Mentionsy Mentionsy
Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty

Potwory w ludzkich skórach! | Maraton

11.10.2026 ·2 godz 53 min

TRZY RODZINY. JEDEN KOSZMAR. Trzech mężczyzn. Trzy rodzinne tragedie. Trzy historie, które pokazują, że największe niebezpieczeństwo może czaić się tam, gdzie człowiek powinien czuć się najbezpieczniej — we własnym domu. Na pierwszy rzut oka prowadzili zwyczajne życie. Byli częścią rodzin, mieli bliskich, codzienne obowiązki i plany na przyszłość. Jednak za zamkniętymi drzwiami rozegrały się wydarzenia, które wstrząsnęły opinią publiczną. Co doprowadziło do tych tragedii? Czy wcześniej pojawiały się sygnały ostrzegawcze? I jak to możliwe, że osoby, którym najbliżsi ufali, stały się sprawcami niewyobrażalnych dramatów? To opowieści o zaufaniu, zdradzie i tajemnicach, które na zawsze zmieniły życie całych rodzin. 🎧 Zapraszam do wysłuchania. Jeżeli interesują Cię prawdziwe historie kryminalne, niewyjaśnione zagadki i szczegółowe analizy głośnych spraw, zasubskrybuj kanał Kryminalne Szepty. #TrueCrime #KryminalneSzepty #HistorieKryminalne

W tym specjalnym odcinku prezentuję trzy najbardziej brutalne i poruszające historie kryminalne, które pojawiły się na moim kanale. Chris Watts. Ojciec, który odebrał życie własnej rodzinie. Chad Dorman. Tragedia, która wstrząsnęła całą Ameryką. Oraz Xavier Dupin de Ligonnès. Zbrodnia, która do dziś owiana jest tajemnicą. To kompilacja pełna mroku, emocji i wstrząsających faktów. Uwaga! Materiał przeznaczony tylko dla widzów o naprawdę mocnych nerwach.

Dom o pięciu sypialniach na spokojnym nowym osiedlu. Był dla wielu symbolem spełnionego amerykańskiego snu. Wprowadziła się do niego młoda rodzina Wattsów w 2013 roku. Christopher Chris Lee Watts oraz jego żona Shanann Catherine Watts z domu Rzucek wraz z ich malutką córeczką. Para poznała się kilka lat wcześniej, w 2010 roku, w rodzinnym stanie Karolina Północna, skąd oboje pochodzili. Chris urodził się 16 maja 1985 roku i dorastał w miejscowości Spring Lake, zaś Shanann przyszła na świat 10 stycznia 1984 roku w miasteczku Aberdeen.

Oboje szukali miłości i lepszego życia i wydawało się, że znaleźli je w sobie nawzajem. Po dwóch latach związku pobrali się 3 listopada 2012 roku podczas uroczystości w hrabstwie Macklenburg w północnej Karolinie. Wkrótce potem zdecydowali się na przeprowadzkę na zachód do Colorado, gdzie czekały nowe perspektywy zawodowe i czystsze powietrze. Shanann chorowała bowiem na toczeń, a suchy klimat Colorado miał jej służyć zdrowiu. Nowe życie Wattsów w Colorado na pozór układało się doskonale. W 2013 roku powitali na świecie pierwsze dziecko, córeczkę Bellę Marie Watts, a dwa lata później, w lipcu 2015, urodziła się druga córka Celeste, Katrin Watts, pieszczotliwie nazywana Sissy.

Dziewczynki stały się oczkiem w głowie rodziców. Szanan, energiczna i pełna życia młoda mama chętnie dzieliła się w mediach społecznościowych zdjęciami i nagraniami swojej uśmiechniętej rodziny. Chris wydawał się kochającym ojcem. Na filmach widać go bawiącego się z córkami, tulącego je i wspierającego żonę. Gdy Shanann zaczęła pracę jako niezależna przedstawicielka firmy sprzedającej suplementy diety i produkty wellness, czyli tzw. marketing poziomowy, Chris pomagał jej jak mógł, opiekując się dziećmi i pozując razem w materiałach promocyjnych szczęśliwej rodziny. Sam Chris był zatrudniony w firmie Anadarko Petroleum, obsługującej pola naftowe w okolicy.

Młode małżeństwo nie miało jednak wyłącznie różowych kart w życiu. W 2015 roku, wkrótce po narodzinach Celeste, Shanann i Kryst ogłosili bankructwo. Zakup nowego domu, koszty wychowania dzieci oraz wcześniejsze długi zmusiły ich do skorzystania z ochrony przed wierzycielami. Mimo finansowych trudności Shanann z optymizmem patrzyła w przyszłość. Pracowicie rozwijała swój biznes w level, wierząc, że zapewni on rodzinie stabilność. Chris wspierał ją, choć bywał przytłoczony rolą jedynego etatowo pracującego rodzica. W listach i postach Shanann często podkreślała, jak bardzo kocha męża i jak wdzięczna jest za jego pomoc.

