Mentionsy Mentionsy
Lewackie Pitolenie
Lewackie Pitolenie

Mądrze Gada 2: Dominik Mikołajczyk o podróżowaniu

30.09.2024 ·55 min 55 s · 3 rozdziały

Send a textMyśląc: podróżnik mamy przed oczyma instagramerowych backpackerów albo - najgorzej - Cejrowskiego. Ale są przecież jeszcze ludzie, którzy podróżują po prostu tylko dla siebie. Co to jednak znaczy "podróżnik". Czy chodzi o zwykłe "zaliczanie" jak największej ilości krajów? Czy podróżować jest trudno i czy jest tu wciąż miejsce na przecieranie nowych szlaków? Czego potrzeba aby móc podróżować? Bogactwa? Czy może zwykłego czasu. I czy wszędzie można pojechać? A nawet jeśli, to czy wszędzie jeździć się powinno?O tym rozmawiamy z naszym dzisiejszym gościem, Dominikiem Mikołajczykiem którego pasją jest podróżowanie do mniej znanych zakątków globu. Instagram Dominika: https://www.instagram.com/dominik_mik_k/Program radiowy w którym opowiadał więcej o swoim wyjeździe do Korei Północnej: https://radioram.pl/articles/view/35084/Korea-Polnocna-zwiedzanie-z-przewodnikami* * * Nazwa tej audycji jest nieco ironiczna. Takimi słowami oburzeni prawicowi czytelnicy podsumowywali kiedyś artykuły w prowadzonym przez Maćka i Tomka portalu Gazeta Elektroniczna. Choć jednak serca mamy bardziej po lewej niż po prawej, to załoga podkastu różni się w swoich poglądach, co pozwala nam toczyć dyskusje i spory które - mamy nadzieję - są interesujące również dla naszych słuchaczy. Jako że postanowiliśmy oddzielić nasze pitolenie od mądrego gadania, które często prezentują zapraszani przez nas goście, nasze wywiady będą teraz ukazywać się w serii Mądrze Gada. Rozsianą po świecie ekipę przygotowującą te podkasty tworzą: Alex Cetera - archeolog z Londynu Magdalena Lasota - fotografka i przedsiębiorca z Wrocławia Adam "Beret" Mańczuk - nomad, żeglarz, hippis i programista pomieszkujący wszedzie po trochu. Tomasz Oryński - niezależny dziennikarz i kierowca ciężarówki mieszkający w Helsinkach Maciej Przybycień - dawniej redaktor prasy polonijnej a dziś barman i programista żyjący w Edynburgu Dariusz Wójcicki - project manager z branży IT mieszkający w Warszawie W pierwszym okresie działania podkastu współpracowała z nami także Martyna Sokołowska, dziennikarka z Sanoka.Kontakt: [email protected]

5:35 · Przykłady nieprzyjemnych doświadczeń z Instagramowymi podróżnikami 9

Wszystko jest fajnie, dopóki jest fajnie. To samo Kongo, to są takie regiony, gdzie naprawdę jest... No one nie są stabilne i jak wjeżdżałem do Iraku, no to byłem w stałym kontakcie z ambasadą polską, na przykład w Iraku. To było w czasach państwa islamskiego, więc trzeba było bardzo dobrze pilnować, bo ta granica między, to był Kurdystan iracki, między Irakiem północnym a południowym, tym właśnie, gdzie było państwo islamskie, była bardzo płynna i Pamiętam, że wsiedliśmy kiedyś do takiego busa i dokładnie pytałem, którędy oni będą przejeżdżać. Okazało się, że oni wjeżdżają przez... będą jechać przez Mosul. Mosul już był wtedy zajęty przez państwo islamskie. Więc no trzeba po prostu... to jest taki biały wywiad, który trzeba... jak się jedzie w takie miejsca, trzeba dobrze to sobie zaplanować, dużo poczytać, sprawdzić, kto tam był.

Kóra Północna. Dokładnie. Która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Tylko tak, ja troszeczkę tylnymi drzwiami to załatwiłem, bo ja tam pojechałem, powiedz, w maratonie. Więc sport jest ponad podziałami politycznymi. A poza tym, no to jest tak samo, czy moralne było jechać do Polski w latach 70-tych, jeśli ktoś mieszkał na Zachodzie. No bo to jest za żelazną kurtyną, wspieramy, poniekąd wspieramy reżim, musimy te dewizy zamienić, mieliśmy obowiązek. Podróżować z jakimś tam biurem, z Orbisem, Intouristem albo jakimś tam biurem krajowym w danym kraju. No i to jest to samo właśnie w Korei Północnej. Tam wspieramy ten reżim, bo jeden dzień kosztuje około 200 euro i tam jest wszystko w tym wliczone.

No bo fotek z Kambodży czy z Tajlandii to są po prostu dziesiątki tysięcy. Ale też z drugiej strony, jeżeli każdy może sobie pojechać do Kambodży na wakacje, to już trudno na tym Instagramie przedstawiać się jako jakiegoś niesamowitego eksplorera, który tak daleko tam pojechał i przedstawia tutaj nam świat nieznany, bo każdy może sobie choćby i wykupić na jutro w last minute zorganizowaną wycieczkę. Właśnie na miejscu są zorganizowane wycieczki i te zdjęcia wyglądają tak samo. Odwiedzając wioskę gdzieś tam w jakiejś północnej Tajlandii z wycieczką, Można zrobić takie same zdjęcia, jak ktoś ma dobry sprzęt, to zrobi właściwie tak jak w National Geographic i nie będzie to wymagało jakiejś przedzierania się przez dżunglę, czegokolwiek, bo wszystko będzie po prostu przygotowane.

