Mentionsy Mentionsy
Krzyk Horror Podcast
Krzyk Horror Podcast

Leki z trupów. Mroczne leki, które istniały naprawdę #150

24.10.2026 ·42 min 25 s

Chcesz dodatkowy odcinek? Obserwuj Krzyk Horror Podcast i zostaw komentarz.Jesteś ciężko chory, a doktor przepisuje ci lek, na myśl o którym masz mdłości. Żeby wyzdrowieć musisz zjeść spreparowane ludzkie szczątki! Upiorny żart? Niestety nie! Przez setki lat Europejczycy leczyli swoje dolegliwości, wykorzystując ludzką krew, kości, a nawet mięso. Takie praktyki przetrwały aż do XX wieku! W najnowszym odcinku Krzyk Horror Podcast pora poznać najmroczniejsze sekrety medycyny i makabryczne praktyki medycznego kanibalizmu.

Z drugiej strony ten sam człowiek, którego obecność budziła paniczny wstręt, cieszył się powszechną sławą znakomitego ustrowiciela. Richard Suk ujął to dosadnie. W krajach germańskich Mistrz Sprawiedliwości był trendowatym o niemal magicznych mocach. To zaufanie nie brało się znikąd. Podczas tortur i egzekucji Kat poznawał ludzkie ciało lepiej niż akademicy lekarze, którzy studiowali anatomię głównie z dawnych ksiąg. To do Kata szło się ze zwichniętymi stawami, skomplikowanymi złamaniami, zgorzelą czy ranami po bójkach. Słynny Kat z Norymbergi, Franz Schmidt, prowadził swój dziennik od 1578 roku. Otrzymał on od rady miejskiej oficjalne pozwolenie na nacinanie ciał skazańców i pobieranie z nich wszystkiego, co mogło mu służyć do, jak zapisano w dokumencie, jego arcydzieł lekarskich.

Schmidt nie był wyjątkiem. Za drzwiami katowni kwitł handel. Sprzedawano tam kawałki szubieńcznego sznura na szczęście, drzaski z koła do łamania kości, zęby wyrwane zmarłą złoczyńcą, suszoną krew, a przede wszystkim kciuki złodziei, które miały zapewnić powodzenie w ciemnych interesach. Jednak najbardziej pożądanym i dochodowym towarem w asortymencie kata był ludzki tłuszcz. Nazywano go axungia homnis, a w języku ludu arm sundereft, czyli tłuszcz biednego krzesznika. Zgodnie z ówczesnym prawem rodzina mogła pochować jedynie tych skazańców, których ścięto mieczem. Ciała powieszonych należały bezdyskusyjnie do kata. Mistrzowie sprawiedliwości odcinali od nich płaty podskórnego tłuszczu, przetapiali w kotłach i sprzedawali jako maść na bóle reumatyczne, zwichnięcia, artrytyzm oraz wyniszczenie organizmu w zaawansowanej gruźlicy.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.