Jak na eliminacjach do Eurowizji, nie? Dokładnie. I kompletnie nic z tego wyjścia nie wynika, poza tym, że wszystko z okolicy co mogło, to uciekło. A może to nie był półpanek, tylko półpunk? Nie no. I daru się daru, coraz głośniej, i nadymał się coraz bardziej, aż przybiega modraczek i woła tak. Folguj waćpan, bo się rozpukniesz. Ledwie to rzekł, a skóra na pułpanku jak na pębnie pękła i ten umarł. Ewidentnie tu się Konopnicka zorientowała, że ten wątek zmierza donikąd. Tak, że jest głęboko w tym wde i że już stamtąd nie wyjdzie. Ale pięknie. dramatycznie zakończyła wątek. To pierwsza śmierć w tej bajce? Nie licząc gęsi, tak. Ale mogła coś dodać pani Konopnicka od siebie, coś, że nie wiem, flaki półpanka upstrzyły sobą okolice, że zwisały z drzew.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.