Mentionsy Mentionsy
Laissez Faire 🇵🇱⚡
Laissez Faire 🇵🇱⚡

🔶 Bujać! E06 z mec. Gracjanem Pietrasem o Proof of Work.

12.11.2025 ·1 godz 8 min

W dzisiejszym odcinku wracam do rozmowy o Bitcoinie z mec. Gracjanem Pietrasem (Kancelaria dr Jerszyński Pietras), by dokończyć wątek rozpoczęty podczas Bitcoin Film Fest. Wychodząc od historii Proof of Work (Adam Back, antyspam w e‑mailach), przechodzimy do jego roli w Bitcoinie: niepodrabialnego kosztu, antyspamu ekonomicznego, mechanizmu emisji i zabezpieczenia łańcucha. Rozbieramy na czynniki „zegarek” Bitcoina: bloki jako tyknięcia czasu, samoregulację przez dostosowanie trudności i zasadę „najdłuższego łańcucha”. Dyskutujemy zależność energii, pracy i wartości, fizyczne podstawy zaufania do pieniądza, różnicę między „tamper-resistant” a „tamper-proof” oraz skutki decentralizacji dla bezpieczeństwa sieci. Dotykamy też szerszych konsekwencji: oszczędzanie jako prawo i możliwość przy Sound Money, preferencje czasowe w systemie fiducjarnym, analogie do złota i piramid jako „dowodów pracy” cywilizacji, a także napięcie między wolnym rynkiem, zaufaniem społecznym i centralnym sterowaniem. Zastanawiamy się nad cyklicznością Bitcoina, rolą hash-rate’u, grawitacją adopcji i tym, jak projekt oparty o zasady fizyki może zmieniać paradygmat gospodarczy. Zapraszamy do dalszej dyskusji – zegar Bitcoina tyka z każdym blokiem.Spotkaliśmy się, by omówić i rozwinąć wątki naszej dyskusji na polskojęzycznej Community Stage podczas Bitcoin FilmFest 2025.Pozdro dla pracujących termodynamicznie mord.Jeśli dostrzegasz wartość naszej pracy - puść zapa, żebyśmy mogli budować bez polegania na internetowych gigantach.Internet należy do nas. Dołącz do polskiej społeczności Bitcoin na Telegramie. Zapraszamy do wzięcia udziału w programie Bitcoin District Workaway oraz w zjeździe Bitcoin FilmFest w Warszawie!https://bujac.pl ⛓️‍ bc1q8m269ngu09zt4cg2menjts9vprpf2hf69wddad⚡️[email protected] lub onchain------------------(00:00:33) Przedstawienie gościa: mec. Gracjan Pietras i temat odcinka(00:03:02) Geneza Proof of Work: od antyspamu Adama Backa do Bitcoina(00:06:12) Unforgeable costliness: brak Bitcoina za darmo i paralela do złota(00:09:07) Język: "dowód pracy" po polsku i znaczenie niepodważalności(00:10:39) Fizyka, czas i entropia jako fundament wartości i pracy(00:12:26) Zaufanie, wolny rynek i rola pieniądza pozbawionego emitenta(00:16:20) Czy mieliśmy wolny rynek? Kontrola pieniądza i konsekwencje(00:22:11) Powrót do tematu: mapa rozmowy i rola czasu w Bitcoinie(00:23:34) Wewnętrzny zegar Bitcoina: porządkowanie zdarzeń bez zewnętrznego czasu(00:26:38) Bloki jako tyknięcia zegara i emisja: energia napędza czas sieci(00:29:34) Blockchain: tamper-resistant vs tamper-proof i ściana energii(00:32:32) Bezpieczeństwo sieci: moc obliczeniowa, atom, komputery kwantowe i motywacje(00:36:03) Więcej konsekwencji PoW: E=mc^2, konserwacja energii i linijka 21 mln(00:41:05) Sound money: pochodzenie terminu i fizyczne właściwości dobrego pieniądza(00:43:14) Skąd się wziął pieniądz? Pokupność vs dług i księgi rozliczeń(00:46:22) Bitcoin jako lepsza technologia i hashrate jako prawdziwy wykres(00:47:29) Cykle, sprzedawać czy nie? Użyteczność kontra zmienność(00:49:30) Polityka, zmiana paradygmatu i przykład Kodaka(00:55:21) Bitcoin jako zegar i dostosowanie trudności: samoregulacja sieci(00:57:12) Czy da się przewidywać przyszłość? Zmienność i potencjalny koniec cykli(00:59:30) Dowody pracy cywilizacji: piramidy, Pałac Kultury i trwałość w epoce fiat(01:02:13) Preferencja czasowa, bylejakość i prawo do oszczędzania(01:04:47) Adopcja w praktyce: płatności w BTC, Nostr i budowanie poza platformami(01:06:31) Nie jesteśmy „kryptowaluciarzami”: sieć pozytywnych bodźców i skończoność(01:07:41) Zamknięcie: grawitacja Bitcoina i zapowiedź kolejnych rozmów

