Mentionsy Mentionsy
Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty

BYŁY MĄŻ AGNIESZKI B. WYJAWIA STRASZNĄ PRAWDĘ

05.01.2025 ·28 min 42 s · 6 rozdziałów

"Kronika Kryminalna" to codzienny podcast poświęcony najnowszym wydarzeniom kryminalnym z Polski. W każdym odcinku przedstawiam aktualne sprawy, tajemnicze zaginięcia, dramatyczne zbrodnie i kulisy śledztw. Jeśli chcesz być na bieżąco z polskimi sprawami kryminalnymi, "Kronika Kryminalna" jest dla Ciebie! Jeżeli masz ochotę mnie wesprzeć to zapraszam do https://patronite.pl/KryminalneSzepty żródła: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/szczecin/zaginiecie-beaty-klimek-byly-maz-agnieszki-b-przerywa-milczenie/bbrbpkq https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/koniec-poszukiwan-pani-alicji-z-warszawy-zniknela-w-nocy/7emegyc https://www.fakt.pl/wydarzenia/pogrzeb-weroniki-4-stycznia-ojciec-ujawnia-powody-jej-smierci/vc6cx93 https://www.wprost.pl/kraj/11899518/zaginiecie-beaty-klimek-co-dzieje-sie-z-dziecmi-47-latki-nowe-informacje.html |► Fragmenty utworów należą do ich prawnych właścicieli i zostały wykorzystane wg prawa cytatu (art.29 ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

0:00 · Zaginiona Agnieszka B. 2

Witam wszystkich bardzo serdecznie na kanale Kryminalne Szepty. Dzisiejszy podcast zaczniemy od chyba najgłośniejszej sprawy zaginięcia, czyli Beaty Klimek. Tym razem fakt dotarł do byłego męża Agnieszki B. Który przekazał myślę parę ciekawych informacji na temat samej Agnieszki. I tak jak było mówione wcześniej, że wszyscy jej byli partnerzy nie żyją, tak temu panu na szczęście udało się przeżyć. Dzięki temu mógł powiedzieć parę słów na temat poszukiwań Beaty Klimek. Jak możemy dowiedzieć się z artykułu, do którego oczywiście link pozostawię w opisie, pan Andrzej, bo tak ma na imię były mąż Agnieszki B., pracuje jako listonosz w Szubinie w województwie kujawsko-pomorskim.

W końcu w 2017 roku wyprowadziła się ode mnie z dziećmi i wynajęła mieszkanie w Bydgoszczy. Po pięciu miesiącach wróciła, opowiada pan Andrzej. Małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu. W 2019 roku, jak twierdzi pan Andrzej, jego żona złożyła pozew o rozwód i wyjechała do Niemiec, gdzie miała podjąć pracę jako opiekunka. Dzieci zostały ze mną. Agnieszka w Niemczech poznała mężczyznę młodszego od niej o 10 lat. On wkrótce zmarł, podobno na marskość wątroby i wówczas ona znowu wróciła do swoich rodziców. Wkrótce potem poznała przez portal randkowy Jana Klimka i zamieszkała z nim, mówi pan Andrzej.

4:00 · Opowieść o Agnieszce od byłego męża 5

A pierwsze skojarzenie z marskością wątroby no to mam takie, że facet musiał nieźle dawać w szyję. No ale Agnieszka, nie czekając na Bóg wie co, od razu tutaj poznała się z Jankiem Klimkiem i od razu tutaj uderzyła, tak powiem w cudzysłowie, w romans. W dalszej części faktu możemy przeczytać Dodaje, że w międzyczasie około półtora roku temu opieka odebrała mu dzieci. Powodem miała być skłonność mężczyzny do nadużywania alkoholu. Starszy syn miał wtedy 17 lat, a młodszy 12. Obaj trafili do placówki opiekuńczej. Niedawno młodszego syna, Piotrusia, wzięli do rodziny zastępczej.

