Czy kłamstwa to jedyne grzechy Sebastiana wobec Kasi? KOCHAJ ALBO RZUCAJ
Sebastian uczcił 14. rocznicę związku z Kasią, ona co prawda prezent przyjęła ale potem pokazała mu drzwi! Jak na wstępie Sebastian wyznaje, że winny jest nałóg. Ale czy na pewno Kasi chodzi tylko o to? Posłuchajcie!
KOCHAJ ALBO RZUCAJ. Kochaj albo rzucaj. Paweł Pawelit wita Sebastiana, którego zgłoszenie wybrał. Cześć Sebastian. No cześć. Będziemy rozmawiać o kim? O Kasi. Kto to jest Kasia? Moja kobieta, która po prostu, no troszeczkę piłem. Pracowałem, pracowałem cały czas, tylko przesadzałem z piciem. Przesadzasz z piciem. Dobra. Piszesz, że 14 kwietnia miałeś rocznicę. Było wszystko pięknie, ładnie. Byłem prezent, dostała i wszystko. Także. Przyjęła, ale niestety dalej mnie pogoniła. A dlaczego cię pogoniła? Bo pijesz. No tak, no właśnie. Próbuję coś z tym zrobić, jak to się mówi, no ale... Sam sobie nie pomożesz, wiesz. Masz pracę, za dobrze ci idzie, nie upadłeś. Po tych budowach się robi, jak to się mówi.
A potem jest życie bez tego, no, nie chcę się wyrażać. No, wiem, no. I nagle się okazuje, że to, co ty budujesz w miesiąc, to możesz wybudować w dwa tygodnie, jak jesteś rześki. No, dokładnie. Nagle się okazuje, że to, ile ty zarabiasz, to możesz pomnożyć razy trzy, kiedy nie pijesz. No ja wiem, no właśnie. Życzę Ci tego, życzę Ci. Co Kasia powiedziała, nie chcąc Cię już? Przestań pić. No tak? Ja powiedziałem, że przystanę, ale mówi, że przychodzi cały czas ci mierzący. Ja mówię, że będę coś zrobił, żeby się polecić, coś tam zrobić. No nie wiem, no ale... Ale Ty nawet dzisiaj jesteś ciachnięty, nie? No wypiłem dwa piwka. No, a zobacz jaka godzinka świeża, no. No, ale to w robocie, to wypłaciłem, no to się mówi, bo tam robimy... To w robocie.
Dzień dobry. Kasiu, przyszła pora i na ciebie, by trochę ci pomóc ulżyć w cierpieniu Pawelec z Radia VOX FM i program Kochaj albo Rzucaj. To na pewno nie pomyłka? No pewnie, że nie. Napisał do mnie. Ten, którego kochasz, a już nie masz do niego sił, że pije, że kłamie i widzi, że to idzie w złą stronę, a on na razie widzi nadzieję tylko w tobie, żebyś ty go przytrzymała w domu ten najgorszy okres czterech do pięciu dni, żebyś mogła ewentualnie poświęcić kawałek urlopu na to, byście posiedzieli razem, by on pogadał. W międzyczasie, żebyście poszli do lekarza pierwszego kontaktu, on skieruje. Gdzie dalej? Bo on tak nie chce żyć. Jemu to się nie podoba. To, że on walnie piwko dwa, trzy i tam się tłumaczy, bo on musi, bo go boli na razie bez tego. Wyjaśniłem, jak to działa.
Nie kochamy. Sebastian, to jest sygnał, że ktoś już wcześniej w ciebie wierzył wiele razy i tak jak napisałeś wielokrotnie tę osobę oszukałeś. To jest Katarzyna. Ty możesz ją zaskoczyć. Zrobić to sam i przyjść trzeźwiutki, czyściutki, pachnący, takim jakiego ona cię nie zna. Teraz ty. Wczoraj się z nią widziałem i pojechałem do domu. Tak, tylko powiedz w jakim byłeś stanie. Dobra, trochę byłem jabniętym. No, więc... No jest, Aniu, niech. Proszę, Kasiu. Nie, Sebastian. Sam musisz to zrobić, Sebastian. Możemy dostać kolegom, koleżankom, ale nic więcej. Ona zmieni zdanie, jak przestaniesz pić sama. A ty chyba jesteś nieszczęśliwy z Katarzyną, dlatego pijesz.
Niestety nie potowarzyszy ci w tej walce o trzeźwość. I ona nie jest twoją mamusią, żeby cię miańczyć. Dokładnie. Nie chciał słuchać, Kasia. Rozłączył się. Prawda w oczy kole. Dlatego jeśli tak zrobił, to ty nie zmieniaj zdania, dobra? No jasne, że nie zmienię. Myślał, że ja to załatwię mu jakąś czarodziejską różdżą. Szkoda, nie? Dziękuję. To była mocna lekcja dla tych, którzy, jak on powiedział, chleją i myślą, że cuda jakieś się tu wydarzą. Dokładnie, dokładnie. Pozdrawiam, pa. Pozdrawiam, pa.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.