Dzisiaj porozmawiamy sobie z panem mecenasem Gracjanem Pietrasem z Warszawskiej Kancelarii Doktur Jerszyński Pietras. Brawo. Nie pomieszałem. Cieszę się. Dziękujemy za gościnę. No i tak, króciutko tylko może słowem wstępu, że pan mecenas zgodził się odtworzyć naszą, taki mały projekcik, który toczyliśmy przy okazji Bitcoin Film Festu. Mianowicie mieliśmy sobie pogadać trochę o proof of work. No tam czas jest zasobem ograniczonym i niestety chyba nie mieliśmy przyjemności dokończyć tej rozmowy tak jakbyśmy chcieli.

Więc tym bardziej dziękuję, że zgodziłeś się ponownie usiąść na chwilkę już w kameralnych takich warunkach. Pamiętam, że zależało Ci na tym, żeby temat Proof of Work jakoś poruszać. Było trochę wymian na naszej grupie. Temat jest ważny. Nie wszyscy dobrze rozumieją Proof of Work. Zgadzamy się. Mieliśmy małą wymiankę podczas Bitcoin Film Festu, której nie udało nam się dokończyć, bo nam się skończył czas. Tak. Więc teraz mamy cały czas świata, tak, możemy gadać. No to są jakieś ograniczenia termodynamiczne. Wszyscy twoi. Związane ze sprzętem. Follower się ucieknął. Tak, ale no zależy, znaczy jakoś tak mam. że mnie wewnętrznie wydaje się, że temat jest niezrozumiały, a mało tego, wręcz całkowicie ignorowany, pomijany i bardzo źle wyjaśniony w języku polskim.

Czy się nie mylę? Czy to potwierdzasz? Mówisz o samej technologii tego, jak powstała. Czym jest w ogóle proof of work? Jak byś to opisał? Technologia proof of work, która została wykorzystana w bitcoinie, powstała jeszcze przed bitcoinem i została stworzona przez Adama Becka. Oryginalnie miała pełnić funkcję systemu antyspamowego. Po prostu Beck wpadł na taki pomysł, że jeżeli że jeżeli każdy, kto wysyła wiadomość, będzie zmuszony do tego, aby dołączyć do niej odrobinę wartości albo odrobinę pracy.

No i jeżeli nawet ten grosik przemnożymy przez miliony, to się staje nieefektywny ekonomicznie i to ma... Czyli to w ten sposób proof of work powstał i taką oryginalnie miał pełnić funkcję. Miał być ochroną przeciwko śmieciom. Tak. Po prostu. No to chyba dobry pomysł. W sensie istotny problem, o tak. W wielu kategoriach, nie tylko w poczcie elektronicznej. Dużo mamy śmieci w dzisiejszym świecie, co? W Bitcoinie mamy trochę śmieci. Pozdrawiamy kolegę Pawła. Tak, mamy dyskusję o spamie nieustanną. Mimo, że mamy wbudowany w Bitcoina system antyspamowy. Ale to może też potwierdza, że niektórzy gotowi są płacić za spam. Że tu się o to rozchodzi, panie mecenasie.

