Mentionsy Mentionsy
Kopiuj Wklej
Kopiuj Wklej

CZY POLECISZ W KOSMOS ZA 250 TYSIĘCY ZŁOTYCH?

28.08.2023 ·46 min 32 s · 5 rozdziałów · 2 sponsorów

Spodobał Ci się odcinek? Chcesz więcej wspaniałego contentu boskich chłopców? Dołącz do Wspierających Kanał i odblokuj dostęp do archiwalnych nagrań WWC i Kopiuj Wklej!!! https://www.youtube.com/watch?v=j7mbO94dI3M&list=PL2-tgOLIa9GrD0WBov0k9xPqR2LtECHIk 📸 https://www.instagram.com/krzysztofkrysiak_/ 📸 https://www.instagram.com/lakarnumpl/ 📸 https://www.instagram.com/janek_kempa/

0:00 · Wprowadzenie i porozmawianie o kuchni 1

On jak Filthy Franco po prostu złoży ręce i uderzy nimi w powietrze. Ekstra chromosom. I tyle. Fala uderzenia ma powali, Marka. Jest za to ten Kylo Ren, szeroka klata, widzicie? O Jezu, po co Zuckerberg ćwiczy judo? On go nie obejmie nawet. Nie da się tego pokonać. Prawda, gigantyczny chłop? Jak jesteśmy w temacie milionerów, miliarderów itd., może ja zacznę, co? Bo masz miliony, fajnie, fajnie. Mam miliony, jestem milionerem. Mam artykuł. What? Nawet z pamięci powiem, wczorajszego dnia, czyli 10 sierpnia... To bardzo długie, jak z pamięci powiem. Czy możemy mówić o tym, jakie daty są, kiedy tam grywamy? Wydaje mi się, że tak. To możemy. Wczorajszego dnia, 10 sierpnia, odbyła się druga podróż turystyczna w kosmos firmy Virgin Galactic, czyli to jest firmy Richarda Bransona, tego miliardera, wiadomo.

14:46 · YouTube 10

Oczywiście, on mi cały czas przerywa. Zabij tą mordę na chwilę chociaż. W odcinku wolnej chwili, jednym z pierwszych odcinków, gdzie rozmawialiśmy o kryptydach, był temat właśnie kryptyd, które kiedyś sądzono, że nie istnieją, ale odkryto, że istnieją. I jedną z tych kryptyd właśnie była wielka, wielgachna ośmiornica, czy to kłamarnica była, nie pamiętam już. Tak, ale że istnieje się okazało, że to nie jest legenda tylko. Ostatnio, co wracając do zwierząt na dnie oceanu, no to gdzie jest Nemo? Tam była ta ryba, która miała to światełko, które przyciągała tym światełkiem. To jest jedna ze straszniejszych rzeczy, jakie widziałem w swoim dzieciństwie. O Jezu, on jest przerażający od tej rybki. Bałem się, gdzie jest Nemo. One mają takie długie, przezroczyste ząbki, jak szkło wyglądają. Mnie jednak Giant Squid najbardziej przeraża. To jest jedna z rzeczy, której bym się bał i dlatego nie chcę płynąć na dno oceanu.

Dla nas jest. Nie, wracając, ja bym chciał odnieść to, co Paweł pytał o te loty, do polskich realiów. Jak mówisz, że pięć osób... Jeszcze raz, co? Te loty w kosmos. No, no, no. Jeśli mieści się tylko pięć osób na pokładzie, jak by to wyglądało w polskich realiach? Mam wrażenie, że gdzieś do bagażnika by się opchnęły jeszcze dwie osoby. Zamiast paliwa wskoczy kilka do zbiornika. Że opóźnienie byłoby po pierwsze w starcie. O Jezu, oczywiście, że tak. Przez ten telekom pani by ci powiedziała... Pięć minut. Z peronu piątego. What the fuck? Tak, a są tylko cztery, nie? To jak to zachodniej był ten taki peron, dziewiąty, że trzeba było zejść ze wszystkich peronów i pójść jeszcze za ulicę, a on tam był.