Agnieszka stara się, żeby Piotruś wrócił do niej na stałe, ale ja się na to nie zgadzam. W obecnej sytuacji mam pewne obawy. Mam nadzieję, że Agnieszka nie miała udziału w zaginięciu pani Beaty Klimek. Wiem, że oboje z panem Jankiem starają się teraz o opiekę nad trójką i jego dzieci. I tutaj zróbmy taką małą pauzę, bo o tym, że oni się starają o to, żeby trójka dzieci pani Beaty, nie będę mówił, że Janka, o to, że oni się starają, żeby te dzieci wróciły. W jaki sposób oni się starają? Bo z tego, co ja na razie słyszałem, no to tylko artykuły o tym mówią, że chcą, żeby te dzieci wróciły i tak dalej, i tak dalej. Ale czy on w ogóle, Jan Klimek, no bo Agnieszka to tam nie ma nic do gadania,

Ale czy w ogóle Jan Klimek podjął jakieś kroki? Może wy macie jakieś informacje, ale oczywiście z pewnego źródła, a nie tam od jakichś tam pseudo-podcasterów, którzy już takie teorie spiskowe wymyślają w tym temacie, że szok. Czy on w ogóle jakieś kroki podjął, gdzieś był z tym, nie wiem, opieka społeczna, sąd, cokolwiek? Bo na razie nic nie słychać, aby jakaś tam gdzieś sprawa ruszyła, jeśli chodzi o, tak brzydko powiem, odebraniu tych dzieci siostrze Beaty Klimek. Dlatego to, że on sobie krzyczy, że on te dzieci chce odebrać, no to jedno, a czy faktycznie jakieś kroki podjął, no to już jest inna sprawa. Dalej pan Andrzej kontynuuje.

Zastanawiam się tylko czy nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Jeśli wezmą troje dzieci pani Beaty i jeszcze Piotrusia to czy zdołają zapewnić im wszystkim odpowiednie warunki? Zastanawia się mężczyzna. No właśnie, jak oni sobie to wyobrażają? Bo też za bardzo tego nie rozumiem. Dzieci pani Beaty, ta trójka dzieci, która nie chce być z ojcem. Mężczyzna dopuszczał się tortur tych dzieci. Dzieci w ogóle o niego nie pytają. Wiemy tutaj z relacji siostry pani Beaty Klimek. Dzieci nie chcą w ogóle go odwiedzać. Przeżywały tam terror. I teraz niech, powiedzmy, sąd zabierze te dzieci, siostrze pani Beaty Klimek, niech dzieci wrócą do Jana Klimka i dodatkowo jakiś obcy jeszcze chłopak, czyli syn tutaj tej Agnieszki, ten Piotrek, dodatkowo dorzucą go do tej gromadki, no to wyobraźcie sobie, co tam będzie się działo.

Dzieci nie będą chciały być z tym ojcem. Ten będzie dalej je terroryzował. Dodatkowo będzie jakiś chłopak obcy dla nich. Chłopak, który podejrzewam, że Agnieszka będzie na pewno go tam faworyzowała. To tam będzie po prostu jeden wielki... Nawet nie wiem jakiego tutaj słowa użyć. Ale naprawdę będzie to bardzo nieprzyjemna sytuacja. I nie zapominajmy jeszcze o teściach. Przepraszam, nie teściach tylko rodzicach. Jan Klimka, którzy też za tymi dziećmi nie byli, także mam nadzieję, że nie dojdzie do tego i nikt z osób decydujących, mówię tutaj o sądzie, nie wpadnie na pomysł, aby te dzieci wróciły do tego piekła, bo tam już naprawdę mogą się sceny rozgrywać kosmiczne.

