Mentionsy Mentionsy
Kuchnia Marketera
Kuchnia Marketera

Paweł Kastory, DDB Warszawa - Kuchnia Marketera #9

29.06.2022 ·35 min 43 s · 8 rozdziałów

Paweł Kastory – prezes oraz jeden z założycieli i współwłaścicieli grupy DDB Warszawa.Absolwent Wydziału Finansów i Statystyki Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie oraz Wydziału Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego .W 1991 wraz z Marcinem Mroszczakiem i Szymonem Gutkowskim założył agencję reklamową Corporate Profiles i został jej dyrektorem generalnym. Po jej połączeniu z DDB Worldwide w 1997 został dyrektorem generalnym i prezesem zarządu agencji DDB Warszawa, a w 2000 prezesem grupy DDB Warszawa. Od 2002 był przewodniczącym Stowarzyszenia Agencji Reklamowych w Polsce, później wszedł w skład rady nadzorczej Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR.Powołany na przewodniczącego rady Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, współzałożyciel Fundacji im. Ludwika Kastory. W 2013 został wiceprezesem Polskiej Rady Biznesu i powołany do rady powierniczej Muzeum Narodowego w Warszawie. Jest również członkiem rady Polskiego Komitetu Narodowego UNICEF, rady Fundacji Ronalda McDonalda oraz Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.

0:00 · Wprowadzenie i osobiste zainteresowania 1

Ten biznes się tworzył, to ja z biegiem różnych okoliczności i byłem na początku, ale też współtworzyłem nasze środowisko, czyli SAR i byłem przez 6 lat prezesem, a potem 4 lata przewodniczącym Rady Nadzorczej SAR-u, no więc w tym sensie... Czyli ja byłem pierwszy. Na pewno byłem, no nie byłem pierwszy, przede mną jeszcze byli Fred Winkler i Jarek Ziębiński, Ale oni byli trochę krócej, a ja potem byłem dość długo, więc w tym sensie oczywiście w jakiejś mierze stanowiłem ludzkie uosobienie naszej branży, no bo reprezentowałem ją, ale to wolałbym już więcej tego nie rozwijać. No właśnie, bo w sumie pomysłem na rozmowę z panem jest troszeczkę Ta część prywatna, ponieważ tak dużo wiemy już o tym, co Pan zrobił i jeszcze cały czas robi, że ja chciałbym troszeczkę porozmawiać o Pawle Kastorym prywatnie.

15:57 · Znalezienie inspiracji 2

Czy to z wykształcenia, czy po prostu charakteru. Jesteście ludźmi specjalnymi. Nie, no wszyscy jesteśmy, ja też siebie tak, nie jestem oczywiście... Ja tak należę do nich. Zawsze ta Ania Zimecka z Saru mówiła, że o mnie mówi się prezes pieniążek i oczywiście ja rozumiem, że moje postrzeganie jest takie, że ja jestem raczej od robienia biznesu, no ale nie mniej pracuję w gronie ludzi, którzy się zajmują ciągle, i to zresztą podziwiam, wymyślanie na czas, na godzinę rozwiązania i potem jeszcze Wycofywanie się w tym sensie, że dostaje się debrief, dostaje się feedback i on jest nie po mojej myśli i konieczność ponownego zweryfikowania swojego pomysłu, to naprawdę wymaga nadzwyczajnych umysłów. Ja uważam, że to jest niezwykły talent ludzi, którzy w tej branży pracują, że potrafią być

I zabiera tego swojego matematyka. Zabierała mnie przez lata, natomiast w którymś momencie przyszedł taki Taki przypadek znowu, bo często w życiu, jak wiemy, mamy przypadki, że ktoś się do mnie zwrócił, żeby połączyć w pewnym sensie moje zawodowe umiejętności ze sztuką. I to był jeden z dyrektorów Muzeum Narodowego, to już 6-7 lat temu, który... Nie, no to jeszcze stowarzyszenia jako takiego nie było, natomiast chodziło o to, żeby na spotkania pod patronatem prezydenta Komorowskiego zapraszać przedsiębiorców. Ja wtedy byłem wiceprezesem, bo od tego, że byłem zaangażowany kiedyś w SAR-ze, to też przez jakiś czas aktywnie uczestniczyłem w Polskiej Radzie Biznesu, jestem członkiem, ale wtedy byłem wiceprezesem. No i miałem dostęp, powiedzmy, do znacznej grupy ludzi przedsiębiorczych i chodziło o to, żeby ich przyciągnąć do Muzeum Narodowego i rzeczywiście jeden z nich, Wojciech Pawłowski, zrobił olbrzymi gest wtedy, to był rok dwunasty, czyli to już jest osiem lat temu, czyli nawet już dziewięć i sfinansował Galerię Fara w wysokości pięciu milionów złotych.

27:44 · PR i współpraca w branży 1

No dobrze, a wspomniał Pan jeszcze PR, a ja chciałbym zapytać jeszcze o to dzielenie się wiedzą, czyli taka współpraca chociażby z SAR-em i kreowanie tej branży, czyli dawanie troszeczkę też od siebie jakby nie patrzeć. żeby podzielić się z branżą, żeby dążyć do wspólnych celów i tak dalej. W Polsce nie jest to jeszcze cały czas, nie jest zrzeszanie w grupy branżowe, nie jest aż tak powszechne jak chociażby wspomniane Stany Zjednoczone, co już chyba najlepszy przykład tego, ale u nas ciągle to gdzieś tam kuleje. Znaczy ja jestem bardzo dumny z SAR-u muszę powiedzieć, bo nie jestem już tam... Znaczy teraz znowu jestem w Radzie Nadzorczej, ale Radza Nadzorcza trochę ma taki minimalny wpływ na codzienność SAR-u.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.