Mentionsy Mentionsy
Korzeń i reszta | Radio Katowice
Korzeń i reszta | Radio Katowice

Korzeń i reszta - Oskar Cyms

19.11.2025 ·12 min 54 s

Owoc z polskiego drzewa z wyraźną nutą rozpaczy zaklętej w progresję akordów bardzo częstą w historii muzyki rozrywkowej. Reszta biegnie przez norweską myśl elektroniczną i brytyjski neo soul, a korzenie sięgają Liverpoolu.

Coraz mniej o sobie wiem, tonę w myślach z każdym dniem. Nie ma Ciebie, nie ma mnie. Niech łzy na dobre przeminą, jak długo. do nikąd. I gdzie w tym wszystkim sens? Nie znajdę go tu. To jedno Zabierz mnie to emocjonalna ballada Oskara Cymsa z jego albumu Szkic i Kontury z 2025 roku.

Utwór napisany przez samego Oskara wraz ze słynnym kolektywem producenckim odpowiedzialnym za większość hitów lat 20. XXI wieku działającym pod nazwą Hotel Torino. Jeśli chodzi o ten wzruszający przekaz, jaki bez problemu odczytujemy w wersach tego utworu, to według autora inspiracją jest historia jego dziadków, którzy kochali się miłością tak wielką, że gdy jedno z nich zabrała śmierć, to drugie zupełnie straciło chęć do życia. Aby podkreślić ten szczególnie melancholijny charakter, autorzy muzyki sięgnęli po sprawdzoną w takich sytuacjach progresję akordów, obecną w bardzo wielu balladach o podobnej tematyce, właściwie od zarania współczesnej muzyki rozrywkowej, czyli przynajmniej od jakichś 80 lat.

Jest więc pewna analogia z tematyką poruszoną w naszym dzisiejszym owocu, choć w przypadku Faded to nie aż taki kaliber, bo przypomnijmy Zabierz mnie, wyśpiewany przez Oskara Cymsa, to raczej prośba o zabranie z tego świata, a więc, że podmiot liryczny po prostu nie chce dłużej żyć. Wróćmy jednak do melodii, bo to przecież śledztwo po nutce do kłębka, a nutki układają się tu znów wedle wspomnianej progresji, którą znajdujemy również, choć klimat pieśni jest zupełnie inny i wyjątkowo jest to pieśń młodsza od Faded, ale nieznacznie. W pewnych momentach linia melodyczna wokalu Oscara Simsa w naszym owocu jest tożsama z tym, co tu usłyszymy.

swego kolektywu, to znaczy pianino jako wiodący instrument w muzyce rozrywkowej było, zanim jeszcze w ogóle ktoś pomyślał, że mogłaby to być gitara. Wszak najpierw był rock time, a dopiero potem blues, najpierw było boogie woogie, a dopiero potem rock'n'roll. Byłaby twórczość zespołu Coldplay pewnego rodzaju przywróceniem klawiszy w muzyce pop-rockowej na należnej miejsce, przynajmniej równoprawne z gitarą. Wspominałem jednak, że progresja akordów w tej sztandarowej Coldplayowej balladzie jest niemal identyczna jak w naszym owocu, czyli Zabierz Mnie Oskara Cymsa. I w zasadzie w składowych reszty prowadzącej nas do korzenia, ale linia melodyczna wokalu jest tu tak poprowadzona, że całość brzmi jakby mniej posępnie, mniej żałobnie, nie tak monumentalnie, a z lżejszą nutką melancholii.

W odróżnieniu od podmiotu lirycznego naszego owocu jednak jakoś sobie poradzili, a w każdym razie chyba nie utracili sensu życia, bo przypomnijmy w naszym owocu, czyli Zabierz Mnie, Oskar Cyms śpiewa w imieniu kogoś, kto prosi, by po śmierci ukochanej osoby zabrać go z tego świata. Chociaż jeśli chodzi o Beatlesów, to na przykład Eric Clapton Wielki przyjaciel przecież Georgia Harrisona opisał więź panującą między Beatlesami jako taką podobną do więzi typowej rodziny, ze wszystkimi trudnościami, które to ze sobą niesie. Więc kiedy zespół ostatecznie się rozpadł w kwietniu 1970 roku, to bardzo możliwe, że George Harrison przeżył coś na kształt żałoby.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.