Że to jest ochrona przed spamem w wielu kwestiach. No dobra. I teraz... Bo pamiętam też, że spotkaliśmy się jeszcze nawet zdalnie przed Film Festem i rozpisywałeś, próbowaliśmy trochę to tak upoukładać tę rozmowę i to było też ciekawe w ogóle sam proces przygotowania takiej dyskusji. No dobrze, to powiedz proszę, jak ty to widzisz? Jakie są konsekwencje tego, że mamy tak zbudowany system antyspamowy? Co to daje w Bitcoinie? Oprócz tej funkcji antyspanowej, proof of work pełni też inne funkcje w ramach systemu. Taką pierwszą, która się narzuca, to jest to, że coś, co zostało nazwane po angielsku unforgeable costliness i nie ma dobrego polskiego tłumaczenia, ale sprowadza się to do tego, że nie da się tego systemu ominąć, a jednocześnie on zmusza Cię do

wykonania pracy właśnie, czyli do poświęcenia energii. A co do etatu? I czasu, po to, żeby zdobyć Bitcoina. Czyli nie ma Bitcoina za darmo. Bitcoina dostaniesz wtedy, kiedy go sobie wykopiesz. W ogóle skąd można wziąć nowego Bitcoina? Możesz albo go wykopać, albo też kupić od kogoś na rynku oczywiście. Zdobyć normalnie w gospodarce. W dobrowolnej wymianie. Ale jeśli nie kupisz w dobrowolnej wymianie, to to musisz go wykopać. I to są dwie jedyne możliwości. To jest istotne. Nie ma innej. Tu jest fajna paralela do kopania złota. Bo też masz aktywo, które jest rzadkie. Też musisz zainwestować w urządzenia, w sprzęt, w czas, w energię, żeby próbować wykopać z Bitcoina.

No i konkurujesz z innymi od tego Bitcoina. Z czasem też w miarę jak postępują kolejne halvingi Bitcoina do wykopania jest coraz mniej, więc to aktywo staje się coraz rzadsze, coraz trudniejsze do zdobycia. Podobnie jest ze złotem. O ile nie odkryjemy całej planety ze złota, która leci na nas. Tak, jeśli chodzi o Bitcoina to mam pewność, że to się nie stanie. I tutaj to Proof of Work pełni taką funkcję bariery. Powoduje, że nie jesteśmy w stanie dostać Bitcoina za nic. Też to ma wpływ na jego wartość ekonomiczną, siłą rzeczy.

No bo kiedy coś ma wartość? kiedy nie jest łatwo dostępne i jakoś użyteczne. Te dwa elementy muszą być spełnione, żeby cokolwiek, nie tylko bitcoin, miało wartość ekonomiczną. Jeżeli choćby jeden nie jest spełniony, to nie jest dobro ekonomiczne, Mów, mów, przepraszam, ja jestem, ale będę sobie coś tutaj... Przepraszam. No tak, bo dotykasz kilku rzeczy, które już gdzieś chciałbym trochę porozwijać albo pozaczepiać. Otakuj. Przede wszystkim mnie jeszcze interesuje warstwa językowa.

A, bo to też o tym opowiadałem w tej Pradze. To jest ciekawe. I nawet w tej dyskusji mówimy o proof of work, ale jak to jest po polsku? Dowód pracy. Dowód pracy. Albo dowód wykonania pracy. Ja wolę dowód pracy. Moim zdaniem, no tak, dowód. Jest w tym jeszcze istotna kwestia, że to jest niepodważalny dowód. Tak, to jest to, co mówimy. To jest unforgeable costliness. Nie da się oszukać tego systemu. Nie da się pójść na skrót. Możemy być pewni, że ktoś, kto ma bitcoin, pracę wykonał i w zasadzie to jest jedyna możliwość, Żeby być pewnym, że panie mecenasie, jeżeli sprzedajemy sobie pomidory, no to w jakiś sposób porówno musieliśmy zapracować na swój bitcoin.