10:00 · Zaginiona Beaty Klimek 2

Także tutaj naprawdę mogą być niezłe dymy. Dodatkowo jeżeli nawet chodzi tutaj o pieniądze, jak oni by wzięli dzieci, te 800 plus na te wszystkie dzieci, ale Przecież dzieci też muszą jeść, dzieci trzeba ubrać, dzieci też mają jakieś wymagania, jakieś zainteresowania. To nie jest tak, że wezmą sobie 800 plus na wszystkie dzieci i tam dobra chleb, woda, oczywiście chleb suchy dla tych dzieci i tutaj zamknąć mordy, tak się brzydko wyrażę. I nie krzyczeć, zająć się sobą, a tutaj tatuś z nową mamusią będzie liczył kasę. No tak to nie działa. Tak to kolorowo na szczęście nie wygląda. W ogóle moim zdaniem to w takich sytuacjach powinni, jeżeli ktoś pobiera 800+, a mamy taką sytuację jak tutaj w rodzinie Klimków,

I doszłoby do tego, że te dzieci faktycznie trafiłyby pod opiekę męża Beaty Klimek, no to tutaj moim zdaniem już powinna być jakaś kontrola, żeby sprawdzać czy te pieniądze są odpowiednio wydawane na te dzieci, bo no tutaj ewidentnie widać, że sami zresztą domyślacie się jak by to mogło wyglądać po tym wszystkim co wyszło, jak on traktował w ogóle te dzieci. Dalej pan Andrzej mówi, jeśli wezmą troje dzieci pani Beaty i jeszcze Piotrusia, to czy zdołają zapewnić im wszystkim odpowiednie warunki? Tutaj zastanawia się mężczyzna. Pan Andrzej wraca też do sprawy zabójstwa Romualda T. Agnieszka B. miała mu częściowo opowiedzieć o jej udziale w zbrodni. Agnieszka była w związku z Romualdem 2 lata.

14:00 · Zaginiona Alicja 2

Czy według niego Agnieszka B. może mieć związek z zaginięciem Beaty Klimek? Pyta fakt i pan Andrzej odpowiada. Mam mieszane uczucia i nie chciałbym ferować żadnych wyroków. Nie wiem czy byłaby zdolna zrobić ponownie coś takiego. Najbardziej martwię się jednak o mojego najmłodszego syna, bo jeśli prokurator stwierdzi, że oni się przyczynili do zaginięcia pani Beaty, to chłopak do matki już nie wróci. Jeśli ją zamkną, to on znowu wróci do rodziny zastępczej. No i będzie dla niego kolejna trauma, jeśli się dowie, że matka poszła do więzienia. To bardzo uczuciowy chłopiec. Mam nadzieję, że Agnieszka mimo wszystko nie ma z tym nic wspólnego.

Podsumowuje pan Andrzej. No i tutaj wydaje mi się, że pan Andrzej myśli trochę inaczej. Mogę oczywiście się mylić, ale no... Pan Andrzej może myśleć trochę inaczej, ale wiecie, no tutaj jednak udzielał jakiegoś wywiadu do gazety. Nie chciał, podejrzewam, nikogo oskarżać. Nie chciał tutaj po prostu narobić sobie kłopotów, bo wiadomo, że tutaj Agnieszka mogłaby się mścić w formie takiej, że mogłaby mu wytoczyć proces, że ją tam oskarżał czy coś. W każdym razie mam wrażenie, że pan Andrzej troszeczkę inaczej myśli niż tutaj powiedział w tym wywiadzie. Wydaje mi się, że chłop ma duże podejrzenia co do związku zaginięcia Beaty Klimek.

16:00 · Zaginiona Weronika 4

No nie wiem, może pani Agnieszka tutaj nie odpisze, no bo nie zostało jej, że tak powiem, posypane. No zobaczymy, a może akurat się odezwie, ale czy jej słowa mają w ogóle tutaj jakiekolwiek znaczenie? Cokolwiek ona, bo już widzieliśmy w innych artykułach, jak ona mówiła, że no ale Janek kocha te dzieci, on będzie walczył. Potem co dowiedzieliśmy się, co on wyprawiał, kiedy pani Beata jeszcze była w domu, jak kazał dzieciom stawać w kącie z podniesionymi rękoma w górze. Jak nie udzielił pomocy pani Beacie, kiedy ta potrzebowała pilnie jechać do szpitala za czasów covida. Jak syn jego był chory, potrzebował szybko też dostać się do szpitala, tam z tego co pamiętam miał zabieg.

