Mentionsy Mentionsy
KrymiKrąg
KrymiKrąg

CO WYDARZYŁO SIĘ TAMTEGO DNIA? ZAGADKA JOANNY ROSIAK | KrymiKrąg | #144

16.05.2026 ·41 min

7 czerwca 2005 roku 32-letnia Joanna Rosiak wychodzi z domu w Stargardzie i jedzie załatwić kilka pozornie zwykłych spraw. Ma przy sobie telefon, kalendarz i kilka tysięcy złotych w gotówce. Dokumenty zostawia w mieszkaniu. Jeszcze w południe kontaktuje się z pracą, mówiąc, że się spóźni. Potem jej telefon loguje się po raz ostatni w rejonie lasów pod Kobylanką i nagle urywa się wszystko.Joanna była osobą pracowitą i zaangażowaną. Łączyła pracę w firmie pożyczkowej z prowadzeniem baru i studiami, a jednocześnie pomagała innym jako wolontariuszka. Z pozoru stabilne życie zaczyna jednak odsłaniać drugie dno: problemy finansowe, skomplikowaną relację uczuciową i narastające napięcia.W sprawie pojawiają się liczne tropy, świadkowie, niejasne relacje, sprzeczne informacje i hipotezy. Dopiero po czasie do śledztwa wraca Archiwum X, próbując połączyć fakty w jedną całość.To odcinek o dniu, który zaczął się jak każdy inny, a zakończył się niepewnością, która trwa do dziś.Uwaga: podcast zawiera opis trudności rodzinnejMateriały źródłowe:https://docs.google.com/document/d/1WcF12DET0dBgbaCDZ7TEd16RATH4JOhN0BHWGtTkOuE/edit?usp=sharingPOLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗

Wtedy pojawiło się coś przypominającego realny przełom. Śledczy zaczęli patrzeć na sprawę jak na układ powiązań i zaniedbań, ciągnących się przez lata. To właśnie archiwum X ustaliło w końcu prawdziwą tożsamość Jana. Ogromną rolę odegrały też media, szczególnie program Ktokolwiek Widział, Ktokolwiek Wie, który regularnie wracał do sprawy Joanny, mimo że dla wielu ludzi była już wtedy starą historią. Reporterzy robili coś, czego bardzo długo brakowało oficjalnemu śledztwu. Rozmawiali z ludźmi, wracali do świadków, przypominali twarz Joanny i próbowali wyciągnąć z otoczenia informacje, które przez lata mogły zostać przemilczane. Dziennikarze z Głosu Szczecińskiego, szczególnie Emilia Hanczewska, również od początku traktowali tę historię poważnie. To właśnie do redakcji zgłosiła się kobieta opowiadająca o możliwym porwaniu w centrum Stargardu.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.