NAGRANIE UJAWNIŁO PRAWDĘ. SPRAWA VALENTINY TRESPALACIOS | NIEBEZPIECZNA SIEĆ #69
Valentina Trespalacios była 23-letnią DJ-ką z Kolumbii, której kariera właśnie nabierała tempa. W 2022 roku poznała na Tinderze Amerykanina, Johna Poulosa. Ich znajomość szybko przerodziła się w intensywną relację na odległość. A potem, po jednym z występów, Valentina nagle zniknęła. Co tak naprawdę jej się przydarzyło?📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ https://bit.ly/46ia12I [autopromocja]ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9 ----------------------------------------------------------------☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie📩Newsletter: https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis✉️Współpraca: kryminalnehistorie@gmail.com----------------------------------------------------------------Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)☛ Sklep: https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ☛ Facebook: https://www.facebook.com/kryminalne0historie☛ Grupa na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie☛ Instagram: https://www.instagram.com/kryminalne ☛ Youtube: https://www.youtube.com/kryminalnehistorie☛ Spotify: https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ☛ Mail: [email protected] ✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:www.vimeo.com/smdesigns✔Montaż: Paulina Kulpińska✔Muzyka:Kai Engel - Great ExpectationsSlow HammersŹródła: https://docs.google.com/document/d/19B9ftXXV8VG5HOdzxJgjjSs4hIP5JGdNuGLHRrav074/edit?usp=sharing
22 stycznia 2023 roku Laura Hidalgo budził dźwięk dzwoniącego telefonu. Było jeszcze wcześnie i nie była z tego powodu zadowolona. Przez chwilę pomyślała, że może ktoś musiał się pomylić. Zaraz potem przyszła jednak inna myśl. Nikt nie dzwoni o takiej porze bez powodu. Po drugiej stronie usłyszała głos koleżanki swojej córki Walentiny, która była znaną DJ-ką. Wraz w jej głowie pojawiło się pytanie, czy jej córce coś się stało. Po chwili usłyszała najgorszą możliwą wiadomość, jaką może usłyszeć matka. Nie chciała w to uwierzyć. Przez moment była przekonana, że to pomyłka albo okrutny żart.
Albo jakieś nieporozumienie, które zaraz ktoś odkręci. Przecież wszystko dobrze się układało. Walentina była szczęśliwa. Niedawno zaczęła nowy rozdział w swoim życiu. Miała plany, występy, nowe mieszkanie. W tamtym momencie nic nie wskazywało na to, że coś mogło pójść nie tak. A jednak ten telefon sprawił, że jej świat się załamał. I nic już nie miało być takie jak wcześniej. Bogota to miasto, które leży w centralnej części Kolumbii. To stolica kraju i jedno z największych miast Ameryki Południowej. Bo Sao Paulo i Limie to trzecie największe miasto pod względem wielkości na tym kontynencie. Według danych z 2024 roku mieszka tu ponad 8 milionów ludzi.
Bogota to miasto kontrastów, ale przede wszystkim jest bardzo intensywne. Nocą jest tam głośno i tłoczno. Klubów jest mnóstwo, muzyka leci z wielu miejsc na raz. Ludzie krążą między lokalami, a imprezy potrafią trwać do rana. To po prostu codzienność tego miasta. I właśnie taka sceneria była bliska sercu 23-letniej Walentiny. To tam czuła się najlepiej. Była DJ-ką, a jej kariera naprawdę nabierała tempa. Coraz częściej grała w klubach i zyskiwała popularność. Miejsca, w których się pojawiała, wypełniały się ludźmi, a jej imię na plakacie było zapowiedzią udanego wieczoru.
Zacznijmy jednak od początku. Jak zaczęła się jej historia? Walentina Tres Palafios urodziła się 16 grudnia 2001 roku w Bogocie. Jej rodzicami byli Giovanni i Laura. Dorastała razem ze starszym bratem Danielem, a jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Rodzice się rozwiedli, a ona i brat zostali z mamą. Laura wzięła na siebie ciężar utrzymania rodziny. Pracowała na kilku etatach, robiąc wszystko, by zapewnić dzieciom stabilność i poczucie bezpieczeństwa. To właśnie ona nauczyła Walentynę samodzielności, odpowiedzialności i ambicji. Z czasem jednak w ich życiu pojawiła się nowa osoba.
