Po morderstwie zbadali jego mózg. Wyniki szokują | 384.
Aaron Hernandez był idolem milionów kibiców. Jako gwiazda futbolu cieszył się uznaniem, sławą i bogactwem. Miał wszystko, o czym zwykli ludzie mogli tylko pomarzyć. Na boisku radził sobie świetnie. W życiu – kompletnie zawodził. Mógł zostać legendą. Zamiast tego sięgnął dna i to na oczach swoich najwierniejszych fanów, stając się jedną z najmroczniejszych kart w historii amerykańskiego sportu…
Tożsamość zmarłego udało się ustalić bardzo szybko. Nie było z tym problemu, ponieważ w kieszeni jego spodni znajdował się portfel, a w nim prawo jazdy. Zdjęcie w dokumencie zgadzało się. Zastrzelonym mężczyzną był 27-letni Odin Lloyd, mieszkaniec oddalonego o 40 kilometrów od miejsca zbrodni Bostonu. W jego ciele znaleziono sześć ran postrzałowych. Późniejsza sekcja potwierdziła, że ofiara została postrzelona w brzuch, ramię, obojczyk oraz trzykrotnie w plecy. Dwie z tych trzech kul przeszły na wylot, wychodząc przez klatkę piersiową. Lloyd zmarł na miejscu, a jego śmierć przypominała egzekucję. Zdaniem medyka sądowego zgon nastąpił poprzedniej nocy, między trzecią a czwartą.
Sądząc po ich rozmiarze oraz nacisku na podłoże, szukaliśmy wysokiego i dość ciężkiego sprawcy. Żadnych świadków zabójstwa, żadnych tropów, ani jednego punktu zaczepienia. Policja znała tylko tożsamość zmarłego oraz przyczynę śmierci. Odin Lloyd mieszkał w Bostonie, gdzie półzawodowo grał w futbol amerykański. Jego koledzy z drużyny bostońskich bandytów opisali go jako człowieka niezwykle pracowitego i uczciwego, dbającego o swoje zdrowie i zawsze pomagającego innym w potrzebie.
Kupił ogromny dom, zaręczył się ze swoją dziewczyną i został ojcem. Zyskał ogólnokrajową sławę i uznanie, ale stare demony nie odeszły. Już wkrótce po raz kolejny miały dać o sobie znać. 16 lipca 2012 roku w Bostonie doszło do podwójnego zabójstwa. Ofiarami byli dwaj imigranci z Republiki Zielonego Przylądka. Nieznany sprawca ostrzelał ich samochód tuż po tym, jak opuścili jeden z nocnych klubów. Świadkowie zeznali, że strzały padły ze srebrnego suwa, należącego do innego gościa lokalu, bawiącego się tamtej nocy z przyjaciółmi w sektorze dla VIP-ów. Policja szybko zidentyfikowała podejrzanego.
W zasadzie jedynym bliskim towarzyszem w tamtym czasie, który nie miał na swoim koncie odsiadki w więzieniu, był narzeczony siostry jego przyszłej żony – Odin Lloyd. Choć nawet on nie był do końca krystalicznie czysty, bo razem palili trawkę i chodzili na przygodnie poznane panienki. Oczywiście w największej tajemnicy przed swoimi narzeczonymi. Aaron coraz bardziej zachowywał się nie jak gwiazda futbolu, ale jak rasowy gangster. Wszędzie chodził z bronią i groził każdemu, kto choćby tylko krzywo się na niego spojrzał. Aby lepiej zrozumieć jego ówczesną mentalność, przytoczę pewną anegdotę, opisaną siedem lat temu przez gazetę Boston Globe.
Artykuł Gladiator. Aaron Hernandez and Football Inc. Opublikowany 13 października 2018 roku na stronie magazynu Boston Globe. Artykuł How Prosecutors Proved Former NFL Player Aaron Hernandez Guilty of Murder. Opublikowany 17 lutego 2022 roku na stronie Business Insider. Artykuł Odin Lloyd. The Semi-Pro Football Player Killed by Aaron Hernandez. Opublikowany 22 lipca 2024 roku na portalu All That Interesting. Serial dokumentalny Netflixa Aaron Hernandez. W głowie mordercy. Wyprodukowany w roku 2020. Artykuł Aaron Hernandez. Life in a Fast Lane. Opublikowany 29 lipca 2013 roku na stronie Crime Magazine.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aaron Hernandez był idolem milionów kibiców. Jako gwiazda futbolu cieszył się uznaniem, sławą i bogactwem. Miał wszystko, o czym zwykli ludzie mogli tylko pomarzyć. Na boisku radził sobie świetnie. W życiu – kompletnie zawodził. Mógł zostać legendą. Zamiast tego sięgnął dna i to na oczach swoich najwierniejszych fanów, stając się jedną z najmroczniejszych kart w historii amerykańskiego sportu…