Ale to nie wszystko, bo może oprócz zniczy, kwiatów i tego street, czy raczej cemetery food, powinny się wkrótce pojawić u nie wiem, łóżka polowe z odzieżą domską, męską i dziecięcą, zabawkami, w tym te, kurde, te fajne plastikowe kopy niemieckich karabinów Schmeisser. Ach, subcia. Obuwie, biżuteria, świadectwa maturalne, prawa jazdy, dyplomy magisterskie oraz inny asortyment, tak potrzebny podczas udanych, przycmentarnych, pierwszolistopadowych zakupach. A może i samochody, popularne auta? Będzie sobie można pogrzebać w asortymencie i wybrać coś gustownego dla siebie. Kto powiedział, że wizyta 1 listopada na cmentarzu nie może być owocna? No, parę osób by się znalazło, które nie mają racji.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.