Matka Walentina rozpoczęła związek z mężczyzną, z którym doczekała się kolejnych dzieci. Walentina i Daniel mieli teraz młodszego brata oraz siostrę. Dla nich ta zmiana sytuacji była w porządku. Wręcz nawet te więzi rodzinne tylko się umocniły. Wreszcie czuli, że mają taki pełny dom. W okresie dorastania Walentina coraz bardziej interesowała się muzyką i nocnym życiem. Kiedy miała 15 lat, po raz pierwszy znalazła się w klubie nocnym. To doświadczenie zrobiło na niej ogromne wrażenie. Świat, który wtedy zobaczyła, z czasem stał się jej pasją, a później także zawodem. Kiedy miała 17 lat, w jej życiu pojawił się ktoś, kto później odegrał kluczową rolę w jej dalszej karierze.
Na jednej z imprez poznała Pabla Silva, lokalnego przedsiębiorcę, który dostrzegł w niej potencjał. Po kilku rozmowach zaproponował, aby spróbowała sił jako DJ-ka. Ta propozycja okazała się dla niej momentem przełomowym. Valentina podeszła do tego bardzo poważnie. Każdą wolną chwilę poświęcała nauce i doskonaleniu swoich umiejętności. Przez kolejne miesiące utrzymywała z Pablem regularny kontakt i robiła szybkie postępy. W 2019 roku, po dwóch latach intensywnej pracy, ukończyła kurs i zdobyła profesjonalny certyfikat, który dawał jej właśnie uprawnienia do bycia DJ-ką. Pablo był pod wrażeniem jej zaangażowania oraz talentu i zaproponował, że zostanie jej menadżerem.
To bardzo przyspieszyło rozwój jej kariery, bo dzięki jego kontaktom Walentina zaczęła otrzymywać pierwsze profesjonalne zlecenia w klubach Bogoty. To było jak spełnienie jej marzeń. Dużo zawdzięczała Pablowi, bardzo jej imponował i też pewnie przez to, że spędzali ze sobą dużo czasu, w końcu ich relacja wykroczyła poza sferę zawodową. Między Walentyną a Pablem pojawiło się uczucie, więc w końcu zdecydowali się być parą. Ich związek trwał trzy lata. Ale rozstanie przebiegło w bardzo takich spokojnych okolicznościach, bez problemu. Pozostali w dobrych relacjach, więc Pablo nadal wspierał jej karierę i był jej menadżerem. To oznaczało, że zarządzał jej występami i pomagał dalej rozwijać się w tej dziedzinie.
Rok 2019 okazał się dla Walentiny przełomowy także z innego powodu. Zaczęła wtedy regularnie występować na imprezach i wydarzeniach w różnych krajach. Publikowała też swoje sety z muzyką elektroniczną na platformie SoundCloud, a jej profil na Instagramie obserwowało już około 15 tysięcy osób. W tym samym roku zdobyła także nagrodę podczas Columbia Dance Awards. Od tego momentu jej kariera wyraźnie przyspieszyła. Regularnie grała w najpopularniejszych klubach Bogoty i Medellin, przyciągając coraz większą publiczność. Coraz więcej jej zaproszeń pojawiało się także z zagranicy, m.in. z Chile, Meksyku, Brazylii, co także umocniło jej pozycję na scenie.
Równolegle Walentina rozpoczęła pracę jako modelka. Jej uroda i styl zwróciły uwagę branży modowej i dały jej kolejne możliwości zawodowe, a przy okazji dodatkowe źródło dochodu. Mimo rosnącej popularności nie zapominała o rodzinie. Wspierała finansowo matkę i młodsze rodzeństwo. Zapraszała ich do kina na kolację, kupowała prezenty. Była hojna i nadal bardzo związana z bliskimi. To sprawiało, że zyskiwała jeszcze większą sympatię. Ludzie naprawdę ją podziwiali i im imponowała. W 2022 roku życie Walentyny było w ciągłym ruchu. Kariera przyspieszała, kalendarz wypełniały kolejne występy, a wolnego czasu było coraz mniej.
Mimo to, jak wiele osób w jej wieku zdecydowała się na to, by założyć sobie profil na aplikacji randkowej. Była otwarta na różne opcje. Szukała nowych znajomości, rozmów, czegoś poza klubowym światem, które znała już aż za dobrze. I właśnie wtedy w jej życiu pojawił się John Poulos, 34-letni Amerykanin z zawodu makler giełdowy. Jak później sam wyznał, poznali się na Tinderze. Dzieliła ich różnica wieku. Dzieliły ich także tysiące kilometrów i bariera językowa. John słabo mówił po hiszpańsku, dlatego w rozmowach z Walentiną regularnie korzystał z internetowego tłumacza. To jednak w żaden sposób im nie przeszkadzało ani nie zatrzymało dalszego kontaktu.