Dla znajomych byli zgraną parą. Shanann przebojowa i rozmowna oraz Chris bardziej cichy i wycofany, ale oddany rodzinie. W 2018 roku wydawało się, że los im sprzyja. Shanaan zaszła w trzecią ciążę. Rodzina oczekiwała synka, któremu wybrali już imię Niko. Shanaan z radością oznajmiła w mediach społecznościowych, że termin porodu przypada na przełom stycznia 2019 roku i nagrała wzruszający filmik, na którym wręcza Chrisowi małe śpioszki z napisem UPS, zrobiliśmy to znowu. Tak powiadomiła go, że będą mieli kolejnego Bobasa.

Na nagraniu widać było jak Chris wchodzi do domu, czyta napis na koszulce żony i szeroko się uśmiecha mówiąc, znowu nam się udało. Wydawał się wtedy równie szczęśliwy jak ona. Jednak za tym obrazem idealnej rodziny kryły się problemy, które wkrótce miały doprowadzić do niewyobrażalnej tragedii. W pierwszej połowie 2018 roku Shanann i Chris nadal zmagali się z prozaicznymi wyzwaniami wielu młodych rodzin. Praca, opieka nad dziećmi i spłata długów. Ale Shanann wierzyła, że wspólnie pokonają wszystkie trudności.

Tego lata w ramach odpoczynku i odwiedzin krewnych Shanann zaplanowała dłuższy pobyt w rodzinnym stanie Karolina Północna. W czerwcu 2018 roku spakowała czteroletnią Belle i trzyletnią Celeste i poleciała z nimi na wschodnie wybrzeże, by spędzić 6 tygodni wakacji z rodzicami i przyjaciółmi. Chris został w Colorado. Tłumaczył, że obowiązki w pracy, m.in. ograniczony urlop, nie pozwalają mu na tak długą przerwę. Miał dołączyć do rodziny później na kilka dni. Rozłąka miała też pozytywny aspekt. Shannan liczyła, że brak codziennej rutyny ożywią znowu uczucia męża.

Zamierzała wykorzystać ten czas, by zatęsknił za nią i za dziewczynkami. Początkowo wszystko wyglądało zwyczajnie. Shanann regularnie rozmawiała z Chrisem przez telefon i Facetime. Dzieliła się na Facebooku zdjęciami z wycieczek. Jej ojciec Frank Rzucek zabrał ją i wnuczki nad ocean do Myrtle Beach. Na nagraniach widać szczęśliwe dziewczynki bawiące się z dziadkami. Jednak z biegiem kolejnych tygodni Shanann zaczęła wyczuwać, że coś jest nie tak. Chris podczas rozmów telefonicznych był jakby nieobecny. Rzadziej odpisywał na wiadomości. Gdy Shanann próbowała opowiadać o dniu codziennym w Karolinie, on reagował chłodno lub zdawkowo.

Zmienił się. I zauważyli to nawet jej bliscy. Matka Shan'en, Sandra, wspominała później, że córka czuła, iż Chris oddala się od niej i że ta zmiana zaszła w ciągu kilku tygodni, może miesiąca. Najlepsza przyjaciółka Shan'en, Nicole Atkinson, również pamięta, jak zaniepokojona była kobieta podczas pobytu w Karolinie. Nie wiedziała, co jest grane, opowiadała Nicole. Powiedziała mi tylko, że Chris oznajmił jej, że nie jest już szczęśliwy. Shanann próbowała dociec przyczyn. Pisała do niego długie wiadomości, pytając wprost, czy chodzi o nią, czy o stres w pracy, czy może o coś, o czym nie wie.

10 lipca wysłała do Chrisa smsa. Wszystko w porządku? Wygląda na to, że nie chcesz ze mną rozmawiać. Ciągle muszę z ciebie wyciągać jakiekolwiek słowa. Chris odpisał uspokajająco. W porządku, skarbie. Nie chciałem sprawiać wrażenia oschłego. Kocham cię aż do księżyca i z powrotem. Te słowa przyniosły kobiecie chwilową ulgę, jednak jego zachowanie w kolejnych dniach wcale się nie poprawiło. Dwa tygodnie później, pod koniec lipca, sfrustrowana kobieta ponownie napisała do męża. Podczas gdy ty pracujesz i żyjesz jak wieczny kawaler, ja noszę nasze trzecie dziecko pod sercem i codziennie walczę z dwójką naszych dzieci.

