Mentionsy Mentionsy
Learn Polish Language Online Resource
Learn Polish Language Online Resource

RP505: Zyski i koszty

11.10.2025 ·1 godz 3 min

In this episode of the Learn Real Polish podcast, I will talk about Mark Manson’s speech in Melbourne, where he presents an interesting argument: that life is a series of unavoidable compromises, and the real problem lies in denying their existence and underestimating the long-term costs in favor of short-term emotions. As always, I will explain everything in a simple and understandable way to help you learn Polish effectively. Premium members can read the full Polish transcript at realpolish.pl.The post ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠RP505: Zyski i koszty⁠ appeared first on ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠realpolish.pl

Patrzcie, wybierając jedną osobę w związku zamykasz wszystkie inne możliwości. Przynajmniej w naszej kulturze, prawda? Wybierając karierę ograniczasz czas dla rodziny. Rozumiecie o co mi chodzi. Życie nie daje nam nic za darmo. I Manson opowiedział taką hipotetyczną historię. Myślę, że podobne historie dzieją się cały czas wokół nas. Wyobraź sobie, że jesteś nieszczęśliwa w swoim małżeństwie, powiedział. Powiedział do kobiet, ale myślę, że to dotyczy w równym stopniu facetów.

Zaczyna cię to nudzić. Exotyczny raj zaczyna być codziennością, a codzienność ma to do siebie, że traci smak. Oczywiście decyzja należy do nas, co jest bardziej dla nas wartościowe, prawda? Nasz największy błąd polega na tym, że przeceniamy krótkoterminowe emocje, a nie doceniamy długoterminowych zobowiązań, tych kosztów. Kiedy emocje sięgają zenitu, nasz zwierzęcy błysk, jak nazywa to Manson, przejmuje kontrolę.

To tak jakbyśmy wyszli ze sklepu i nie zapłacili. Potem będą nas ścigać. Manson powiedział, że cała jego kariera polega właśnie na przypominaniu ludziom o kompromisach, które zawierają, choć nie chcą się do tego przyznać. Na przykład osoba, z którą się żenisz, To jest ta sama osoba, z którą będziesz się kłócić. Nie chcemy o tym myśleć, prawda? To mi się bardzo spodobało. To jest prawda. Kiedy jesteśmy zakochani, nie myślimy o kłótniach. Tak samo, gdy kupujemy nowy samochód. Nie myślimy o jego naprawach w przyszłości.

Trudno się do tego przyznać, szczególnie przed wami, a przed samym sobą również. Manson mówi, że ten mechanizm psychologiczny sprawia, że czujemy się lepsi. Czujemy się lepsi od innych i przekonani, że świat powinien nam wszystko dać, nie żądając nic w zamian. Jesteśmy tego warci, prawda? W efekcie rodzi się w nas roszczeniowość. Być może nigdy nie słyszeliście słowa roszczeniowość. Trudne słowo, prawda? Pochodzi od słowa rościć, czyli domagać się, nalegać.

Słowo roszczeniowość opisuje postawę, w której ktoś uważa, że należy mu się wszystko, czego chce. To jest przekonanie, że zasługujemy na korzyści bez ponoszenia kosztów. Jakby życie było sklepem, w który można wziąć to, co potrzebujemy, nie płacąc za to. Zauważyliście na pewno, że dzieci często są roszczeniowe, mówią ja chcę i koniec. To jest właśnie roszczeniowość. Manson podkreśla, że z reguły chcemy rzeczy od razu, bez myślenia o konsekwencjach.

Chyba prawdziwa dojrzałość, mądrość to nie tyle udawanie, że jest się super, tylko po prostu szczere spojrzenie na siebie, uświadomienie sobie tych wszystkich własnych złudzeń. No właśnie coś w tym rodzaju, zgadzacie się? Manson mówi, że naszym wrogiem jest to złudzenie, to co myślimy na swój temat, że nasz rozwój to długa, trudna walka z fałszywymi przekonaniami. To co nas blokuje, to nie jest brak wiedzy, ale tkwienie w nieprawdziwym obrazie siebie. To mi się bardzo spodobało.

Przecież tak robią ludzie sukcesu. Widziałem wiele filmików na YouTube, w których o tym opowiadają. Zyski i koszty. Tak, Manson powiedział coś, co mi się bardzo spodobało, nawet dało mi taką nadzieję. On powiedział, nie próbuj wprowadzać zmian, nie zmieniaj się, po prostu eksperymentuj, próbuj.

Rozumiecie, o co mi chodzi. Warto być świadomym, jakie są koszty, a jakie benefity naszych decyzji. Co zyskujemy, ale jednocześnie co tracimy. Te eksperymenty czy próby, możemy sobie to tak nazwać jak chcemy, są po prostu sposobem na zobaczenie, co jest nieuniknionym bólem, koniecznym kosztem, a co jest niepotrzebnym dla nas cierpieniem. Tak to nazwał Manson. Warto się temu przyjrzeć, warto zastanowić się nad tym. Bo właśnie w tych eksperymentach zaczynamy dostrzegać, zaczynamy widzieć jeszcze jedną rzecz.

Manson przytoczył taką piękną alegorię Buddy o dwóch strzałach. Mówi o tym, że praktycznie każdy problem stwarza nam dwa rodzaje bólu. Pierwsza strzała to jest... Nieunikniony ból. Ból, który musi się pojawić. Chcesz rozwiązać problem, musisz ponieść jakieś koszty. Zostałeś trafiony strzałą. Tak to sobie możemy wyobrazić. A skoro strzała cię trafiła, musi boleć, prawda? Ale ten ból jest tymczasowy i jesteśmy świadomi, że w końcu minie.

