Mentionsy Mentionsy
Krystian Dudek Prosto o PR
Krystian Dudek Prosto o PR

Analiza kampanii w USA. Trump zaskoczył?

11.11.2024 ·23 min 13 s · 3 rozdziały

Po dłuższej przerwie wraca podcast Krystian Dudek - PROSTO o PR. 🚀 W najnowszym, 9. odcinku prof. AWSB dr Krystian Dudek podsumowuje walkę o fotel prezydencki w USA pomiędzy Donaldem Trumpem a Kamalą Harris. Terencjusz, America First, viagra, Musk i jego fake newsy, brak rozgrzewki, aborcja a imigranci, wycięte 20 sekund, falstart Bidena, rola kobiet, ekonomia głupcze, zamach i nieprzyzwoite gesty Trumpa, brak dobrych badań, mało warte sondaże, wojna secesyjna, chleb i igrzyska. O tym i o kilku innych aspektach kampanii w USA dowiecie się z 9. odcinka PROSTO o PR. Posłuchajcie też o tym, jakie były kluczowe momenty kampanii, jakie strategie zastosowali kandydaci oraz jakie wnioski można wyciągnąć na przyszłość. Dowiedzcie się również jak różne grupy wyborców wpłynęły na wynik wyborów i jakie były największe niespodzianki tej kampanii. Zapraszamy do słuchania! 📢 Najnowszy odcinek PROSTO o PR dostępny jest na Waszych ulubionych platformach streamingowych oraz na YouTube. 🎬 Prof. AWSB dr Krystian Dudek – ekspert ds. public relations, marketingu politycznego i komunikacji kryzysowej. Szkoleniowiec i właściciel agencji PR Instytutu Publico. Pracował w kilkuset projektach PR i konsultował kilkadziesiąt kampanii wyborczych. Zachęcamy do subskrybowania i do usłyszenia! Dowiedz się więcej: 🔸STRONA WWW: https://instytutpublico.pl/ 🔸FACEBOOK Krystian Dudek: facebook.com/krystian.dudek.3 🔸FACEBOOK Instytut Publico: facebook.com/KrystianDudekInstytutPublico 🔸LINKEDIN: linkedin.com/in/dr-krystian-dudek-instytut-publico/ 🔸TIKTOK: tiktok.com/@krystian.dudek.pr

0:23 · Kampania wyborcza w USA - analiza 4

Ale od początku. Przegrana Kamali Harris zaczęła się wtedy, gdy start w wyborach ogłosił Joe Biden. Okazało się, że sztab demokratów nie przeprowadził dokładnych badań, sondaży i stawiał na Bidena, który jak się okazuje nie dowiózł swojej kondycji w takiej formie, by przekonać Amerykanów, że on może być dobrym liderem i przywódcą na trudne czasy. Konsekwencje posypały się niemal jak w dominie. Okazało się, że po debacie Biden-Trump nikt nie ma wątpliwości, że Joe Biden musi zrezygnować, bo nie jest kandydatem, który jest w stanie wygrać z tak ostrym rywalem. No i zaczęto szybko szukać kogoś rezerwowego. Natomiast za boiskiem stała Kamala i czekała jako rezerwowa, ale nie był to ani as w rękawie, ani joker, który wchodzi i daje nową siłę.

Niemniej jednak przemawiają pewne fakty. Już w 2020 roku Kamala Harris miała ochotę powalczyć o prezydenturę, ale wtedy nie przebrnęła przez prawybory. Pewną trudnością po jej stronie było też to, że musiała krytykować, czy musiała w jakiś sposób oddzielić się od prezydenta Bidena, z którym pracowała jako wiceprezydent. To jest podobna sytuacja do tej, w której znalazła się kiedyś Hillary Clinton, która startując po Obamie w wyborach prezydenckich musiałaby skrytykować niejako obóz, z którego się wywodziła i zaproponować coś nowego, jakąś alternatywę. Nie zrobiła tego, miała trudniej, a jak wiemy w kampanii wyborczej zawsze łatwiejsze i nośniejsze w przekazie są hasła, które mówią o pewnej zmianie, o naprawianiu czy o krytyce tego, jaki jest dotychczasowy stan.

20 minut do wycięcia. Bardzo symbolicznym i znaczącym momentem kampanii, według niektórych komentatorów, tym momentem, który zaważył na wyniku, był wywiad Kamali Harris udzielony dla stacji CNN, czyli stacji sprzyjającej demokratom. Została wtedy zapytana między innymi o to, co inaczej zrobiłaby niż Joe Biden. I nie potrafiła odpowiedzieć. Nie zaprezentowała Amerykanom żadnej alternatywy, nie pokazała czegoś lepszego. Tak naprawdę zasygnalizowała, że będzie to kontynuacja tego, Co być może nie w 100% im odpowiada. To było za mało. Mało tego, po udzieleniu tego wywiadu okazało się, że 20 minut z całego nagrania jest totalnie do wycięcia i do wyrzucenia, bo nie prezentuje Kamali w żaden pozytywny sposób. A czego oczekiwali Amerykanie?

Co ciekawe, nawet latynosi, którzy wydawałoby się będą naturalnym zapleczem wyborczym demokratów, W poprzednich wyborach z 23% przewagą głosowali na Bidena, nie na Trumpa. W tych wyborach Kamala Harris nie tylko straciła te 23% przewagi, ale jeszcze Trump zyskał 10%. Czyli reasumując, jest to 33% latynosów, którzy zmienili swoje poglądy i zagłosowali inaczej niż w poprzednich wyborach. Gdy poukładamy te klocki razem, Czyli mniejsza mobilizacja kobiet, większa mobilizacja młodych ludzi, którzy głosują na Trumpa, inne rozłożenie głosów wśród latynosów. Nagle okazuje się, że wynik wyborów i zdecydowane zwycięstwo Trumpa przestaje dziwić.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.