Mentionsy Mentionsy
Klub Trójki
Klub Trójki

Henryk Waniek - obserwator Śląska

06.01.2026 ·49 min 59 s

Ślązak, wędrowiec, mistrz w obserwowaniu świata... Także człowiek, który ratuje stare księgi i przetwarza je w swoich najważniejszych aktywnościach: w książkach i w obrazach - Henryk Waniek spędza z nami świąteczny wieczór 6 stycznia. Ten doskonały obserwator Śląska odpowiada na pytanie kto stał się dla niego Mistrzem i Mędrcem, zaprasza do swojej pracowni, która chociaż znajduje się w Warszawie, to z jej okien doskonale widać Górny i Dolny Śląsk. To o Śląsku pisze w swoich najważniejszych książkach, przywracając  prawdę o bogactwie międzykulturowego i wielowymiarowego pogranicza. Henryk Waniek, który wraz ze swoimi obrazami objechał wiele krajów, był na stypendiach w Stanach Zjednoczonych i we Włoszech, jest przekonany, że "cały świat nie jest tak ciekawy jak Śląsk". 

Już za chwilę przekonają się Państwo, dlaczego warto zapamiętać zdanie, właściwie każde zdanie Erwina Sówki, malarza intuicyjnego, górnika, który przenosząc na płótno śląskie światy sięgał gdzieś... W głąb, prosto do śląskiej duszy. Malował święte Barbary, patronki górników. Malował magiczną ceglaną dzielnicę Katowic, czyli Nikiszowiec. No i to o Giszowcu i Nikiszowcu. Monografię napisała znana reporterka Małgorzata Szejnert. I to właśnie w Giszowcu i Nikiszowcu... Spotykał się z suwką Henryk Waniek, nasz dzisiejszy gość. A ten moment, gdy szuka książek w swojej przeogromnej bibliotece w warszawskim mieszkaniu, to także moment dla mnie, żeby powiedzieć Państwu, kim jest dla Śląska ten Rudyta.

Jeszcze inną audycję. Którą sobie podarujmy. No w każdym razie to uważam, że to jest... To jest chyba najcenniejszy, chociaż formatem jest niewielki. To co? Wracamy teraz spod tych półek. Tu jest to zdanie Erwina właśnie. Pan czyta czy ja? Ja mogę to przeczytać, tak. Ja nie jestem pesymista ani optymista. Ja jestem człowiekiem, który wie, na czym to wszystko polega i za takiego się uważam. Przewrócisz się na rowerze, samochody się zderzają, okręty się topią, samoloty spadają.

Erwin jej na pewno miał wiele. No z pewnego daru, który Jedni mają, drudzy nie. W sposób bardzo epikurejski dotyka sedna egzystencji, prawda? Porządkuje świat. Bardzo. Czy nie od tego są mędrcy? No tak, tylko że teraz gdzie oni są? Jak ich szukać? No poza tym... Siądźmy sobie. Poza tym, że trafić się może... Kim tak naprawdę, a nie jest to proste, bo nie da się zamknąć Erwina Słówki w opowieści, że był on malarzem, malarzem górnikiem.

Nikt mi tego nie potrafi wytłumaczyć. No więc powiedzmy, że cud. Chociaż w grubym cudzysłowie, ale miejsce piękne. Bo jest to właściwie pewnego rodzaju taki biblijny Disneyland. Połowa miasta jest zamieszkała przez figury przedstawiające Nowy Testament, a druga połowa miasta jest zamieszkała przez normalnych ludzi żyjących, pijących niestety. Niemniej jest to jakaś ziemia święta. Panie Henryku, czy to nie jest tak w Pana życiu i w Pana pracy, że właśnie te wszystkie warstwy tak pięknie się schodzą i to, co jest ezoteryczne i to, co jest prawdziwe i z tymi prawdami Erwina Sufki, że to wszystko jakby jest taką...

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.