Mentionsy Mentionsy
Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja

Dariusz Michalczewski vs Fabrice Tiozzo - Kariera "Tigera"

11.10.2024 ·10 min 9 s · 5 rozdziałów

Fabrice Tiozzo w 2005 roku jako mistrz WBA wagi półciężkiej udowodnił, że Dariusz Michalczewski był bliżej emerytury niż powrotu na mistrzowską ścieżkę - i to starcie tylko utwierdziło "Tigera" w decyzji o zakończeniu zawodowej kariery bokserskiej. Wielki powrót "Tigera" po 2 latach do ringu bokserskiego okazał się niewypałem sportowym, ale za to dobrą decyzją finansową. Nie udało się dodać kolejnego pasa mistrzowskiego do kolekcji Michalczewskiego - ale i tak nikt nie zapomni jego panowania jako mistrz WBO, WBA i IBF w wadze półciężkiej, a także tego króciutkiego epizodu jako mistrz świata WBO w wadze junior ciężkiej! Społecznościówki: Grafikę wykonała Izu, możecie Jej kanał na YouTube znaleźć tutaj: https://www.youtube.com/channel/UChvaeB4LpZLcfFvyxfQt5jw Instagram: https://www.instagram.com/jednoglosnadecyzja/ Twitter/X: https://x.com/JednoDecyzja Facebook: https://www.facebook.com/jednoglosnadecyzja/

0:31 · Kariera Michalczewskiego i Tiozzo 1

Przechodząc do walki, Tiozzo specyficznie nisko na nogach i uderzenia z dołu, aktywny z tymi uderzeniami, szczególnie groźne podbródkowe, które wygrały walkę Tiozzo. To jest uderzenie na dziś, świetne ze strony Fabrice, niczym Rocky Gianni w 1996 roku, a Michalczewski szukał swoich klasycznych lewych prostych, kilka mocnych wleciało, ale bez większego efektu. Takie miał dziwne, trzęsące się ruchy, nie wiem czy to był stres czy coś, czy może musiał się rozgrzać, ale był bardzo łatwym celem dla Tiozzo. Jakby za mało było tej aktywności Tigera, to Tiozzo rozkręcał się z czasem. Michalczewski jedyne czym to trafiał prostymi i z jakiegoś powodu chciał walczyć w pół dystansie, tylko żeby chyba zbić się czołem z Tiozzo i oberwać wiele razy od Francuza. Ale pod koniec drugiej rundy Michalczewskiemu weszło kilka razy klasyczne 1-2 lewy-prawy na szczękę Tiozzo, który też nie był ciężki do trafienia.

2:06 · Analiza walki 4

Tiozzo po prostu korzystał z braku aktywności Tigera, bo ktoś lepiej operujący pięściami łatwo ukarałby Tiozzo. Stali przed sobą i ten, który miał więcej sił i znajdował więcej dziur w defensywie rywala dominował, czyli Tiozzo w większości przypadków w tej walce. Tiger zmienił taktykę, bo klasyczne zbijanie ciosów nie starczało w obronie. Zaczął być nagle ruchliwy, dodał do obronnego arsenału uniki. Ta skoczność i poruszanie głową, schodzenie na boki było efektywne, Tiozzo chybiał. Tiger nauczył się od rywala podbródkowych i sam kilkoma trafił Francuza. W końcu zaczęło to jakoś wyglądać. Zmniejszył ten dystans między sobą a Tiozzo, ale to nadal Tiozzo wygrywał, lecz walka przeobrażała się w bójkę. Ruty podbródkowe były naprawdę dobrym dostosowaniem się przez Tigera. Tiozzo zawsze stał przechylony do przodu, wręcz prosił się, aby go uderzyć w głowę.

Czwarta runda mimo, że była wyniszczająca dla obydwu, to wydawało się, że Michalczewski znalazł sposób. Czyli najlepszą obroną jest atak, szczególnie gdy rywal nie ma zbytnio obrony. Ale Tiozzo nie był głupi w ringu. Przez to w 5 rundzie zaczął o wiele częściej uderzać prostymi, a gdy już się pochylał do przodu bujał się na boki, aby zmylić i nie dać Michalczewskiemu wejść w rytm tymi podbródkowymi. Tiozzo na początku 6 rundy bardzo przyspieszył tempo, którego Tiger nie był w stanie dotrzymać, aż z tej prędkości po minucie tej rundy Michalczewskiemu wypadł ochraniacz na zęby. Michalczewski ponownie zapożyczył lekko stylo Tiozzo, sam zaczął z dołu uderzać, polować na Francuza poruszając się z boku na bok, ale to w końcu Tiozzo mocnym prawym, do którego dodał kolejny i kolejny dwa lewe sierpy i tak oto Michalczewski wylądował na deskach.