Ja też powiem Ci, że unikam tych wszystkich turystycznych hotspotów jak mogę. W Rzymie na przykład byłem raz, bo byliśmy niedaleko. Ja nigdy nie byłem, to sobie pojadę. Przeszliśmy sobie w tych tłumach i mówię, dobra, też mi Rzymu trudne co życia. Widziałem, ładne, tak, teraz pojedźmy sobie do Kortony czy do jakiejś tam małej naprawdę wioseczki i wtedy jest to zupełnie inny klimat. Jak podróżujesz po takich małych miejscach, tak jak mówiłeś na tym przykładzie tej Korei Północnej, ale też jakieś tam wioski w Bośni czy coś, to masz większą szansę na tak naprawdę jakiś kontakt z ludźmi. W tych komercyjnych miejscach zawsze raz, że ktoś nas będzie próbował naciągnąć. Bardzo często, takie Indie to jest najlepszy przykład, gdzie naprawdę bardzo trzeba na tych uśmiechniętych przyjaciół, którzy coś nam chcą pomóc albo ostrzegają nas przed czymś uważać.

Ja sobie tą podróż zwykle rozkładam na dwa dni i zawsze się staram gdzieś tu zajechać, tu jakąś boczną drogą pojechać, tu to, tu tamto i na przykład teraz to zatrzymałem się w jakieś fajne miejsce na Estonii, potem pojechałem jakoś inaczej przez Litwę, żeby sobie tam nad Niemnem oglądać, potem jechałem jakimiś bocznymi drogami, przejechałem sobie przez Płock, zobaczyłem jak Płock wygląda, pierwszy raz od bodajże 25 lat i tak dalej. I czy my naprawdę Wiadomo, że to jest fajne, ale skoro nie każdy ma czas i pieniądze, żeby pojechać gdzieś na drugi koniec świata, to na przykład załóżmy, jak tu jesteśmy we Wrocławiu, to taka Oława czy Kąty Kosowskie też są fajne. Można fajnie tutaj eksplorować, albo Czechy Północne, albo... Naprawdę jest co robić. I moim zdaniem, no wiesz, bez sensu się zatrzymywać, po prostu trzeba...

Naprawdę jest wiedza kraj, który jest w stanie wojny, jest dosyć niebezpieczny. Zrobił to w miarę, powiedzmy, bezpiecznie, a inaczej, udało mu się to zrobić. Pisze książkę, z tego nazbierał tyle materiałów, z opowieści, z ludzi, z rozmów, więc no super, to są podróżnicy. Tylko to jest taka cienka linia, bo ja na przykład widziałem takiego, co jeździ do Donbasu i pokazuje, jak tam się fajnie ludziom żyje i to też jest pytanie, kto mu tam podsuwa, kto mu tam płaci, kto go tam puszcza, prawda? No właśnie to tak jest zawsze, że można się powiedzmy sprzedać, tak? A ile jest takich, którzy pokazują jak cudownie jest w Korei Północnej? Naprawdę, nie brakuje takich, że przecież to jest normalny kraj, normalny kraj, wszystko jest czyste, wszystko jest piękne.

Korea Północna, nie trzeba daleko szukać, Białoruś. Białoruś jest dużo bliżej i Białoruś jest bardzo fajna. Jak się po prostu jedzie przez Białoruś, to jest to taki kraj, nie wiem, kojarzy mi się z dzieciństwem, wszystko jest takie sielankowe. No okej, te samochody są trochę starsze, ale albo są super nowe, albo są stare. Nie ma tej klasy średniej za bardzo. Wszystko jest czyste, jedzenie jest bardzo smaczne, jest takie babcine, bo nie ma jakiejś tam hodowli takich brojlerów, tylko tego kurczaka kupują na wsi. Sam ziemniaczany Führer osobiście ziemniaki wykopuje. Jest to bardzo fajny kraj na pierwszy rzut oka, jeśli tak powierzchownie sobie popatrzymy, ale wiadomo jaki to jest reżim i jak ciężki.

Także no niestety. A jeszcze tak może troszeczkę listy innego tematu, bo podróże Takie dalekie, dla Ciebie na przykład, co jest najfajniejsze? Ludzie, nie wiem, odmienne widoki, kultury, sama ekscytacja? Chyba ludzie. Dla mnie najważniejsze są te kontakty z ludźmi, jakoś tak popatrzeć sobie, czy gdzieś tam z tymi lokalnymi ludźmi spędzić trochę czasu, gdzieś z nimi porozmawiać, wypytać właśnie jak się żyje, jakie są problemy, czegoś się dowiedzieć, to często są też Często ci ludzie się sami otwierają i chętnie też z kimś porozmawiają i chętnie się dowiedzą czegoś o naszym kraju. Też właśnie w Korei Północnej miałem iPada, miałem zdjęcia i ludzie po prostu byli zafascynowani, żeby obejrzeć zdjęcia spoza Korei Północnej, więc to jest taki przykład.

Tam bardzo łatwo jest jakichś przyjaciół poznać i ludzie są tacy otwarci. Także bardzo chętnie zeksplorowałbym na przykład północną Hiszpanię, w której nie byłem. Czyli jak tam jeździsz, to nie do hotelu na plaży i na leżak, tylko gdzieś w interior i w takie dziksze miejsca. Raczej na przykład gdzieś tam fajnie jest Hiszpanię bez morza zobaczyć. To zupełnie inny świat jest, ale równie ciekawy. No i oczywiście lubię bardzo na przykład do Czech jeździć, nie wiem dlaczego zawsze tam wracam, co pewien czas muszę tam pojechać i to jest też klimat, to jest też jedno z takich miejsc, w którym fajnie się czuję. No cóż, no to dzięki Ci za tą rozmowę. Myślę, że troszkę odczarowaliśmy podróż po tych wszystkich patocelebrytach.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.