Ta sama działa na tych samych zasadach maszyna licząca, utrzymująca sieć wolnych ludzi, którzy chcą po prostu przestać przyjmować się polityką, tak? Bo tak to rozumiem chyba. Tylko teraz, jeżeli wszyscy rozmawiamy o tym, czy Amerykanie przyjmą jakieś dodatkowe fiducjarne przepisy o tym, czy zbierać ten bitcoin, czy nie zbierać, to wydaje mi się, że nie jest to aż tak istotne jak to, o czym rozmawiają wszyscy panowie tradujący tym zasobem. Ja wiem, że Ty walczysz z fiducjarnością. Ja nie jestem zupełnym przeciwnikiem takiego porządku opartego na zaufaniu. Uważam, że zaufanie jest w relacjach między ludźmi ważne. Natomiast... W sferze pieniądza niekoniecznie.

W sferze pieniądza powinniśmy móc polegać na tym, że nikt nam nie odbierze wartości, że nikt nam nie dodrukuje tego pieniądza bez naszej wiedzy, czyli nikt nas nie okradnie w taki lub inny sposób. Więc jeżeli mamy technologię, która wyklucza konieczność ufania w tego typu relacjach, To dobrze. To tylko dobrze. Chociaż nie chciałbym wyrzucać całego konceptu ufania sobie nawzajem do śmietnika. Absolutnie nie. Moim zdaniem właśnie... w Bitcoinie potrzebujesz bardzo dużo zaufania, ale obdarzasz zaufaniem tylko ludzi, z którymi bezpośrednio budujesz swoją lokalną społeczność.

Ponieważ w każdej wymianie uczestniczy aktywo, które podlega centralnemu sterowaniu i centralnemu planowaniu. I teraz bardzo lubię to, co opowiadał ostatnio Jeff Booth o tym, że ludzie próbujący zrozumieć Bitcoin próbują go dopasowywać do modeli opartych na jednostce miary, którą mieliśmy od zawsze z dziurką w worku. I próbują dopasowywać modele gospodarcze do nowych zasad, nawet jeżeli je rozumieją, ale my nie mamy modeli Jest ten nowy pieniądz, w którym liczymy się na realny zasób, który w realnym świecie istnieje w postaci energii elektrycznej i liczymy się na to globalnie, bez podziału na jakiekolwiek granice.

poruszyć te rzeczy, które moim zdaniem warto poruszyć. Tak, bo takim drugim dużym aspektem To jest czas i rola Proof of Work w tym zakresie, w sieci Bitcoina. Bo też wiele osób traci z pola widzenia to, albo może nie wie, że Bitcoin ma swój własny zegar wewnętrzny. Także Satoshi budując Bitcoina musiał zderzyć się z... odpowiedział na pytanie, w jaki sposób mierzyć czas wewnątrz sieci i czy polegać na jakimkolwiek zewnętrznym źródle czasu. I w związku z tym, że jak zakładamy, chciał stworzyć system niezniszczalny i autonomiczny, widać, że włożył dużo wysiłku w to, żeby wymyślić, w jaki sposób mierzyć czas, nie odnosząc się do żadnego zewnętrznego zegara.

To znaczy, jeżeli wydam go w tej chwili, to za pół godziny system musi traktować za pół godziny. Już po tej chwili system powinien traktować ten pieniądz jako wydany, czyli taki, który nie jest w mojej kieszeni. i powinien uniemożliwiać mi wydanie go. Do tego jest potrzebny taki system śledzenia kolejności transakcji, a do tego z kolei potrzebne jest mierzenie czasu. I odesłanie czy poleganie na jakimś zewnętrznym źródle czasu byłoby podatnością systemu Bitcoina. Byłoby słabością, bo wystarczyłoby wyłączyć ten zegar i ten nasz system by oślepł.

Musiałby szukać nowych źródeł czasu. Jeżeli go odciąć od wszystkich zewnętrznych źródeł czasu, nie mógłby określać kolejności zdarzeń wewnątrz. Myślę, że bardzo rzadko ludzie rozumieją, że sieć komputerowa Bitcoin jest całkowicie autonomiczną, oddzielną siecią komputerową, liczącą cały czas dla swoich celów, prowadzącą kalkulację po swojemu, bez oparcia na jakiejkolwiek zewnętrznej pomocy. Ten zegar, jakby to sobie wyobrazić. Po pierwsze energia z Proof of Work, można powiedzieć, nakręca ten zegar.

