To oni stracą pracę przez AI
📈 Rozmawiając z firmami o działach IT, spodziewałem się, że będę musiał bronić sensu pracy programistów i analityków. Okazuje się, że nikt ich nie kwestionuje. Znika za to potrzeba zupełnie innych ról: menadżerów i analityków biznesowych. W tym odcinku opowiadam, skąd moim zdaniem bierze się ta zmiana.📈 Dopóki AI było tylko czatem, każdy korzystał z niego mniej więcej tak samo. Dziś mamy agentów, długie równoległe sesje i pipeline'y analityczne, a żeby tym dobrze zarządzać, trzeba rozumieć bazy danych, schematy, procesy ETL i raportowanie. Tymczasem spora część pracy menadżerskiej to przesuwanie ticketów w Jirze i ustalanie kolejności zadań, a w tym AI radzi sobie świetnie. Mówię też, dlaczego zespoły techniczne często działają lepiej, kiedy nikt ich nie mikrozarządza.📈 Na koniec pokazuję, dlaczego nawet młodszy analityk danych, który rozumie podstawy, z pomocą AI zajdzie dalej niż osoba nietechniczna: po prostu wie, o co zapytać. To krótki hot take i moja szczera obserwacja z rynku. Jestem bardzo ciekawy, czy się ze mną zgadzasz, więc daj znać w komentarzu, jak to wygląda u Ciebie.
Każdy jest w stanie sobie otworzyć czat w Copilocie albo w GPT, zadać pytanie, dostać odpowiedź i przekopiować do maila. Sytuacja zaczyna się komplikować w momencie, kiedy technologia się rozwija i kiedy prawdziwe zastosowanie technologiczne wchodzi na trochę wyższy techniczny poziom. Poziom. Wybacz, że wbiłem się w temat. Chciałem tylko przypomnieć, że jeżeli szukasz wiedzy poświęconej AI i analizie danych, to znajdziesz ją na kajodata.com. A jeżeli interesuje Cię kompletny program, kompletna ścieżka, by zostać analitykiem danych, to zachęcam Cię do sprawdzenia Kajo Data Space. Pomogliśmy już wielu osobom dostać pracę w analizie danych. Masz wszystkie niezbędne materiały, by zdobyć pracę. Więc jeszcze raz kajodata.com. Jeżeli sobie spojrzymy na to, jak AI nam się rozwinęło, na to, że mamy Harness, na to, że mamy agentów, które działają równocześnie, na to, że niektórzy korzystają już np. z takich narzędzi jak Herder, które pozwalają na trwające, bardzo długo, równoległe sesje od wielu różnych dostawców, to nagle okazuje się, że żeby dobrze tym zarządzać, potrzebna jest osoba, która ma zmysł techniczny, która
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Autor opowiada o zaskakującym obserwacji, że problemy ze stanowiskami w dziedzinie IT nie dotyczą głównie osób technicznych, ale menedżerów i analityków biznesowych.
zachęcam Cię do sprawdzenia Kajo Data Space.
Autor wyjaśnia, że AI może lepiej zarządzać zadaniami niż menedżerzy, którzy często wykonują proste zadania.
Autor podaje przykład, w którym AI efektywniej zarządza zadaniami w firmie, niż menedżerzy, którzy często wykonują zbyt proste zadania.
Autor podsumowuje swoje obserwacje i pyta o zdanie słuchaczy w komentarzach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zachęcam Cię do sprawdzenia Kajo Data Space."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
📈 Rozmawiając z firmami o działach IT, spodziewałem się, że będę musiał bronić sensu pracy programistów i analityków. Okazuje się, że nikt ich nie kwestionuje. Znika za to potrzeba zupełnie innych ról: menadżerów i analityków biznesowych. W tym odcinku opowiadam, skąd moim zdaniem bierze się ta zmiana.
📈 Dopóki AI było tylko czatem, każdy korzystał z niego mniej więcej tak samo. Dziś mamy agentów, długie równoległe sesje i pipeline'y analityczne, a żeby tym dobrze zarządzać, trzeba rozumieć bazy danych, schematy, procesy ETL i raportowanie. Tymczasem spora część pracy menadżerskiej to przesuwanie ticketów w Jirze i ustalanie kolejności zadań, a w tym AI radzi sobie świetnie. Mówię też, dlaczego zespoły techniczne często działają lepiej, kiedy nikt ich nie mikrozarządza.
📈 Na koniec pokazuję, dlaczego nawet młodszy analityk danych, który rozumie podstawy, z pomocą AI zajdzie dalej niż osoba nietechniczna: po prostu wie, o co zapytać. To krótki hot take i moja szczera obserwacja z rynku. Jestem bardzo ciekawy, czy się ze mną zgadzasz, więc daj znać w komentarzu, jak to wygląda u Ciebie.