Zamieniam się w słuch #157: Kinga Skwira
„W czytaniu poezji nie chodzi o zrozumienie, ale o porozumienie” – uważa Kinga Skwira. W zeszłym roku w wydawnictwie WBPiCAK ukazał się jej debiutancki tom „Wszystko już było dotykane”. Warto go czytać jak książkę, od początku do końca, ponieważ układa się w opowieść pełną wspomnień, rytmu, smaków, zapachów i… włosów. „Dużo jest zmysłowości w moich wierszach, ważne jest dla mnie jak cieleśnie działają, jakie obrazy przekazują. Moim zdaniem ta książka w ogóle nie jest smutna, wbrew temu co ludzie o niej mówią. Bardzo dobrze się czułam pisząc te wiersze” – mówi poetka. W jakich okolicznościach powstawał tom „Wszystko już było dotykane”? Czy poezja jest dla każdego? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!
„W czytaniu poezji nie chodzi o zrozumienie, ale o porozumienie” – uważa Kinga Skwira. W zeszłym roku w wydawnictwie WBPiCAK ukazał się jej debiutancki tom „Wszystko już było dotykane”.
Warto go czytać jak książkę, od początku do końca, ponieważ układa się w opowieść pełną wspomnień, rytmu, smaków, zapachów i… włosów.
„Dużo jest zmysłowości w moich wierszach, ważne jest dla mnie jak cieleśnie działają, jakie obrazy przekazują. Moim zdaniem ta książka w ogóle nie jest smutna, wbrew temu co ludzie o niej mówią. Bardzo dobrze się czułam pisząc te wiersze” – mówi poetka.W jakich okolicznościach powstawał tom „Wszystko już było dotykane”?
Czy poezja jest dla każdego?
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!