W pewnym sensie sami sobie zadajemy ten dodatkowy ból. Ale tu pojawia się pewna nadzieja, skoro to my kreujemy tę drugą strzałę, tak jakbyśmy strzelali sami do siebie. Skoro my to robimy, to też mamy kontrolę nad tym. Możemy zacząć wybierać, które koszty faktycznie warto ponieść, a które tylko nas niepotrzebnie męczą, które nas wyczerpują. I właśnie dlatego Manson proponuje małą zmianę w myśleniu. Zamiast pytać, co mi przyniesie korzyści, spróbuj zapytać siebie, jaki ból jestem w stanie znieść, jaką walkę da się przeżyć z jakąś, być Boże, czasami nawet ukrytą satysfakcją.

Miał na imię Chris i Manson zapytał go o jego sekretne metody ćwiczeń. Jak on ćwiczy na gitarze? Dlaczego tak świetnie na niej gra? Jak to się dzieje? A Chris tylko wzruszył ramionami i powiedział, nie wiem stary, po prostu gram. I Manson go wtedy naprawdę znienawidził, tak mówi. Pomyślał, że Chris nie chce mu powiedzieć, ukrywa przed nim swoje metody, bo nie wiem, być może nie chce mieć konkurenta. Zrozumienie przyszło dopiero później. Manson nienawidził bólu związanego ze żmudnym ćwiczeniem.

To jest właśnie twoja największa przewaga nad innymi. Możesz robić to, czego inni nie dają rady i nie jest tak źle, nawet sprawia ci to przyjemność. Manson powiedział o tym Bardzo dosadnie powiedział tak. Gówno, które lubisz jeść, a którego nikt inny nie tknie, to jest właśnie to, za co ludzie ci płacą. Ciekawe, prawda? To mi się bardzo podoba. Jeśli robisz to, czego inni nie chcą robić, dostajesz za to nagrodę.

Wyróżniasz się. Często jest tak, że nie widzimy od razu, co poświęciła osoba, która osiągnęła sukces. Manson pokazał zdjęcie Arnolda Schwarzeneggera z lat 70. Piękna budowa ciała, wspaniały kulturysta. Wygląda jak pomnik, prawda? I wniosek nasuwa się prosty. Ogromna praca na siłowni, niesamowity reżim treningowy dał efekty. Arnold wytrzymał ogromny ból, więc osiągnął niesamowite efekty, niesamowite rezultaty. Jednak to nie jest wszystko.

Tracił część siebie. Zyski i koszty. Names mentioned. Manson mówił, że każda zmiana i rozwój to taki proces żałoby, można powiedzieć. Proces żałoby po starym ja. Trochę boli, że żegnamy się z tym, jacy byliśmy.

I to właśnie prowadzi nas do prawdy o micie zrównoważonego życia, jak powiedział Manson. Wszyscy marzymy o jakimś idealnym balansie w życiu, ale Manson mówi, że to jest ściemia, że to jest nieprawda i że to jest prosta droga do bycia przeciętnym. Jak chcesz robić wszystko po trochu to w końcu w niczym nie będziesz dobry. Muszę wam powiedzieć, że ja nie do końca się z tym zgadzam. Moim zdaniem bycie przeciętnym wcale nie musi być takie złe. To trochę zależy od tego, jak rozumiemy to słowo przeciętny.

Jeśli przeciętny to jest to samo, co spokojne życie bez parcia na sukcesy, ale z bliskimi ludźmi, bezpieczeństwem i rzeczami, które sprawiają mi przyjemność, to czemu nie? Ja to kupuję. Dla mnie to jest bardzo wartościowe i szczęśliwe życie, chociaż nazywa się przeciętne. Nie wiem, może Manson inaczej widzi przeciętność, może chodzi o to, że próbujemy robić wszystko naraz, przez co w niczym się nie rozwijamy tak na maksimum. Ok, i ciągle czujemy, że stoimy w miejscu. On zachęca, żeby wybrać coś, wybrać jedno, dwie możliwości, co naprawdę ma dla nas sens i po prostu pójść w to głębiej, rozwijać się w tej dziedzinie.

Byłem naprawdę w rozterce. To naprawdę bolało. Dokładnie tak jest w naszym życiu, prawda? Nie jest łatwo wybierać. I w tym kontekście warto posłuchać, co mówi Manson o kompromisach. O tych wyborach. Mówi, że jeśli nie chcesz się zgodzić na kompromisy, i tak skończysz z największym kompromisem, przeciętnym życiem. Tak on to nazywa. No nie wiem, może ja tego nie do końca rozumiem. Może dla mnie przeciętność wcale nie jest taką wielką tragedią.

W sumie przeciętne, spokojne życie bardzo mi odpowiada. Nie potrzebuję rollercastera w moim życiu. Naprawdę. A wy jak to widzicie? Jak to rozumiecie? Każdy jest inny, każdy ma swoje preferencje. Zatem jeśli możecie, to dajcie znać. Czy przeciętne życie To jest coś dla was odpowiedniego, czy chcecie żyć przeciętnym życiem. Być może każdy inaczej rozumie przeciętne życie. Dobrze, na koniec Manson opowiedział o Freudzie, opowiedział o Wiktorze Franklu, Jean-Paul Sartre.

Nasza tożsamość nie jest wynikiem okoliczności, ale sumą naszych świadomych wyborów, kompromisów i kosztów, które decydujemy się ponieść. Znowu mocno to powiedziałem, prawda? Ja niedługo to naprawdę zostanę jakimś filozofem. Wow, jestem pod wrażeniem samego siebie. Muszę uważać, bo może to jest to samomyślenie, które mam będąc kierowcą w samochodzie, że jestem najlepszy na jezdni. W każdym razie polecam Wam ten filmik. To wystąpienie Mansona dało mi do myślenia, dało mi powód do zastanowienia.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.