John był wyraźnie zauroczony Walentiną i urodą, energią. Tym, jak opowiadała o swoim życiu. Pisał do niej często, opowiadał o pracy w Teksasie, o swoich planach i codzienności. Z kolei Walentina dzieliła się z nim historiami z klubów, występów i życia w Bogocie. Z tygodnia na tydzień ta relacja robiła się coraz bardziej intensywna. Wiadomości były już codziennością, a ich rozmowy coraz dłuższe. John szczególnie interesował się jej karierą. Dopytywał o występy, plany zawodowe, przyszłość. Z czasem zaproponował spotkanie na żywo. Walentina miała wtedy zaplanowany występ na festiwalu w Meksyku i uznali, że to idealna okazja na pierwszą randkę.
Meksyk był tak naprawdę wygodnym wyborem ze względu na lokalizację. Leży między Kolumbią a Teksasem. To tylko przypieczętowało decyzję o spotkaniu. Walentina ogólnie podeszła do tej znajomości na spokojnie. Była też przyzwyczajona do tego, że mężczyźni okazywali jej zainteresowanie, więc patrzyła na to tak bardziej z ciekawością niż z jakimiś wielkimi oczekiwaniami. Miała też w głowie to, że jednak dzieli ich spora odległość. John z kolei bardzo się zaangażował. Zorganizował cały wyjazd, pokrył wszystkie koszty, odlotów przez hotel po codzienne wydatki. Gdy w końcu się spotkali, pierwsze wrażenie było dobre po obu stronach.
Mimo bariery językowej, dogadywali się bez większego problemu. John był wyraźnie zachwycony Walentiną. Nadal podobała mu się jej energia, przyciągała go też wyglądem i tym, jak pewnie poruszała się w swoim świecie. Ona z kolei doceniła jego zachowanie. Był uprzejmy, dbał o nią, pilnował szczegółów, organizował dzień i nie żałował pieniędzy. Po prostu starał się zrobić na niej dobre wrażenie i to mu się udało. To sprawiło, że pierwsze spotkanie wydłużyło się na następne dni. I przez tych kilka kolejnych dni praktycznie byli nierozłączni. John towarzyszył Walentinie podczas jej występu, obserwował z boku jak pracuje, jak reaguje na nią publiczność.
Imponowało mu, że jest w swoim żywiole. Po występie razem zwiedzali miasto, jedli w restauracjach, spacerowali i korzystali z tego, że w końcu są obok siebie i nie muszą już być przyspawani do telefonu. Na tyle dobrze im się rozmawiało, że ostatecznie to spotkanie wydłużyło się do dwóch tygodni. W tym czasie zdążyli się do siebie zbliżyć. Ale jak to zwykle bywa, wszystko co piękne szybko się kończy, więc i przyszedł czas na powrót do domu. Każdy z nich musiało wrócić do swojej codzienności. Valentina do Bogoty, a John do Teksasu. Zostali jednak z takim poczuciem, że to co między nimi się wydarzyło było ważne i teraz trzeba się zastanowić co dalej.
Oboje postanowili, że będą kontynuować tę znajomość mimo dzielącej ich odległości. Ważne było też to, że John miał środki, które pozwalały mu na częste podróże, dlatego też regularnie przylatywał do Kolumbii, żeby spędzać czas z Walentiną. Podczas tych wizyt również nie szczędził pieniędzy. Pojawiały się drogie prezenty, kolacje w dobrych restauracjach i starannie zaplanowane wyjścia. To robiło wrażenie nie tylko na Walentinie, ale też na jej rodzinie. Czasem jego wsparcie zaczęło wykraczać poza życie prywatne. John także zaczął inwestować w jej karierę oraz rzeczy, które miały pomóc jej w jej rozwoju, więc np.
opłacał zabiegi kosmetyczne, kupował jej nowe ubrania oraz niezbędne sprzęty. Kiedy nie mógł być w Kolumbii, nadal pozostawali w stałym kontakcie. Codziennie prowadzili wideorozmowy, wysyłali sobie wiadomości i opowiadali o codzienności. Znuli także plany, rozmawiali o przyszłości, kolejnych podróżach. John często podkreślał, jak bardzo podziwia Walentinę i jej sukcesy. Deklarował też pełne wsparcie i to, że zawsze będzie mogła na niego liczyć. Na tym etapie wszystko wyglądało więc bardzo dobrze. Z czasem jednak zaczęły pojawiać się pierwsze rysy. Na początku takie bardzo subtelne, niemal niewidoczne.