Stał, po tym od razu dostał kilka ciosów i można powiedzieć, że Michalczewski w tym momencie poddał się, poddał swoją karierę, odwrócił się plecami do Tiozzo i sędzia zakończył tę walkę. Pierwsza porażka Dariusza Michalczewskiego przed czasem w zawodowej karierze. Ta walka Michalczewski kontra Tiozzo jak na 6 rund to była naprawdę świetna walka. Szczególnie jeśli jesteście fanami bujek w ringu to jak najbardziej ją polecam. Pomimo tego, że obaj zdecydowanie już byli po swoich latach świetności to nie wstrzymywali pięści. Na pewno to była bardziej zasługa Tiozzo, który narzucił swój styl i jednak dominował. Tiger dostosowywał się i w drugiej połowie tego starcia to była walka o to komu pierwszemu szczęka się podda. Ale Tiozzo narzucił takie tempo, którego Tiger już po czasie nie był w stanie dotrzymać. Było widać przewagę Tiozzo w przygotowaniu fizycznym do tej walki, a także mentalnym.

Michalczewski dopóki nie dostał wielu ciosów to nie odpalił się, a Tiozzo był gotowy na wszystko. Nie była mu potrzebna wybitna myśl taktyczna w tej walce. Po prostu zmierzyli się w takim, bym powiedział, czystym pięściarskim pojedynku i Tiozzo okazał się lepszy. Było widać te dwa lata przerwy od boksu Michalczewskiego, a jeszcze na dodatek na takiego rywala jak Tiozzo, który jest nieostrożny w ringu. Nawet ta pierwsza runda, która miała być analizą ze strony Tiozzo, to on już poszedł do przodu dosyć mocno. Jeśli Michalczewski miał zetrzeć z siebie kurz i rozruszać wszystkie trybiki bokserskie, które miał nieruszone od lat, no to Tiozzo swoją agresją bardzo szybko wymusił przyspieszenie tego procesu. Oczywiście, że Michalczewski mógł zdziałać o wiele więcej w tej walce. Ale chyba niepotrzebnie ją rozpoczął w swoim starym, sprawdzonym stylu.

5:33 · Zakończenie kariery Michalczewskiego 2

Tutaj już nie było tego refleksu i szybkości na to. Styl z drugiej połowy walki, ten polegający na zmylaniu, o wiele lepiej działał, ale Tiozzo pokazał, że miał o wiele więcej w zanadrzu i od razu nie pokazał wszystkich swoich kart. Stopniowo zwiększał tempo walki, gdy Michalczewski zaczął go doganiać i w końcu wrzucił bieg, który pozwolił mu na zatrzymanie przed czasem Tigera. Jeśli chodzi o podejście Michalczewskiego do tej walki, to mówi wprost, myślami nie był już w boksie, dla niego ta walka była decyzją biznesową, dostał za nią garze około 5 milionów euro. W tamtym czasie Michalczewski już m.in. był właścicielem sieci siłowni Tiger Gym, czy też był twarzą napoi energetycznych Tiger, a w 2003 roku założył fundację Równe Szanse, na stronie której możemy przeczytać taki opis. Głównym celem jest pomoc dzieciom i młodzieży w trudnej sytuacji życiowej oraz opieka nad młodymi bokserami, promocja sportów, w szczególności boksu.

Zakończył karierę z bilansem 48 zwycięstw, z czego 32 przed czasem i 2 porażki. Dariusz Michalczewski po porażce z Tiozzo również miał bilans 48-2 z 38 zwycięstwami przed czasem. I co po tej walce? Michalczewski miał propozycję walk między innymi z Graciano Rocchigianim, Svenem Ottke, a sam sugerował, że ponownie założy rękawice i wejdzie do ringu na walkę z Royem Jonesem Juniorem. I w 2015 roku Tiger otrzymał polski odpowiednik Roya, prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka w walce charytatywnej zbierającej fundusze na przebudowę kliniki kardiochirurgii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. 1 czerwca 2005 roku Dariusz Tiger Michalczewski ogłosił zakończenie zawodowej kariery bokserskiej. Mistrz świata WBO, WBA i IBF wagi półciężkiej, jak i WBO wagi junior ciężkiej, na tylu wielkich osiągnięciach zakończyła się kariera Dariusza Tigera Michalczewskiego.

7:39 · Analiza i refleksje 1

Od tego pierwszego mistrzostwa z Lionzerem Barberem, po tę ostatnią walkę z Fabrice Tiozzo nadal utrzymuję swoją opinię. Michalczewski według mnie to najlepszy pięściarz w historii polskiego zawodowego boksu. Moją ulubioną walką Michalczewskiego to jest oczywiście ta unifikacja mistrzostw w wagi półciężkiej z Vergillem Hillem, niesamowity występ ze strony Tigera, absolutny majstersztyk. Ale za to moim ulubionym rywalem Michalczewskiego to zdecydowanie został Graciano Rocchigiani, on po prostu był dla mnie odkryciem w tej serii. Oczywiście nie byłem w stanie przeżyć na żywo tej ery Michalczewskiego w półciężkiej, więc też nie miałem perspektywy nostalgii i wspomnień jak zapewne wielu z Was, lecz nadal te emocje, te walki wytrzymują test czasu i bardzo miło się je oglądało i analizowało. Lubię styl walki Michalczewskiego. Widowiskowy, zawsze chciał na swoich warunkach walczyć, czyli agresja, presja i aktywna garda, nieziemskie lewe proste i szlifowanie tego stylu z walki na walkę i to starcie z heale jako szczyt dyspozycji.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.