Mentionsy Mentionsy
Klub Trójki
Klub Trójki

Finansowi krezusi na cenzurowanym

25.08.2026 ·51 min 28 s · 11 rozdziałów

Miliarderzy mają coraz gorszy wizerunek. Badania opinii publicznej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych wskazują, że obywatele coraz gorzej postrzegają wpływ najbogatszych na państwo i społeczeństwo. Tymczasem krezusi gromadzą w swoich rękach coraz większą część majątku i mają rosnący wpływ na władzę. Jak zmienia się stosunek Amerykanów i Europejczyków do bogatych i bogactwa? Jak obraz pokazują filmy i seriale? Jakie są pomysły by zatrzymać marsz Zachodu ku nowemu feudalizmowi? Ludzie są coraz bardziej zniecierpliwieni rosnącymi nierównościami, ale do części tych pomysłów podchodzą z dystansem - dlaczego? I dlaczego nawet jak większość popiera jakieś rozwiązania to politycy stawiają opór by je uchwalić? Goście: dr Barbara Markowska-Marczak - filozofka i socjolożka kultury z Uniwersytetu Civitas oraz dr Tomasz Markiewka z Wydziału Filozofii i Nauk Społecznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

2:15 · Analiza badań opinii publicznej 1

Od takich krajów jak Korea Południowa i Stany Zjednoczone, po takie kraje jak Hiszpania, a nawet Polska, większość ludzi ocenia ten wpływ miliarderów na państwo negatywnie. I myślę, nie wiem czy to już jest ten moment dyskusji, kiedy możemy się pokusić o jakieś hipotezy, ale myślę, że to jest spowodowane głównie tym, że jeszcze chyba nigdy wcześniej, albo przynajmniej, nie wiem, w naszej pamięci w ciągu ostatnich kilku dekad, miliarderzy tak Wprost nie angażowali się w działalność polityczną. Tutaj oczywiście Elon Musk jest doskonałym przykładem. To nie jest nowość, że miliarderzy się interesują polityką i próbują oddziaływać na politykę, ale zazwyczaj starali się to robić nie wprost z tylnego fotela, sponsorując po cichu różnych polityków bądź partie polityczne, a od pewnego czasu takie osoby jak Elon Musk

5:51 · Nierówności i wpływ miliarderów 1

I to jest zwłaszcza silne teraz w momencie sekularyzacji, w momencie tego odchodzenia troszeczkę tego ducha Dzień dobry. Myślę, że bardzo trudno byłoby z przekonaniem powiedzieć, że ludzie przestają szanować bogatych ludzi i sami nie chcą być bogaci. To zależy w jakim miejscu są w społeczeństwie. Klasa średnia na pewno ma aspiracje, żeby się pogodzić. To ja pozwolę sobie rozwinąć tu dwa wątki i będziemy dalej w tym naszym stosunku do bogatych szukać jakiś diagnoz rzeczywistości, ale wydaje mi się ważne to, co powiedziała dr Markowska-Marczak, że jedna rzecz to jest stosunek do tych Elonów, Musków, tych najbogatszych z najbogatszych, tej już globalnej

11:40 · Analiza badania CBOS 3

Tu jest 10 tysięcy na osobę w rodzinie, czyli jednak więcej, jeżeli są dzieci. A niektórzy bogaty w znaczeniu Elon Musk, czyli osoba, która tyle zarabia, nie wiem, w pół sekundy najprawdopodobniej. Jakoś tak. Więc to są ogromne różnice. Ja zawsze podkreślam w takiej dyskusji, że kiedy mówimy o tej grupie miliarderów, takich jak Elon Musk, Istnieje tendencja cały czas w debacie publicznej, żeby nazywać ich przedsiębiorcami. W pewnym sensie to rozumiem, no bo oni stoją na czele różnego rodzaju firm, więc odruchem jest utożsamianie ich z przedsiębiorcami, ale moim zdaniem to właśnie zamazuje bardzo istotną różnicę. Ja nie wiem, mam obok siebie zakład fryzjerski, do którego chodzę od kilku lat, prowadzony przez fryzjerkę i ona jest przedsiębiorczynią i można powiedzieć, że nie wiem, Elon Musk jest trochę większą wersją tego, co ona robi, ale moim zdaniem to byłoby bardzo mylące, no bo moja fryzjerka nie jest w stanie wydać 300 milionów dolarów na kampanię wyborczą popieranego przez siebie kandydata, nie jest w stanie kupić sobie platformy społecznościowej, żeby propagować na niej idee, które