Ale co i w zachowaniu Johna się zmieniło. Coraz częściej wyrażał niepokój związany z pracą Walentiny w klubach nocnych. Nie było to już takie zwykłe zainteresowanie, jak minął jej dzień w pracy, a bardziej takie dopytywanie, z kim rozmawiała, kto do niej podchodził, z kim utrzymuje dandal kontakt, tak jakby chciał kontrolować, z kim może rozmawiać, albo właśnie przejawiał takie pierwsze objawy zazdrości. Podczas wideorozmów, szczególnie wtedy, gdy była w pracy, także wypytywał o każdą osobę, która do niej podeszła. Dla Walentyny robiło się to coraz bardziej niewygodne, czuła dyskomfort i miała poczucie, że to w jakiś sposób zaczyna ją ograniczać.
Z biegiem czasu sytuacja w domu stawała się coraz trudniejsza, a John, jak twierdziła jego była żona, był coraz bardziej agresywny. To właśnie te problemy miały doprowadzić do rozpadu małżeństwa. Postępowanie rozwodowe także ujawniło inne niepokojące informacje. Okazało się, że John przeniósł wspólny majątek do funduszu powierniczego poza USA, co oznaczało, że pozostawił swoją rodzinę bez realnego zabezpieczenia finansowego. Odmówił także płacenia alimentów i zupełnie odciął się od rodziny. Do tej pory Walentina nie miała o tym pojęcia. Poznała tylko tę wersję, którą John chciał jej przekazać.
W jej oczach mężczyzna był hojny, wspierający, odnosił sukcesy. Dopiero teraz zaczęła dostrzegać, że za tym wszystkim kryło się coś więcej. Zaczęło też ją niepokoić to, że coraz częściej John przejawiał zazdrość i potrzebę kontroli, a to bardzo źle oddziaływało na ich relacje. Sytuacja między nimi robiła się coraz bardziej napięta. Ten sam mężczyzna, który na początku zachwycał się popularnością i sukcesami swojej dziewczyny, z czasem stawał się coraz bardziej podejrzliwy. Nie krył się też już ze swoją zazdrością. Z części nalegał, żeby Walentina łączyła się z nim na wideorozmowy za każdym razem, gdy wychodziła do pracy albo na jakieś wydarzenie.
Chciał wiedzieć, gdzie jest, z kim rozmawia, kto do niej podchodzi. Z czasem zaczął też ingerować w to, jak się ubiera. Dla Walentiny, która ceniła swoją niezależność i profesjonalizm, było to coraz bardziej uciążliwe. O tym, co działo się między nimi, w tamtym momencie mówiła później także matka kobiety. Wspominała o wielu sytuacjach zazdrości i kontroli, gdzie John miał nawet próbować wpływać na młodszego brata Walentynę, wysłał mu na przykład pieniądze i prezenty, licząc, że ten przekona siostrę, by dalej była zaangażowana w te relacje. Dla Walentiny sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Punktem krytycznym okazał się moment w którym John, nie ufając swojej partnerce, zdecydował się zatrudnić prywatnego detektywa.
Później wyszło na jaw, że człowiek ten został wynajęty w Stanach Zjednoczonych i miał ją śledzić, bo John podejrzewał, że jest w dłuższej relacji z innym mężczyzną. Gdy Walentina się o tym dowiedziała, była mocno urażona. Odebrała to jako poważne naruszenie prywatności i zaufania. Również jej rodzina, która początkowo akceptowała ten związek, zaczęła coraz bardziej się niepokoić. Choć nadal widzieli w Johnie kogoś, kto chciał ją po prostu chronić, to jednak jego obsesyjne i kontrolujące zachowanie budziło coraz większe obawy. W grudniu 2022 roku napięcie osiągnęło punkt krytyczny. Walentina, zmęczona ciągłymi pretensjami, kontrolą i podejrzeniami, twierdziła, że chce zakończyć ten związek.