Czyli możesz wylądować w przyszłości i w przeszłości. To też tak, załóżmy, że też do randomowego czasu. Ja bym na przykład w średniowieczu się raczej nie chciał znaleźć. Wyobrażacie się, jak tam musiało śmierdzieć? Zadałem to pytanie swoim znajomym ostatnio na domówce. Wszyscy powiedzieli, że woleliby przy pierdnięciu podróżować. Ja chyba bym wolał kichnąć. To by było dla mnie śmieszniejsze niż ten w czasie co... Ale też nie masz wpływu na to, gdzie się prze teleportujesz. Ale zabije mnie to czy nie? Nie, no nie. Chodzi o to, że wyobraź sobie, że jesteś przeziębiony i w ciągu jednej choroby możesz cały świat zwiedzić. No właśnie. A ja bardzo często klikam. Ale jesteś chory nadal, umierasz, masz gorączkę, ty nie chcesz zwiedzać, ty chcesz leżeć w łóżku i umierać! Jezu!

Już przestałeś się oszukiwać, że będziesz chodził częściej. 10 razy w miesiącu to jednak jest sporo. I jak ci idzie Krzysztof, siłownia? Ja póki co trzy razy było super, zapomniałem o tym, że sauna po siłowni. Jezu, jakie to jest. Czy my możemy pojechać w końcu na tą saunę? Jaki to jest raj. Proszę nie. Nie jedźmy na saunę. Wchodzisz tak, wchodzisz tam i pomimo tego, że jest lato i 30 stopni na dworzu, to dalej czujesz, że tutaj był taki smutek i zimno, które trzeba było rozgrzać i siedzisz w tych 100 stopniach i masz takie... Tam jest 100 stopni? To cała nienawiść do świata, do świata to wszystko wychodzi. Wypacam, to się jest tak cudownie i tak ostatnio miałem, że jak wszedłem w tą saunę i tak jest cudownie i fajnie i wyszedłem się umyć i się kapnąłem, że nie mam płynu do mycia ani do ciała, bo dawno nie chodziłem na siłownię i zapomniałem, że to się bierze.

Właśnie, nikt więcej nie zapraszał, więc... A większość osób, która miała przyjść do nas, nam odmówiła. W dniu zaproszenia. Nie no, tylko... Ale Adam i Adam byli. Oczywiście. Oni przyszli. Oni przyszli. Ale dlatego, że ty ręczyłeś za nas. No i potem już... Już nie mogły kręcić. Nigdy więcej. Już nikt więcej nie chciał do nas przyjść, no niestety. Zobaczyli to moje małe mieszkanko i mieli takie, ja pierdole, gdzie my jesteśmy. Ile to trwa? Jezu. Ale jak tak sobie powspominam to, no to jest to taki fajny okres, uważam, jakby mojego życia wtedy, jak tam jeździłem do Krzyśka przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu z Góry Kalwarii do Warszawy i zapraszaliśmy ludzi do jego mieszkania. Najfajniejszy okres był, jak myślę, takie studio, ale nieskończone, bo nie wiedzieliśmy, czy je będziemy mieli i to tak, ale ludzie się dziwili, mieli takie, a to wy to naprawdę wynajmujecie, żeby nagrywać takie gówno?

O Zygzaka McQueena, czy powinien... O jest, bo to jest pytanie od naszej widzki Ewy chyba. FZGTRX1223. Ma taką kartę graficzną. Czy Zygzak McQueen musi wykupić ubezpieczenie na życie, czy na samochód? O Jezu, na Disney'u jest ten, bajka auta. Złomek? Nie, nie, nie jest Złomek. Jest bajka, taka siedem odcinków albo osiem odcinków zrobili, że Złomek i McQueen podróżują przez Amerykę. Mega nudno. Dzięki za polecenie. Dwa albo trzy odcinki próbowałem. I jest głównie, tam jest strasznie dużo takich aluzji do starych filmów, że tylko dorośli to zrozumieją, ale jest niby dla dzieci. Zawiodłem się, bo auta zawsze były fajne. Jest mi przykro. Auta mi się jakoś tak nie podobały za bardzo.

