17.05.2026 Piotr Milewski – zapiski z wędrówki przez Japonię
W animistycznym shintoizmie bóstwami, jak powiedziałeś, są krajobrazy, góry, doliny, drzewa, nawet błyskawice. Trochę, a może bardzo to jest jak u aborygenów. To na marginesie. A słyszałeś o łodziach samobójców? W Japonii? Tak. Oczywiście, tak. Pisał też o tym właśnie Craig Mott. Dokładnie, tak. Dlatego pytam. Dziś myślę, że to już jest coś, co nie występuje. Pewnie może jest nawet prawnie zakazane, ale rzeczywiście w Japonii były takie zwyczaje, były też takie zwyczaje, że mnisi jakby poświęcali się dla dobra wspólnoty, która na przykład Cielpiała na głód, prosząc bóstwa w ten sposób, że zamieniali się w żyjące mumie i przechodzili w ten stan nirwany, mówiąc tak najprostszym językiem, głodząc się na śmierć, tak?
No tu mi się przypomina film Balada o Narayamie. A o ceremoniach ognia słyszałeś? Takich ceremonii i rytuałów w Japonii jest bardzo dużo. To jest kraj, który pewnie ze względu właśnie na tę tradycję szintoistyczną, bliskość z naturą i jakby taką dużą zależność od niej, No bo trzęsienia ziemi, tajfuny, erupcje wulkanów, to wszystko w ułamku sekundy może całkowicie zmienić nasze życie. To jest, wydaje mi się, taki dość podatny na to. Tak, z tym ogniem to, z tego co pisze przynajmniej w książce Craig Mott, praktykowali na zewnątrz, ale też wewnątrz tych świątyń, chramów. I co? I zachorowalność na raka płuc u mnichów jest tam całkiem spora.
Dziś na wsi mieszka może 6%. Widać to znikanie wsi? Odczuwa się to? Oj, bardzo. Ja sam na własne oczy miałem też takie doświadczenie właśnie idąc jednym z tych szlaków Kumano Kodo, o których... Craig Mott napisał książkę i natrafiając na wioskę w jednej z górskich dolin, gdzie stało kilkanaście domów, a zaledwie dwa lub trzy były zamieszkane i to zamieszkane przez osoby, które cieszyły się już bardzo takim sędziwym wiekiem, myślę, że 80+. Więc to naprawdę jest bardzo, bardzo widoczne. Jest to widoczne szczególnie na prowincji, bo młodzi po prostu, jeśli nawet tam się rodzą, to wyjeżdżają.
Wyjeżdżają do dużych miast w poszukiwaniu pracy, innego życia, ciekawszego według nich, a już tylko starszyzna. I ta japońska prowincja w bardzo, bardzo wielu miejscach można wręcz powiedzieć wymiera. Jest to widok taki dość przejmujący, bo jest bardzo, bardzo taki oczywisty. Tak, a prognozy, które Greg Mott tam snuje są jeszcze gorsze. 2033 rok i jeden na trzy domy będzie niezamieszkany. Tak naprawdę to jest geografia i statystyka. Japonia już jest w takiej fazie, że swoimi siłami nie jest w stanie odwrócić tego trendu. To jest niemożliwe. To bardzo przykre. A korzystałeś kiedyś w Japonii z łaźni, czy w tych wioskach, które jeszcze ocalały, są takie łaźnie?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marek Tomalik przedstawia Piotra Milewskiego, autora książek o Japonii, jako gościa rozmowy.
Piotr Milewski opisuje swoje pierwsze wrażenia i doświadczenia podczas podróży do Japonii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.