Dlaczego? No bo po co jest potrzebna energia? Energia jest potrzebna do wykopywania Bitcoina, a to wykopywanie wiąże się z wynajdowaniem bloków. I każdy blok znaleziony to jest jak tyknięcie wskazówki zegara. Czyli mamy energię, która powoduje, że nasza wskazówka się przesuwa do przodu, powstaje nowy blok. Przeskakujemy o jedną jednostkę czasu, ale i w tym czasie dokładamy konkretną ilość pracy do całej sieci. Widzimy, że za każdym razem jak znajdujemy blok, widzimy, że nasz zegar tyknął. I że oddziela pewną grupę transakcji od przyszłych transakcji.

Wiemy, że ten Bitcoin, który znajduje się w danym bloku jest wydany. Tak, ale jednocześnie w tym samym bloku wskakuje nowa ilość z góry ustalona jednostki monetarnej potwierdzająca, że na ten moment w czasie wykonano na równych zasadach określoną ilość pracy umożliwiającą utrzymanie sieci maszyn liczących. z której korzystają wolni ludzie. Tak, no bo oczywiście przy znalezieniu bloku powstaje też nowy Bitcoin, więc tutaj jest pewna, to jest rola proof of work, a właściwie też blockchain w ogóle, bo to nie jest sam proof of work. To jest kilka technologii, które współpracuje ze sobą jednocześnie i w tym przypadku jest to blockchain, proof of work, no i sam protokół, który planuje harmonogram emisji Bitcoina.

Więc pojawią się tacy, którzy będą w stanie zarówno produkować energię, która będzie konkurować z atomem. zaprzęgniętym w którymś z krajów, jak będą komputery kwantowe, które, jak rozumiem, będą w stanie szybciej zgadywać hash, tak? Ten premiowany hash. Tak, strzelać obliczeniami prędzej. No to zakładając, że ta technologia nie będzie zmonopolizowana przez jeden podmiot, pojawią się inni, którzy będą też jej używać po to, żeby się o te bitcoiny ścigać. Tam jest jeszcze przesłanka tego, że jeżeli masz tę energię i moc obliczeniową, to więcej zarobisz kopiąc z nami niż atakując sieć. Absolutnie. Wektory motywacyjne to są niewiarygodnie.

Akurat to jest materia, którą dość ciężko rozumieć, nawet jak się ją zna. To jest dość nieintuicyjne, bo na przykład mówimy o tym, że im szybciej się poruszasz, tym czas płynie wolniej. A jeśli poruszasz się z prędkością światła, to czas staje, a Twoja masa staje się nieskończona. I teraz to wynika między innymi z tego wzoru. Nie chcę powiedzieć, że... Ja chciałbym się skupić po prostu na... Spływamy na szerokie wody, tak? Jak to ma związek z... Pytanie moje brzmi, czy bitcoin i systemy ekonomiczne w ten sposób budowane, czy on posiada pewien rodzaj grawitacji, jeżeli... energia wprost zależy od masy i na odwrót i masa od energii, to czy ładując w ten system coraz więcej energii z każdym blokiem, czy nie powodujemy, że Bitcoin nabiera masy, a ta z kolei ściąga coraz więcej materii dookoła siebie?

Czy nie tak moglibyśmy to rozumieć? Nie, już przyznam, że nie za bardzo wiem, co to znaczy, że Bitcoin nabiera masy. Niewątpliwie Bitcoin w miarę rozwoju... Czy fiat nabiera masy? Cały system Bitcoina jest dość konserwatywny fizycznie. Inżynierowie jak budują urządzenie to starają się, żeby to urządzenie nie traciło energii, nie gubiło energii. Pod tym względem jest to system bliski ideału, ponieważ on w sposób doskonały konserwuje energię, taką energię elektryczną w tym przypadku, zamieniając go na skończone aktywo, czyli zamieniając w bardzo konserwatywny sposób na energię ekonomiczną, to co nazywamy energią ekonomiczną.