Czy naprawdę tak trudno napisać kocham i tęsknię? W kolejnej wiadomości postawiła sprawę jasno. Jeśli skończyłeś, nie kochasz mnie, nie chcesz nad tym pracować, nie jesteś już szczęśliwy i zostajesz tylko ze względu na dzieci musisz mi to powiedzieć. Była gotowa walczyć o małżeństwo, ale potrzebowała, by Chris również się zaangażował lub przynajmniej był szczery. Mężczyzna zapewniał ją, że wszystko będzie dobrze. Planował w końcu przylecieć do Karoliny Północnej na ostatni tydzień lipca, by razem z rodziną spędzić trochę czasu u jej rodziców, a potem wspólnie wrócić do Colorado.

Shan'an miała nadzieję, że kiedy znów będą blisko, odbudują więź. Niestety, podczas tego rodzinnego pobytu doszło do spięcia, które tylko pogłębiło napięcia w rodzinie. W domu rodziców Chrisa wydarzył się incydent związany z alergią Celeste. Dziewczynka miała silną alergię na orzechy, a ponoć babcia, Cindy Watts, nie dopilnowała, by w domu nie było zakazanych produktów. Shanann bardzo się zdenerwowała, uznając, że życie jej córki zostało narażone. Wybuchła kłótnia między nią a matką Chrisa, po której relacje z teściami zostały poważnie nadwyrężone.

Chris znalazł się między lojalnością wobec żony a rodziną i nie radził sobie z tym konfliktem. Ta sytuacja sprawiła, iż powrót do Colorado w pierwszych dniach sierpnia odbywał się w chłodnej atmosferze. Shanann wyczuwała, że Chris jest przygaszony i zdystansowany, choć tłumaczył to kłopotami w pracy i ogólnym stresem. W rzeczywistości Chris Watts prowadził wówczas już podwójne życie. Podczas gdy jego żona pisała rozpaczliwe wiadomości i próbowała ocalić ich małżeństwo, on spędzał czas z inną kobietą. Jeszcze zanim Shanann z córkami wyjechała na wakacje, Chris poznał w pracy koleżankę Nicole Kessinger.

Pracowali w tym samym dziale. Nicole zajmowała się sprawami geologii i administracji w Vanadarko. Chris bardzo często bywał w biurze. Często również ze sobą rozmawiali, a w czerwcu 2018 roku, tuż przed wyjazdem Shanann, między nimi zajskrzyło. Gdy tylko Shanann i dzieci znalazły się daleko, Chris poczuł się wolny. Nicole Kessinger wspominała później, że Chris przedstawił się jej jako mężczyzna w separacji, będący w trakcie rozwodu. Uwierzyła mu. Ich relacja rozwinęła się bardzo szybko. Jak Nicole opowiadała śledczym, stali się parą niemal natychmiast po wyjeździe z żony Chrisa.

Często się spotykali, spędzali razem noce. Według jej relacji upojne randki odbywały się nawet 3-4 razy w tygodniu. Chris obsypywał ją czułymi słowami i komplementami. Mówił, że ją kocha, a ona odwzajemnia to uczucie. Zakochany Watts nie szczędził wielkich gestów. Pisał do Nicole namiętne listy miłosne. W jednym z nich nazwał ją najwspanialszą, inspirującą i pełną energii kobietę, która zapiera mu dech w piersiach. W kolejnym liście datowanym na 30 lipca szeptał o niej najbardziej niesamowita, wyjątkowa i elektryzująca kobieta ever.

Wszystko to na zaledwie kilka tygodni przed tym, co miało się wydarzyć. Chris żył więc jako beztroski kawaler, podczas gdy Shanaan samotnie opiekowała się dziećmi po drugiej stronie kraju. Kłamał zarówno swojej żonie, jak i swojej kochance. Nicole nie wiedziała, że Shanaan jest w ciąży. Chris nawet to przed nią ukrył, twierdząc później, oczywiście fałszywie, że nic o ciąży nie wiedział albo że dziecko nie jest jego. W rzeczywistości oczywiście wiedział doskonale, że spodziewa się syna, lecz ta wiadomość najwyraźniej wcale go nie ucieszyła. Podwójne życie sprawiło, że czuł się coraz bardziej rozdarty.

Chris planował też przyszłość z kochanką. Wyszukiwał w internecie odludne miejsca na wakacje we dwoje i oglądał oferty biżuterii. Zapewne rozważał kupno prezentu dla Nicole. Być może pierścionka? Wszystko to oczywiście ukrywał przed żoną. Kiedy Shanann wróciła z córkami do Colorado 7 sierpnia 2018 roku, sytuacja stała się niemal nie do zniesienia. Z jednej strony starała się naprawić relacje. Tego dnia miała wizytę u lekarza i wysłała Chrisowi zdjęcie z USG ich nienarodzonego synka. On jednak był chłodny i zdystansowany.