Które jej odpowiadają. Nie jest w stanie decydować o tym, czy wojska ukraińskie będą mogły korzystać ze Starlinka, czy nie. Więc nazywanie zarówno mojej fryzierki, jak i Ilona Muska przedsiębiorcą, moim zdaniem jest bardzo mylące, bo zamazuje podstawową różnicę. Która polega na tym, że Elon Musk jest de facto politykiem i tak jak pani doktor powiedziała wcześniej, politykiem o globalnym zasięgu. Więc w tym sensie, kiedy mówimy o takich osobach jak Elon Musk, to moim zdaniem nie ma, w zasadzie nawet nie ma znaczenia, czy on na to sobie zapracował, czy nie. Moim zdaniem nie, szczęście odgrywało tu dużą rolę, ale nawet jeśli zapracował, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Tak, bo to trochę tak jakby ktoś, nie wiem, był dyktatorem jakiegoś kraju i wytłumaczenie było takie, że ten dyktator wstawał wcześniej, walczył w ramach partii, żeby zostać liderem tej partii, a potem się bardzo starał, żeby objąć władzę, przeprowadzić zamach wojskowy i zostać dyktatorem.

Domyślam się, że bycie dyktatorem to jest ciężka praca i że większość osób, która została dyktatorami musiała na to ciężko pracować i rzeczywiście, nie wiem, chodziła później spać Ale z mojej perspektywy jako osoby, która chce żyć w demokracji, nie ma znaczenia czy dyktator ciężko pracował czy nie. Dla mnie ważne jest to, że ta osoba nie powinna być dyktatorem, bo nie chce żyć w dyktaturze. I trochę tak jest dla mnie z miliarderami. Już nie ma dla mnie znaczenia czy Elon Musk ciężko pracował czy nie. Uważam, że stopień jego władzy, niedemokratycznej władzy, niekontrolowanej przez żadne demokratyczne procedury, Jest po prostu zbyt duży i my w ramach demokracji powinniśmy starać się go ograniczyć. Dlatego uważam, że byłoby lepiej, gdybyśmy zaczęli mówić o takich osobach bardziej przez analogię do polityków, niż przez analogię do przedsiębiorców, bo tak jak mówię, więcej ich łączy z politykami największych globalnych mocarstw, niż z moją fryzjerką, która też technicznie rzecz biorąc jest przedsiębiorczynią, tak jak Elon Musk.

15:03 · Koncepcja Ferdinanda Brodela 1

Doktor Markowska-Marczak. No tak, to jasne, ale ja bym chciała tutaj to wyjaśnić, bo myślę, że bardzo dobrym wyjaśnieniem jest przywołanie koncepcji Ferdinanda Brodela, teoretyka kapitalizmu, który powiedziałby, to nie jest, znaczy Elon Musk nie jest w tym momencie przedsiębiorcą, który funkcjonuje w gospodarce rynkowej, tylko jest kapitalistą, tak naprawdę drapieżnikiem, tak, to jest sformułowanie Brodela, przechadzającym się drapieżnikiem, który jest na Na samej górze tego systemu i który, znaczy wyjaśnię tak jakby on mówi o metaforze domu i jakby fundamenty to jest praca robotników, a jakby dom składa się właśnie ze sfery handlu, wymiany i kupiectwa.

18:34 · Paradoks polityczny i kumulacja władzy 1

Nawet dzisiaj, kiedy rozmawiamy, przecież jest bardzo silny nurt, na przykład w Polsce reprezentowany przez Rafała Brzoskę, Że Europa musi się nauczyć od Stanów Zjednoczonych deregulacji. Europa musi zderegulować swoją gospodarkę, musi znieść regulacje m.in. dla korporacji. Oczywiście efekt będzie taki tego, że my się dorobimy podobnych osób w Europie jak Elon Musk. To będzie ten efekt pierwszy, który się pojawi. To jest ten paradoks tej rywalizacji, że będą nasi. Tak, tylko należałoby zapytać Amerykanów, czy bardzo im się tak cieszą z tych swoich miliarderów i co uważają o swoich miliarderach. No z tych sondaży wynika, że nie, że Amerykanie na przykład nie cieszą się z tego, że mają Elona Muska. Uważają, że jego wpływ na ich kraj jest raczej szkodliwy.

23:08 · Analiza Franka Newporta z Gallupa 1

Więc tu nie chodzi tylko o O tą pozycję tych miliarderów, ale też kwestie dziedziczenia, o której jeszcze nie mówiliśmy, tak? O to, że w niektórych krajach nie wiadomo dlaczego w ogóle nie ma żadnego dziedziczenia, nieruchomości, majątków, przekazywanie darowi w ogóle nie jest opodatkowane. To już Piketty 10 lat temu bardzo ładnie pokazał. To jest jedno, to rentierstwo, to dziedziczenie, jak gdyby wielopokoleniowe powoduje, że te majątki właśnie W sposób niezwykle gwałtowny wzrastają. Tu nie ma mowy o żadnej jednostce i jej przedsiębiorczości, ani o jej charakterze. Nie mówimy, ta jednostka nic nie musi robić. Jej po prostu konto rośnie. I te zjawiska zostały, znaczy jakby te sprawy zostały Za zgodą wszystkich, mówię oczywiście, przesadzam teraz upraszczając, jakby pozostawione samym sobie ze względu na to, żeby państwo nie zabierało nam tej wolności.