Również powiedział, że ma to, mówiąc delikatnie, gdzieś Także myślę, że cokolwiek ta Agnieszka odpowie, to nie ma w ogóle sensu brać tego pod uwagę, bo będą to tylko i wyłącznie kłamstwa. 20 grudnia na portalu Wprost ukazał się taki wpis. Dziećmi zaginionej 47-latki zajmują się aktualnie siostra kobiety wraz z mężem oraz córką. Krewni Beaty Klimek przyznają, że zbliżające się święta Bożego Narodzenia będą dla nich bardzo trudne. Cały czas wspominają mamę i czekają na jej powrót. Dzieci potrzebują pomocy specjalistycznej. Jeździmy z nimi do lekarzy.

Najstarszy chłopiec Marcelek powiedział ostatnio, że on nie chce świąt i jeżeli mama nie wróci, to on nie usiądzie w ogóle do świątecznego stołu. Opowiadała Ola Klimek, siostrzenica zaginionej. Tymczasem Dziennik Fakt przekazał, że mąż Beaty Klimek stara się o opiekę nad dziećmi. Wiem, że to będzie dla nas wszystkich bardzo trudny czas, ale chcę, żeby dzieci spędziły go z nami. Będę obchodził święta w moim domu w Poradzu razem z moją partnerką i rodzicami. Zrobię wszystko, żeby dzieci usiadły z nami przy świątecznym stole. Moja partnerka jest bardzo za moimi dziećmi, a one zawsze do niej lgnęły, stwierdził Jan Klimek. Mężczyzna powiedział dziennikarzom, że siostra zaginionej kobiety ma rzekomo nie pozwalać mu na kontakty z dziećmi.

Tym słowom stanowczo zaprzecza rodzina Beaty Klimek twierdząc, że od momentu zaginięcia 47-latki ojciec nie podjął żadnych prób skontaktowania się z dziećmi. I to przypominam Wam, jest artykuł z 20 grudnia i jestem bardzo ciekawy jak Jan Klimek spędził święta. Czy walczył o to, żeby dzieci usiadły z nim przy świątecznym stole? No jestem bardzo ciekawy. A ten tekst. Moja partnerka jest bardzo za moimi dziećmi, a one zawsze do nie lgnęły. Nie będę komentował tego tekstu. Myślę, że każdy myśli to samo, co ja o tych jego słowach. I jak chcecie, to napiszcie w komentarzu, ale tak wiecie, kulturalnie, jakbyście mogli, żeby po prostu gdzieś ten wasz komentarz nie trafił do zakazanej teczki, bo jak ktoś przeklina, jak ktoś mówi brzydko, to wtedy tam trafiają te wszystkie komentarze.

20:00 · Podsumowanie 1

Tak samo wyobraźcie sobie tematy na przykład Beaty Klimek, która dajmy na to nagle się odnalazła, żyje. Żyje, powiedzmy, że przebywała 50 km od Poradza. Ukrywała się u rodziny. Na przykład. I w tym momencie więcej żadnych informacji nie dostajemy. To by było troszeczkę takie... O nie bardzo, no myślę, że dużo osób by chciało się dowiedzieć co się stało, dlaczego się ukrywała, co się stało, że się nie odzywała i tak dalej i tak dalej. Dlatego szkoda, szkoda, że nieraz nie jest napisane właśnie jakie ta osoba miała powody, że zaginęła. Tutaj na szczęście pani Alicja się odnalazła, także wszystko skończyło się dobrze.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.