Kurwa, daj mu do odciny! Daj kurwie miodu! A Paweł... Ja to się nie interesuję motoryzacją, bo ta bajka jest trochę chujowa. Ja to trochę zastara to jestem. Samoloty, ta scena z II Wojny Światowej. Uuu, to jest wychodka, akurat to jest wychodka. Samolotów nie widziałem. Panie prezydencie, drogi samolotu uderzą. Fuck sake, Jezus, nie wiem jak teraz kontynuować wątek. On mnie tak rozprosił. Nie wiem co powiedzieć nawet teraz. Rzeczywiście, przed podcastem Krzysiek powiedział, że powinny być żółte i czerwone kartki. I moim zdaniem Krzysiek już dawno... Ja bym zawsze zadawał czerwoną. Teraz czerwona i jak w czerwono to wypierdzielasz stąd, to już proszę już wyjść po słuch. Ja bym oglądał Frozen. Ja to kurwa nie lubię śniegu, wiecie co? To mi się nie podoba chyba. Encanto. Nie Encanto, ten. Encanto było ładne.

Eldorado. Eldorado było fajne. Eldorado? Eldorado? Złoto to jest dla bogaczy. Chodziło mi bardziej o ten. O, to co grał na gitarze było fajne. I Amor, I Amor. A, Coco. Coco. Coco. Ja to nie jestem meksyskalinem, to ja to już nie będę oglądał. Po prostu mnie nie interesuje ten temat za bardzo, no kurwa, proste. Zresztą, ale obejrzałem wszystkie trzy części, bo chat szczytło, prawda? Uuu, trzecia była dobra. O czym my mówimy? Żadna nie była dobra. O autach trzecia część. Nawet dwójki i trójki nie żadałem. Dwójka jest bardzo niedobra. Coco, Encanto i z tych starszych może właśnie Eldorado albo Herkules. Poszukiwacze Atlantydy? Atlantyda? O Jezu, to była dobra bajka. Zajebista bajka. To była ta scena z tym kryształem. Tak. Tak głupie, po prostu boże. Ale ten wątek.

J? Coś głupiego, ekstremalnie głupiego. Naprawdę nie wiecie? Subway Surfers. Zrobi nam się głupio, jak my jesteśmy milenialcami. Nazwali ich Alfa. Nie no, trochę zazdro. Kolejne pokolenie idzie Alfa. Jezus! Czy to będzie w końcu dobre pokolenie? Tak, to oni ocalą ten świat w końcu. To oni to wszystko naprawią, co my zepsuliśmy. God damn, ten ciężar... Jak by to powiedzieć? Odpowiedzialności na mnie. Odpowiedzialności na tobie. Jesteś pokoleniem alfa, byku. A kolejne za tobą będzie kurwa beta. Jesteś dzieckiem alfy? Poddaj. Po prostu się poddaj. Jezus Maria. Okrutne. Jeden jakoś o tym mówił w pracy, że mu się denerwuje, jak na niego mówią, że jest zetką. Proszę go zapytać w komentarzach. Dlaczego nie lubisz zetek?

Teraz obecnie dużo starszych ludzi, kiedy przychodzi do kogoś na domówkę, na imieninę, siedzi w telefonie, a nie rozmawia i nie spędza tego czasu razem po prostu. Siedzi na Facebooku. Jesteś kurwa stary. No jestem, no po prostu. Ja lubię humor zetek i o to mówiłem wielokrotnie. Zetki uratowały memy. Ja nie mam problemu żadnego z zetkami kompletnie. Mam problem ze starszymi osobami, millennialsami albo jeszcze starszymi osobami, którzy piszą artykuły na temat zetek, jakie są złe. I wchodzę w taki artykuł i widzę wiadomość, no to nowe, no taki generalnie narracja jest taka. Złe pokolenie, młode, bo nie chce być codziennie w pracy po 14, czy tam 15 godzin. Chcą mieć wolny czas dla siebie, chcą mieć życie prywatne. Popierdoliło chyba was kompletnie, gówniarze jebane. Kurwa, no. Jezu. To jest najlepsze co się dzieje w ostatnich latach.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.