę wannę. Jak się jednak później okazało, Janet tamtego ranka mimo wszystko była w pracy, a dopiero później jej mąż zadzwonił do niej i kazał jej wracać. Co więcej, sklep, w którym oboje rzekomo kupili wannę, nie zarejestrował takiej transakcji.

Britt krótko po zaginięciu Holly ściął także włosy, co zdaniem policji mógł zrobić po to, aby zmienić nieco swój wygląd. Śledczy zdecydowali się zatem przeszukać jego dom oraz założyć tam podsłuch. Monitorowali również wszystkie prowadzone przez niego rozmowy. Psy tropiące, wyszkolone w szukaniu zwłok, wskazały funkcjonariuszom dwa samochody należące do Britta oraz kilka narzędzi. Siekierę, łopaty oraz młotek. Wszystko to zostało dokładnie przez śledczych zbadane, lecz niczego nie znaleziono. Policjanci stanęli pod ścianą. Przełom w sprawie nastąpił niespodziewanie, ale dopiero trzy lata później.

Policja wówczas wydała oświadczenie o aresztowaniu aż czterech osób w związku z zaginięciem Holly. Doszło do tego za sprawą zeznań Johna Delana Adamsa. W marcu 2014 roku policja zatrzymała go pod zarzutem nielegalnego posiadania broni. Podczas przesłuchania mężczyzna nieoczekiwanie oznajmił, że widział Holly już po jej uprowadzeniu. Twierdził, że 13 kwietnia 2011 roku odwiedził swojego brata Zacka, bo chciał pożyczyć od niego samochód. I gdy wszedł do jego salonu, zobaczył właśnie Holly. Kobieta siedziała na zielonym krześle. W pokoju znajdował się wtedy również ich kolega, Jason Wayne Autry.

W tamtym momencie jego brat oznajmił, że zgwałcił dziewczynę i wszystko to nagrał. Wedle słów Johna Dylana Adamsa, Zak miał wówczas na sobie spodnie z wzorem maskującym, czarną koszulkę z krótkim rękawem i zielone buty typu Crocs. Myślę, że warto tutaj przy okazji wspomnieć, że w dniu zaginięcia niedaleko domu Holly znaleziono świeży odcisk buta, właśnie pasujący do crocsów, lecz policjanci nigdy nie powiązali go ze sprawą. Od razu po uprowadzeniu kobiety na terenie posiadłości rodziny Bobo panował niesamowity chaos. Praktycznie od razu pojawiła się tam masa ludzi chcących pomóc w poszukiwaniach.

Ale w związku z tym z drugiej strony istniała równie dobrze szansa, że potencjalne dowody nie zostały przez policjantów odpowiednio zabezpieczone. I tak mogło być również w przypadku tego śladu, bowiem nikt z bliskich Holly nie posiadał tego rodzaju obuwia. Mimo wszystko, któryś z wolontariuszy mógł mieć tamtego dnia na nogach właśnie kroksy. Działania policji zresztą były później wielokrotnie i mocno krytykowane. Zarzucano, że blokada dróg, o którą swoją drogą prosiła matka Holly, byłaby o wiele bardziej uzasadniona, niż praktycznie natychmiastowe zaangażowanie osób nie mających żadnego doświadczenia w poszukiwaniach.

Zeznania Johna Delana Adamsa przyczyniły się więc do aresztowania jego brata, Zachary'ego Adamsa, ich kolegi, Jason'a Wayne'a O'Tree'ego oraz jeszcze jednego mężczyzny, Shane'a Austin'a. John Dylan Adams był jednak osobą upośledzoną umysłowo. Co więcej, później wycofał się ze swoich słów i twierdził, że policjanci zmusili go do złożenia tych zeznań. Oskarżonych było zatem kilku, a dodam, że nie był to koniec zatrzymań w tej sprawie. Przyjrzyjmy się jednak przez chwilę każdemu z nich bliżej. Zack i John Dylan byli braćmi. Niemniej to Zack wydawał się być przywódcą całej paczki i jednocześnie inicjatorem porwania Holly.

Mężczyzna mieszkał około 15 minut drogi autem od domu zaginionej. Zak jako dziecko był dobrym uczniem i utalentowanym sportowcem. Jego brat, John Dylan, miał co prawda trudności w nauce i niski IQ, ale zawsze był uczynny i pomocny. Bracia byli najlepszymi przyjaciółmi. Wszystko się jednak zmieniło, gdy małżeństwo ich rodziców się rozpadło. Wtedy obaj wpadli w świat narkotyków i przestępstw. Jason Autry natomiast w momencie aresztowania siedział już w więzieniu za napaść. Również był osobą uzależnioną od narkotyków. Często kupował je właśnie od braci Adams lub od swojego kuzyna, który także został zatrzymany w związku ze sprawą Holly, Shana Osteena.

Temu ostatniemu początkowo policjanci zaoferowali w zamian za pełną współpracę to, że nie postawią mu żadnych zarzutów. Wierzyli bowiem, że mężczyzna wie gdzie jest ciało Holly. Dane z jego telefonu wykazały, że w dniu zaginięcia kobiety był on w stałym kontakcie z Zackiem Adamsem. Ostatecznie jednak śledczy wycofali swoją ofertę, bo Austin nie był w stanie bądź nie chciał wskazać tej lokalizacji. Co ciekawe rachunek, który należał do Holly oraz jej pracę domową znaleziono niecałe 20 metrów od podjazdu właśnie do domu Austina. W lutym 2015 roku mężczyznę znaleziono martwego w pokoju hotelowym w mieście Barton na Florydzie.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.