Co oznacza, że ten ktoś jest mi coś winny, tak? Więc pierwsze takie źródła pisane, do jakich dotarliśmy, sumeryjskie, to są nic innego jak księgi rozliczeniowe. No tak, jasne. Różne cywilizacje różnie pewnie docierały do tego, jak się liczyć. Chodzi bardziej o to, że... Energia sama w sobie w przyrodzie stanowi pieniądz. Ja uważam, że pieniądz to jest technologia. I taka technologia, która w danym czasie najlepiej spełnia funkcje typowe dla pieniądza, czyli przechowania wartości, wymiany wartości i mierzenia wartości. I przed 2008 rokiem nie mieliśmy Bitcoina, nie mieliśmy technologii, która potrafi emitować pieniądz bez emitenta.

Ludzie bardzo często zwracają uwagę na to, co nas najbardziej tam korci, te skoki cenowe, cykliczne i tak dalej. Natomiast, szanowni... To jest sygnał, nie wiem, czy widziałeś ostatnie doniesienia, że nie będzie już cykli. Natomiast ja chciałem powiedzieć, ciekawe o tym sądzisz, bo na pewno. Natomiast chodzi o to, że prawdziwy wykres po którym Bitcoin pokazuje jak bardzo zapierdala, to jest hashrate. Ludzie tam nie ma żadnego cyklu. Tam lecimy centralnie w górkę. Tak, są tam drobne korekty hashrate'u, ale faktycznie to jest niesamowite. No dobra, to jak z cyklicznością? Czekaj, kiedy sprzedawać?

Słuchaj, musisz sobie sam odpowiedzieć na to pytanie, bo możesz też nie sprzedawać. O, patrz pan. Jak sprzedawać, to za co? Co byś chciał pozyskać za Bitcoin? To są różne rzeczy, które mógłbyś kupić sobie drogą operacji, ratującą życie. Myślę, że mógłbyś się zdecydować na sprzedanie Bitcoina w zamian za operację ratującą życie. Ja zbierałem na dom. Nieskończony. Bo skurwysyny pandemii mnie zrobili w chuja na pieniędzy. I chyba wtedy zostałem bitcoinerem w mecenasie. No, ale to nie tylko mnie. Chodzi o to, że tylko ja chyba to widzę. A zrobili nas wszystkich w trąbę. Ukradli sporo.

Zastanawiałem się, czy w ogóle można z tobą rozmawiać o polityce. Jesteś jednak, wiesz, funkcjonariuszem fiducjarnym. Dostałeś licencję do pracowania z rządu czy z samej Rzeczypospolitej i pewnie nie chcesz się za bardzo w polityce babrać. Natomiast czy panowie politycy, dlaczego to się wszystko wydaje, że oni nie widzą co się dzieje? co się dzieje w zmianie w systemach gospodarczych, która się odbywa. Bo jeżeli Amerykanie już naprawdę na najwyższym szczeblu mówią wprost o Bitcoinie, a u nas polityczne dyskusje się ucinają, znaczy nie wiem w zasadzie o co chcę Cię zapytać.

Poprzez to, że ludzie będą używać. Tak jest z bitcoinem. Krzywa adopcji Bitcoina jest bardziej stroma, czyli szybsza, niż krzywa adopcji Internetu. W każdym razie porównywalna. Więc tak, nie da się dzisiaj odwinaleźć Internetu, nie da się odwinaleźć koła i nie da się odwinaleźć Bitcoina. Nawet jeżeli skurwysyny chcą zmanipulować i zabrać, zagarnąć dla siebie wszystko. Co ja? Nie nazywałeś skurwysynami. To są ludzie, którzy, wiesz... Ja jestem prosty chłop. Żeby zrozumieć zmianę paradygmatu, trzeba... Czasami jest trochę szczęścia, to znaczy trafić na ludzi, którzy cię powinno potrafić przekonać do pewnych rzeczy albo pokażą ci to, albo samemu wpadniesz na pewną rzecz, która zwróci twoją uwagę.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.