Coraz wyraźniej czuła, że zachowanie Johna staje się natarczywe, Ale w obliczu wizji rozstania John sięgnął po desperackie argumenty. Najpierw zaczął od ataku, że ona go zdradzała i ma innego i dlatego chce odejść. Kiedy Walentina zaprzeczyła i powiedziała, że to nie o to chodzi, to wtedy zmienił zupełnie podejście, chyba poczuł, że naprawdę może ją stracić i zaczął ją przepraszać, prosić o wybaczenie, a chwila później padła deklaracja, że on się w takim razie przeprowadzi z Teksasu do Kolumbii, żeby być bliżej niej i że to pewnie ta odległość takich wykańcza. Tłumaczył, że to przez to nie może sobie poradzić z zazdrością i niepewnością.
Postanowił też złożyć pewne deklaracje, a mianowicie, że chciałby się z Walentiną ożenić i przedstawił jej wizję wspólnej przyszłości. Trzeba przyznać, że to zrobiło na kobiecia wrażenie i zdecydowała, że w takim razie da im jeszcze jedną szansę. Nie stało się to od razu, a po długich rozważaniach, ale ostatecznie uznała, że spróbują. Zgodziła się na wspólne zamieszkanie i liczyła, że bliskość pomoże uporządkować ich problemy, a także zapewnić stabilizację. Na początku 2023 roku John zaczął realizować plan, który miał być dowodem na to, że chce wszystko naprawić, czyli przeprowadzkę do Kolumbii.
A według późniejszych ustaleń śledczych w kolejnych dniach John i Valentina mieli pić alkohol oraz właśnie zażywać narkotyki. Walentina po raz pierwszy pojawiła się w mieszkaniu w piątek 20 stycznia wieczorem. Kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym wchodziła do budynku z torbami w towarzystwie Johna. Wcześniej tego samego dnia mężczyzna wynajął samochód, Volkswagena, żeby pomóc jej w przeprowadzce. Był w domu rodzinnym Walentiny jeszcze przed godziną 18, by spakować jej ubrania oraz rzeczy osobiste. Dla kobiety był to ważny moment. Była podekscytowana wizją wspólnego życia i naprawdę wierzyła, że to nowy początek i w końcu wszystko się poukłada.
Później wieczorem Walentina i John wyszli razem do klubu nocnego Nexus, gdzie kobieta miała występować jako DJ-ka. Dla niej był to więc zwykły wieczór pracy. Dla niego kolejna okazja, żeby zobaczyć ją w miejscu, które było jej światem. Świadkowie widzieli ich razem w klubie. Sprawiali wrażenie rozluźnionych, w dobrym nastroju. Niektórzy zwracali jednak uwagę na zachowanie Johna. Widać było, że źle znosi zainteresowanie, jakie Walentina otrzymywała w klubie. Z boku wyglądało na to, że zazdrość, która wcześniej pojawiała się podczas ich rozmów i wideopołączeń, była zauważalna także tamtego wieczoru. To był też taki ostatni raz, kiedy gdzieś Walentina pojawiła się publicznie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Valentina Trespalacios była 23-letnią DJ-ką z Kolumbii, której kariera właśnie nabierała tempa. W 2022 roku poznała na Tinderze Amerykanina, Johna Poulosa. Ich znajomość szybko przerodziła się w intensywną relację na odległość. A potem, po jednym z występów, Valentina nagle zniknęła. Co tak naprawdę jej się przydarzyło?
📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ https://bit.ly/46ia12I [autopromocja]
ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9 ----------------------------------------------------------------
☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie
📩Newsletter: https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis
✉️Współpraca: [email protected]
----------------------------------------------------------------
Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)
☛ Sklep: https://kryminalnehistorie.com/sklep/
☛ Facebook: https://www.facebook.com/kryminalne0historie
☛ Grupa na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie
☛ Instagram: https://www.instagram.com/kryminalne
☛ Youtube: https://www.youtube.com/kryminalnehistorie
☛ Spotify: https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d
☛ Mail: [email protected]
✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:www.vimeo.com/smdesigns
✔Montaż: Paulina Kulpińska
✔Muzyka:
Kai Engel - Great Expectations
Slow Hammers
Źródła: https://docs.google.com/document/d/19B9ftXXV8VG5HOdzxJgjjSs4hIP5JGdNuGLHRrav074/edit?usp=sharing