Grażynka, nie ma drugiej kobiety życia, ani trzeciej, ani piątej. No tak, ciebie nawet nikt nie chce. Ja nie mam z kim rywalizować. A widzisz, a minister edukacji Przemek Czarnek ma dwie kobiety życia. I on się przyznał publicznie w Sejmie, wykrzyczał to po prostu. On? Katolik? Dwie kobiety? No jedna to pewnie żona. A zdradził personalia drugiej? Tak, oczywiście on nie zdradził, nie wykrzyczał. On powiedział, że to jest Matka Boska. Tak powiedział. Słuchaj, on powiedział, ja nie szanuję kobiet, ja nie szanuję kobiet, ty głupia babo, powiedział do jakiejś głupiej baby. Ja szanuję Matkę Boską i żonę. Ale to, Grażyna, najpierw papieża chcieliście zapisać do PiSu, a teraz Matka Boska. A to nie jest czasem grzech? Serca mamy pojemne.
Nie, to nie jest grzech, Janusz. To jest bardzo piękne. Tak, czy ty nie zauważyłeś tam, jak on stał na tej mównicy w Sejmie, że jego Matka Boska w opiekę wzięła? I tylko dlatego go nie odwołano. Votum nieufności z radzieckiej opozycji przepadło pod małymi stópkami Matki Boskiej. Szkoda, że Biedro nie wyszedł na mównicę i nie powiedział, że ma dwóch mężczyzn życia, Jezusa Chrystusa i Krzysia Śmiszka, żeby wtedy Czarnka odwołali. Po co ten Czarnek gada takie głupoty, no? Powiedz mi, po co? Jak to po co? On broni szkoły przed lewactwem, genderowo-tęczowym, Janusz, bo was się trzeba bać! Was się trzeba bać! Tak powiedział pan minister, to znaczy pan minister dla mnie Przemek po prostu. Przyganiał kocioł Czarnkowi. Walczy z genderem, a wprowadza jedyną słuszną religię do szkół.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.