34:32 · Nierówności i wpływ miliarderów 3

Już nie mówiąc o tym, że klimat coraz więcej powoduje szkód, które kosztują. No tak, ale zaczęliśmy od tego, że miliarderzy mają się świetnie i od pandemii, bo to też ważne, żeby pamiętać, że oni tak od 2020 roku skoczyli w górę te ich majątki. To jest związane z Z pandemią, z kryzysem, z przejściem do internetu prawie całej ludzkości, te firmy internetowe, te firmy technologiczne, one poszły w górę. I oni wtedy po prostu zostali wywindowani poza system. I chcę powiedzieć, że to jest ta jakościowa zmiana. Nie możemy tego porównywać do tego, co było 30 lat temu. To jest jakościowa zmiana i to przyspiesza coraz bardziej. No bo jak mówiliście przed chwilą o Elonie Musku, no to oczywiście Musk ma zamiar wynieść się w kosmos, na Marsa czy na Księżyc i zabierze tam ze sobą te 3000 osób, zostawiając Ziemię po prostu płonącą.

Drugi aspekt jest taki, że jak taki Musk, czy Gates, czy ktokolwiek inny ma już, nie wiem, 100 miliardów, 200 miliardów, to on wstaje rano i budzi się i uważa, że już więcej tych pieniędzy nie potrzebuje. On by chciał mieć wpływ na życie, na politykę, angażowanie się w politykę, na to, żeby pokazać tę swoją jakość, Kolejny odcinek.

Właśnie tak doszliśmy do tego, że Elon Musk może wpłacić 300 milionów dolarów na kampanię Donalda Trumpa. Wolność słowa to chyba się nazywało według nich. Słowo mierzone właśnie. Zostało to zinterpretowane w kategoriach wolności słowa. Jak widać na tych przykładach, wiele dróg prowadzi do Stanów Zjednoczonych. To nie jest oczywiście tak, że tylko Stany Zjednoczone są problemem i tylko tam potrzebujemy woli politycznej, ale moim zdaniem Stany Zjednoczone są to absolutnie kluczowe Podatki progresywne, czyli podatki majątkowe dla miliarderów, polityka antymonopolowa i zmiana prawa, która uniemożliwi tak wysokie wpłaty na kampanie wyborcze i w ogóle inicjatywy polityczne amerykańskim miliarderom. To nie rozwiązałoby wszystkich naszych problemów. Nadal byśmy żyli w nierównym świecie, w którym musielibyśmy się zmagać z różnymi wyzwaniami, ale byłby to świat jednak trochę lepszy, trochę bardziej demokratyczny i świat, który daje większą szansę na to, żeby potem jeszcze bardziej zmieniać go na lepsze.

45:43 · Opowieści o bogactwie w popkulturze 2

Wszystko jakby jest na stole, te propozycje, przede wszystkim opodatkowania i tak dalej. I też od razu zostało opowiedziane, bardzo przekonujące, że to jest trudne do wyobrażenia w tej sytuacji, w takim układzie, tak? To jeszcze wejdę w słowo, bo chciałabym, żeby dodzwonił się pan Artur do nas, a już nie mamy dużo czasu, więc chciałabym, żeby jeszcze zdążył zabrać głos, a potem podsumujemy. Dobry wieczór, panie Arturze. Dobry wieczór, panie Agnieszko, dziękuję za możliwość wyjścia na antenę. Panie Agnieszko, przeczytałem ostatnio dwie książki i chciałem polecić, bo w zasadzie książki opisują ludzi naj, naj, najbogatszych na świecie, bo pan Elon Musk to nie jest jeszcze aż tak bogaty. Bo jest taki fundusz BlackRock i tam jest taki pan, który się nazywa Larry Fink i to jest najbogatszy człowiek na świecie, który posiada właśnie w swoim pakiecie takie firmy jak Tesla, takie firmy jak Apple i tak dalej.

Dziękuję. Ja też uważam, że moglibyśmy więcej mówić o ekonomii i finansach i rozumieć w ogóle jak to działa i mam nadzieję, że to się będzie udawać, ale na razie ostatnie słowa dla doktorów. No właśnie, no to może, nie wiem, uderzyć do kolejnego pokolenia, czyli do ich dzieci i przekonać ich, że bycie tak bogatym i nie dzielenie się jest nieprzezwyczajne. Nie dzielenie się ze społeczeństwem. Elon Musk właśnie wypowiedział, rozmawialiśmy przed wejściem na antenę, wojnę wprost wypowiedział, empatii. Ale jego dzieci go nie lubią. Ja mówię nie o nim, tylko o jego dzieciach, które odziedziczą po nim majątek. Czyli nadzieję widziałabym w przyszłym pokoleniu i w tym, no bo nic innego nie możemy zrobić, skoro sami jakby pozwoliliśmy na to, żeby nie było nad nimi kontroli, nad tego typu ludźmi.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.