Nad Niemnem rozdz. 8
Nie bez przeszkód i opóźnień, ale jest! 8. rozdział Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/cierpkawisnia
Ja ją tak kocham, tak kocham, a ona żartuje ze mnie. O Boże, jak mnie głowa boli. Wtem zerwała się i na łóżku usiadła. O mój Boże, krzyknęła. Wszakże ja jej lekarstwa nie dałam. Która godzina, Justynko? Pewno już pora minęła, a ona zagawędziła się i nie wzięła. Ten pan Kirło, taki przyjemny, jak zagawędzi się z nim, pewno o lekarstwie zapomni. Która godzina, Justynko? Trzeba biedaczce dać tej mikstury, bo jeszcze znowu duszę nie schwyci. A ja i zapomniałam, o Boże! Drżącymi rękami żółtsza niż kiedy i od płaczu zaczerwieniona, warkocz i kokardę na głowie poprawiała i machinalnie już osuwała brzeg stanika, aby białą i kształtną szyję lepiej odsłonić.
Której kosztowna okładka połyskiwała dwoma wyzłoconymi literami. Z K. Wczoraj książkę tę wraz z małym pachnącym listem przywiózł dla niej posłaniec z Osowiec. Przesunęła ją ku sobie, wyjęła z niej pachnącą cieniutką kartkę i chmurny wzrok powoli przesuwała po okrywającym ją piśmie. Przestałaś lubić muzykę Justyno. Ale może jeszcze kochasz poezję? Czy jeszcze cokolwiek lub kogokolwiek kochasz? Cóż stało się z tą, którą niegdyś nazywałem moją iskrą i moim światłem księżyca? Jakie te piękne Justynomie właśnie gdyś zapały i marzenia.
Teraz spotykam istotę zimną i trzeźwą, z pospolitością życia pogodzoną, z prawami świata liczącą się i zapytuję, co stało się z tamtą? Próbuję wskrzesić cię, dawna Justyno moja. Weź do ręki tę książkę. Idź do grabowej altany, czytaj i wspominaj. Może we wspomnieniach choć na chwilę dla ciebie zmartwychwstane, może cię one skłonią do przebaczenia, może zapragniesz, aby znowu, jak dawniej, oczy nasze razem na tych kartach spoczywały. Czy pamiętasz, Justyno? Czy pamiętasz? Pozwól mi, kiedy długo sam na sam z Tobą porozmawiać, wytłumaczę Ci zagadkę mego złamanego życia, a wtedy zrozumiesz, że duszom naszym wolno zawsze do siebie należeć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Elisa Orzeszkowa i Karolina Wiśniewska przedstawiają się i podkreślają znaczenie powieści.
Podsumowanie ostatniej części opowieści o Justynie i jej wyobraźni.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nie bez przeszkód i opóźnień, ale jest! 8. rozdział
Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/cierpkawisnia