#96 - Odbudowuję nadzieję - świadectwo Mateusza cz. 1
Rodzice Mateusza, sami uzależnieni, nie zauważali, kiedy ich syn zaczął iść tą samą drogą. Miał zaledwie 16 lat, gdy stracił ojca. Niedługo później odeszła też mama. Został sam w świecie, w którym alkohol i narkotyki stały się jego codziennością. Przed podjęciem terapii w Domu Magnificat tygodniami pił, nie jedząc. Był na granicy życia i śmierci. Dziś — po ośmiu miesiącach terapii w Domu Magnificat — powoli odzyskuje siebie. Wierzy, że może zacząć od nowa. Posłuchaj rozmowy Mateusza z terapeutą uzależnień Piotrem Kochanowiczem (cz.1). Bo dopóki żyjesz — jest nadzieja.
Piotr Kochanowicz przedstawia się i pyta Mateusza o jego pierwszy dzień w domu Magnificat.
Mateusz opisuje swoje poczucie obaw i determinacji podczas pierwszego dnia w domu Magnificat.
Mateusz odpowiada na pytania o czas i powrót do domu po pierwszej terapii.
Mateusz wyjaśnia, dlaczego wyszedł po dwóch miesiącach i co to znaczy dla niego alkohol i narkotyki.
Mateusz opisuje swoje stan po detoksie, w tym straconą wagę i nawyk do alkoholu.
Mateusz opowiada o swoim alkoholizmie od lat dziecięcych, wpływ rodziców i awantur.
Mateusz opisuje relacje z rodzicami, ich alkoholizm i wpływ na jego życie.
Mateusz opisuje swoje doświadczenia w domu rodziców, brak zapewnionych posiłków i prace w wulkanizacji.
Mateusz reflektuje nad swoim alkoholizmem, akceptacją siebie i przyszłością, koncentrując się na trzeźwości i zdrowej rodzinie.
Piotr Kochanowicz pyta Mateusza o jego nadzieję na przyszłość i co jest fundamentem jego nadziei.
Mateusz opowiada o swoim poczuciu humoru i trudności w akceptacji siebie z powodu alkoholu.
Piotr Kochanowicz podsumowuje rozmowę i zakończa rozmowę, zachęcając do naszego podcastu i strony internetowej Magnificat.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rodzice Mateusza, sami uzależnieni, nie zauważali, kiedy ich syn zaczął iść tą samą drogą. Miał zaledwie 16 lat, gdy stracił ojca. Niedługo później odeszła też mama. Został sam w świecie, w którym alkohol i narkotyki stały się jego codziennością. Przed podjęciem terapii w Domu Magnificat tygodniami pił, nie jedząc. Był na granicy życia i śmierci. Dziś — po ośmiu miesiącach terapii w Domu Magnificat — powoli odzyskuje siebie. Wierzy, że może zacząć od nowa. Posłuchaj rozmowy Mateusza z terapeutą uzależnień Piotrem Kochanowiczem (cz.1). Bo dopóki żyjesz — jest nadzieja.