8 sierpnia wieczorem doszło między nimi do poważnej rozmowy. Chris wreszcie przyznał, że nie jest szczęśliwy i nie jest pewien czy chce kontynuować małżeństwo. Prawdopodobnie nie wyznał wtedy prawdy o romansie, ale powiedział żonie, że chce separacji. Dla kobiety był to cios. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej planowali powiększenie rodziny, a teraz mąż mówił o rozstaniu. Według jej przyjaciół, Shanann przeczuwała, że w tle może być inna kobieta, choć Chris zaprzeczał. Pisała do znajomych, że czuje, iż Chris jej nie kocha i że boi się, iż on chce odejść. Mimo to wciąż miała nadzieję, że to kryzys, który uda im się przezwyciężyć.

Zaplanowała zatem, że po swoim służbowym wyjeździe spróbują z Chrisem terapii małżeńskiej lub szczerej rozmowy, która powinna, tak myślała, oczyścić atmosferę. W dniach między 10 a 12 sierpnia kobieta musiała jeszcze wyjechać na krótką podróż służbową do Arizony na konferencję Level. Nie chciała zostawiać problemów nierozwiązanych, ale czuła się zobowiązana zawodowo. Poza tym liczyła, że parę dni osobno pozwoli ostudzić emocje. Nie wiedziała, że dla Chrisa był to ostatni krok do wcielenia w życie przerażającego planu.

Niedziela 12 sierpnia 2018 roku upływała spokojnie w domu przy Saratoga Trail. Chris spędził weekend z córeczkami. Według późniejszych relacji bawił się z nimi w domu i w ogródku, starał się zachowywać normalnie. Czterolatka Bella i trzyletnia Celeste zapewne tęskniły za mamą, ale tata obiecywał im, że jutro rano ją zobaczą. Tego dnia Shannan wracała z Arizony z konferencji i planowo miała wylądować w Denver późnym wieczorem. Około 23 zadzwoniła do męża z lotniska, że jej lot został opóźniony. Wydawał się zdystansowany, ale zapewnił, że będzie na nią czekał w domu.

Chris czekał na nią. Zapewne przez cały dzień szykował się psychicznie na tę chwilę. Wedle jego późniejszych zeznań, kobieta od razu wyczuła jego chłód. Doszło między nimi do ostrej rozmowy. Shanann zaczęła temat ich małżeństwa. Chciała wiedzieć, czy wciąż zależy mu na rodzinie. Być może w tym momencie Chris wreszcie przyznał, że ma romans, albo Shanann sama to z siebie wyrzuciła, mówiąc, że wie o jego zdradzie. Podczas późniejszego przesłuchania Chris twierdził, że żona oznajmiła. Wiem, że mnie zdradzasz. Trudno stwierdzić ile w tym prawdy. Kłótnia była gwałtowna.

Kobieta płakała i krzyczała, a Chris poczuł wzbierającą w nim wściekłość. Powiedział, że nie kocha jej i że ich małżeństwo się skończyło. Ona odpowiedziała, że w takim razie nigdy więcej nie zobaczy córek. Była zrozpaczona i wściekła. Możliwe, że próbowała go odepchnąć czy uderzyć, choć Kris później temu zaprzeczał. Według jego relacji Shanaan krzyknęła również, zostaw mnie i nie rób krzywdy dziecku, gdy Kris zaczął ją chwytać. Te dramatyczne słowa o dziecku, którego nosiła pod sercem miały być ostatnimi jakie wypowiedziała. W sypialni zapanowała mroczna cisza.

Chris obezwładnił kobietę i przewrócił ją na łóżko. Usiadł okrakiem na jej brzuchu i zaczął rękoma dusić swoją żonę. W tamtej chwili, jak przyznał, jakby puściły mu wszystkie hamulce. Cała furia, rozczarowanie i strach przed utratą nowej miłości skumulowały się w jego zaciskających się dłoniach. Shanaan była od niego słabsza fizycznie, w dodatku była w ciąży i zmęczona podróżą. Przez to nie miała siły nawet walczyć. Próbowała go odepchnąć, prawdopodobnie drapała go po rękach lub twarzy. Później odnotowano drobne obrażenia na jego ciele sugerujące szarpaninę.

Jednak Krys nie przestawał. Dusił ją z całą siłą przez długie minuty. 2 do 4 minut. Tyle według ekspertów trwa pozbawienie życia poprzez uduszenie rękami. Dla ofiary to cała wieczność wypełniona koszmarem. Rozpaczliwa walka o każdy oddech, narastający ból i panika. Ciało Shan'an wiło się początkowo pod ciężarem męża, ale z każdą sekundą słabło. Po paru minutach przestała się ruszać. Shan'an Watts nie żyła. Jej nienarodzony synek Nico również. Krys stał nad bezwładnym ciałem żony ciężko dysząc.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.