#40 - Z korpo na Roztocze. Tutaj docenia się ciszę i spokój
Krzysiek Korkowki był w pierwszej piątce handlowców w Polsce. Zarobił pieniądze i pojechał w świat. Okazało się jednak, że świat jest na Roztoczu - bujna natura, klimat i ludzie. Razem ze wspólnikiem proponują odpoczynek w Ale Chatkach w Hucie Lubyckiej i Siedliskach. Każdy z czterech domków to inna historia. Niestety wojna w Ukrainie odstrasza wielu turystów, a tymczasem nie ma się czego bać. Cisza i spokój są w cenie.
Tu zresztą i w zimie jest przepięknie. Mamy te watahy wilków, mamy rysie. Oczywiście to jest bezpieczne. Też zaprzyjaźnienie się ze zwierzyną. To jest przyjemne zobaczyć jak te zwierzęta czy ptaki w tym momencie otwierają nam dzień albo zamykają dzień. Więc tu nie trzeba odpalać Spotify'a, żeby mieć relaks. Właśnie ja byłem przebodzowany, w tym momencie jestem wyluzowany. Biorę spacer, rower jako moja nagroda za dzień spędzony w pracy. Co więcej, ja uważam, że odkrywanie tego, co my mamy na miejscu w Polsce, to powinien sobie każdy wziąć za punkt nie jechać do Egiptu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Krzysiek Korkowki był w pierwszej piątce handlowców w Polsce. Zarobił pieniądze i pojechał w świat. Okazało się jednak, że świat jest na Roztoczu - bujna natura, klimat i ludzie. Razem ze wspólnikiem proponują odpoczynek w Ale Chatkach w Hucie Lubyckiej i Siedliskach. Każdy z czterech domków to inna historia. Niestety wojna w Ukrainie odstrasza wielu turystów, a tymczasem nie ma się czego bać. Cisza i spokój są w cenie.