To teraz w końcu mogę o tym opowiedzieć? Mogę, co? Bo to wczoraj przez pięć godzin Hubert... Jest się czym chwalić. Hubert Hurkacz, tak jest, on wyjął kibicom tenisa w ogóle pięć godzin z życia. Koniec końców wygrał w super tiebreaku z Holendrem Talonem Grigspronem. Tak, Grigsporrem. Z Grigsporrem i przeszedł do trzeciej rundy Rolanda Gressa, to jest dobre. Brawo, a dzieje się na Rolandzie, bo wczoraj też swoje 22 urodziny obchodziła Iga Świątek, która dzisiaj zagra z Amerykanką Clary Lou. Dokładnie właśnie tak. Gówniara z paletką nam się starzeje. Żeby nie było, do naszych słuchaczy, którzy nie są w temacie, pani Iga ma ogromny dystans do tego miana. Ono gdzieś tam powstało na internecie. Także, słuchajcie, lata lecą, ale spokojnie jeszcze daleko jej do babci z laską.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.